Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 131 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O to chodzi

środa, 30 września 2009 11:01

Podobno 57% Polaków nie rozumie co czyta. Cieszę się. Bo to znaczy, że  należę do większości.

A już się bałam, bowiem coraz częściej zdarza mi się nie rozumieć.

Kiedy na przykład  parę dni temu przeczytałam wyjaśnienie mecenasa Weroniki Marczuk-Pazury, że nasza gwiazda, przyjęła 100 tys. złotych, ponieważ myślała, iż w torebce są perfumy, nie mogłam tego pojąć

Wprawdzie nigdy w życiu nie dostałam w torebce takich pieniędzy, ale perfumy parę razy dostałam i dlatego podejrzewam, że torebka ze stoma tysiącami musi być nieporównywalnie większa. No, chyba, że perfumy dla gwiazd sprzedawane są w dużo większych flakonach.

Chciałam już to nawet przy okazji sprawdzić, ale zanim nadarzyła się okazja, sprawa okazała się nieaktualna. Po wypuszczeniu naszej gwiazdy z aresztu (za kaucją w wysokości 600 tys. zł) jej mecenas oświadczył, że „pani Weronika Marczuk-Pazura nie przyjęła łapówki (myśląc, że to perfumy) lecz wynagrodzenie należne kancelarii za obsługę prawną."

Niestety, ale tego też nie rozumiem. Bo wprawdzie w życiu nie dostałam za nic takich pieniędzy, ale wedle mojej wiedzy, nawet znacznie mniejsze honoraria przelewa się na ogół na konto. A nie wręcza w torebce.

No, chyba, że ktoś konta nie posiada. Skoro jednak nawet pan prezydent już je sobie otworzył,  trudno mi sobie wyobrazić, że nie zrobiła tego dotąd  pani Weronika Marczuk-Pazura. Tym bardziej, że jest nie tylko gwiazdą, ale również  bizneswoman. Dla mnie zresztą bardziej niż gwiazdą. Choć wcale się nie zdziwię, jeśli teraz będzie jej jeszcze więcej  w telewizji.

Jej udział z pewnością zwiększy oglądalność każdego programu. A o to przecież chodzi.



Podziel się
oceń
0
2

komentarze (17) | dodaj komentarz

Tak mi się porobiło

poniedziałek, 28 września 2009 13:05

Nowy tydzień, sprawa nie nowa. Bo zafascynowała mnie już w trakcie oglądania pierwszego odcinka X-tej edycji „Tańca z gwiazdami", ale tak jak można było przypuszczać, okazała się rozwojowa...

Otylka Jędrzajczak, którą, jak zapewnił tydzień temu Zbyszek Wodecki, „kocha cały naród " ( a ja dodałam, że, sądząc po ocenach, również jury) wczoraj, mimo najniższej punktacji tychże jurorów, przeszła, dzięki głosom widzów, do kolejnego odcinka „Tańca z gwiazdami". Przeszła, mogę śmiało powiedzieć, z marszu., jako że cały niemal taniec przemaszerowała. Na co zwróciła uwagę nawet, wyraźnie jej przychylna, Ivona Pavlovic. Czego naród, a dokładnie głosujący widzowie programu, albo nie zauważyli, albo im to nie przeszkadzało.

No i dobrze. Tym bardziej, że sama Otylka  (jak wyznała ponoć Katarzynie Skrzyneckiej) czuje się coraz lepiej na parkiecie, i uwierzyła, że potrafi się ładnie i z wdziękiem poruszać.

Wiara czyni cuda, więc choć po pierwszym odcinku powiedziałam bardziej żartem, że nie zdziwię się, jeśli Oti dojdzie do finału, po wczorajszym, mówię to już, niestety, serio

Niestety, bo nie lubię...

- Otylii Jędrzejczak - musiała, rzecz jasna, wciąć się córka mojej sąsiadki.

Ja natomiast musiałam sprostować. Że po prostu nie lubię mówić poważnie.

Od dawna tak mi się porobiło..



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

Ludzie mówią…

piątek, 25 września 2009 10:41

Zdaniem Pascala, inne byłoby oblicze świata, gdyby krótszy był nos Kleopatry.

Cokolwiek to znaczy, trudno się dziwić, że tak wiele kobiet, a ostatnio, coraz częściej i mężczyzn, „robi" sobie  nos. Choć, szczerze mówiąc, oblicza świata raczej to nie zmienia.

- Świata nie zmienisz -  zauważyła refleksyjnie córka mojej sąsiadki - ale nos możesz! Sama powinnam coś zrobić ze swoją kichawą.

Nie zaprzeczyłam. Dawno już zauważyłam, że jak pisał kiedyś Jeremi Przybora (o magister Biodrowicz) „jej nos zaczyna się kontynuować w miejscu, gdzie innym z powodzeniem  się kończą."

- A pani- spojrzała na mnie taksująco - co by sobie zrobiła?

- Teraz? Chyba kawę. Tobie też zrobić?

- Pytam poważnie! A poproszę  herbatę.

- Od herbaty rudzieją baki.

- To też Pascala?

- Nie. Moje.

- Ale też - burknęła - głupie. Jak z tym nosem Kleopatry.

- A wiesz, jaki miała?

- Bo co?

- Bo Pascal wiedział. I powiedział.

- A Tomasz Jacyków - wyraźnie postanowiła mnie przelicytować - powiedział, że „wszyscy mężczyźni sikają do umywalki. I on też."!

Przebiła mnie.



Podziel się
oceń
0
2

komentarze (15) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  17 676 358  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17676358

Lubię to