Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 131 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Warto się tego trzymać

poniedziałek, 31 sierpnia 2009 10:09

Vacłav Havel powiedział kiedyś, że „słowa zmieniają rzeczywistość."

Wprawdzie nie do końca jestem o tym przekonana, myślę, że jeśli zmieniają na lepsze, to warto czasem tego się trzymać.

Kiedy np.  zobaczysz swego partnera w niedwuznacznej sytuacji z inną i pomyślisz, że on cię zdradza, jeśli padną (a w takiej sytuacji na ogół padają) słowa : „To nie jest tak, jak myślisz", warto tego się chwycić, jak tonący brzytwy.

- A jeśli jestem przekonana , że mój facet mnie  n i e  zdradza - zaniepokoiła się córka mojej sąsiadki - a przyjaciółka mówi, że mnie zdradza?

- To zmień przyjaciółkę.

- A jeśli on rzeczywiście mnie zdradza?

- Przecież jesteś przekonana - przypomniałam - że cię nie zdradza.

- Bo nie! To jego słowa!

I to jest najlepszy dowód. Że warto czasem się tego trzymać. Że słowa zmieniają rzeczywistość.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (19) | dodaj komentarz

Letnia miłość na lata

piątek, 28 sierpnia 2009 10:41

Przed nami ostatni weekend wakacyjny, który dla wielu będzie trudnym wyzwaniem. Jak związać koniec  z końcem ? Dokładnie, koniec wakacji z końcem wakacyjnego romansu. Mówi się wprawdzie (przynajmniej ja tak mówię), że wszystko dobre, co się kończy, ale  czasem łatwiej powiedzieć, niż skończyć. Bo największy w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz. A bywa, że  to co dla nas było cudowną, jednak tylko letnią przygodą, dla drugiej strony stało się sprawą rozwojową. Wystarczy bowiem chwila nieuwagi i  człowiek potrafi się do drugiego człowieka przywiązać. Ponad miarę i potrzebę.

I wtedy właśnie mamy, niestety, problem. Jak to skończyć?

Najlepiej definitywnie, ale najmniej boleśnie.

Jeśli  jesteśmy mało odporni na prośby, groźby, łzy itp., mamy do wyboru dwa wyjścia:  „na śpiocha", czyli. pakujemy się i wychodzimy na palcach, kiedy partner(ka) śpi po upojnej nocy , albo „na chama", czyli mówimy, że było miło, ale się skończyło i pakujemy się i wychodzimy jak w pierwszej wersji, tyle, że nie na palcach, ale ostentacyjnie.

Jeśli natomiast jesteśmy  w  o g ó l  e  nie odporni na prośby, groźby, łzy i tp., to mamy przechlapane.

Albo wprost przeciwnie. Tz.. letnia przygoda przerodzi się w gorącą miłość. Niewykluczone, że  na lata.

Czego serdecznie życzę.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (16) | dodaj komentarz

Co ma wisieć

czwartek, 27 sierpnia 2009 11:22

Od wczoraj jestem w Lidzbarku Warmińskim na XXX -tych, Jubileuszowych Wieczorach Humoru i Satyry. Z obejrzanych już pierwszych, pięciu kabaretów najbardziej rozbawiła mnie kwestia : „Nie jestem antysemitką, ale Żydów nie lubię."

Natychmiast przypomniał mi się jeden z polityków, który twierdzi, że nie jest homofobem. Tylko nie cierpi gejów.

A ja nie jestem mściwa, ale faceta, który powiesił psa i jeszcze do niego strzelał (mówili o tym parę dni temu w TV24) powiesiłabym za jaja.

Przepraszam, ale wspominałam już, że okrucieństwo w stosunku do zwierząt wyjątkowo mnie wkurza. Nic na to nie poradzę.

- A próbowała pani - zaszczebiotała córka mojej sąsiadki - umyć głowę przciwłupieżowym szamponem?

- Po pierwsze nie mam łupieżu...

- Nie można mieć wszystkiego - przerwała - ale nie o to chodzi. Mówili w telewizji, że szampon ten daje  uczucie chłodu i dzięki temu pozwala zachować zimną krew. Do tego stopnia, że facet, któremu dziewczyna mówi, że jego samochód jest w jeziorze, w pierwszej chwili ma ochotę ją zabić. Kiedy jednak  myje głowę szamponem przeciwłupieżowym, złość mu mija i chce się z nią kochać.  Bo tak jej ładnie w mokrym podkoszulku.

Spróbuję. Kupię sobie ten szampon, umyję głowę i kiedy spotkam tego faceta od psa, może go nie powieszę tylko utopię. Co ma wisieć, nie utonie.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (42) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  17 676 337  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17676337

Lubię to