Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 230 011 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Niestety

piątek, 29 sierpnia 2008 12:03
Przez całe lata, jak przypomina dzisiejszy Fakt, kształciła się za granicą w najlepszych szkołach. A kiedy wróciła do kraju, podczas tegorocznego festiwalu w Opolu, dostała od publicznosci Superjedynkę.
I super...byłoby, gdyby nie „ zawistni, bezwzględni i okrutni ludzie", którzy puścili plotkę, że zwycięskie głosy dla Natalii Lesz (bo o niej mowa) kupił jej tatuś. Jeden z najbogatszych ludzi w Polsce.
- „Pogodziłam się - mówi piosenkarka - że czego bym nie zrobila i tak dla wszystkich będę córeczką bogatego taty i będę musiała zmagać się z tym przez całą moją karierę."
Myślę, że z takimi zmaganiami można dać sobie radę.
Gorzej natomiast z tą karierą. Bo już podczas festiwalu w Sopocie, juror  Robert Kozyra, prezes jednej z komercyjnych rozgłośni, powiedział Natalii, że nie potrafi śpiewać i nie ma głosu. A jurorka  Małgorzata Walewska, śpiewaczka zresztą, skrytykowała dodatkowo jej wygląd.
„Skąd ten jad?" pyta Fakt.
„Zazdroszczą mi - odpowiada piosenkarka - bo mój tata jest bogaty."
Po pierwsze, myślę sobie, że jeśli idzie akurat o wspomnianych jurorów, to też biedni nie są.  Po drugie, niezależnie od wszystkiego, lepiej chyba mieć ojca bogatego niż biednego. Chociażby ze względów finansowych, finansowych. Po trzecie wreszcie, można tylko pocieszyć Natalię Lesz, że rodziców się nie wybiera. Niestety.


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (9) | dodaj komentarz

Meksyk w szoku?

środa, 27 sierpnia 2008 10:03
Jestem w ciąży. Z kolegą posłem.
To opublikowane wczoraj (w Super Expressie) wyznanie posłanki lewicy, Anity Błochowiak, znanej głównie z pionowych korytarzy tudzież kolorowych skarpetek (noszonych, jej zdaniem, „przez pedałów") poruszyło córkę mojej sąsiadki.
Nie wiem zresztą czemu. Gdyby  poseł wyznał, że jest w ciąży z koleżanką posłanką...
- To   dopiero - przerwała- dla pani byłby news?
-  Oczywiście. Tak jak ten, sprzed paru dni, że pewna wkurzona kobieta ,cytuję: „obsikała policjanta."
- Widocznie nieźle ją wkurzył.
- Nie chodzi o to , jak on ją wkurzył, tylko jak ona go... Nieważne. A zmieniając temat...
- Gosia Andrzejewicz dała plamę w Meksyku!- zagulgotała, chyba jeszcze bardziej przejęta niż ciążą posłanki Błochowiak -  Z jej sukienki wylał się tłuszczyk !
- Nie!
- Tak! Piszą w dzisiejszym Suprze! Zaproszona na koncert przez arabskiego miliardera wyszła na scenę w kreacji, z dekoltem na plecach, z którego wylewały się...
- Piersi?!?
- Żeby! Fałdki tłuszczu! Żenada! Piszą, że Meksyk „musiał być w szoku!"
- Skoro musiał....Ale nie trzymałabym się kurczowo tej myśli.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Mówiłam

poniedziałek, 25 sierpnia 2008 10:30
- Cieszy się pani - spytała z przekąsem córka mojej sąsiadki - że z medalami na Olimpiadzie wyszło na pani? I nie zdobyliśmy zapowiadanych 12-tu medali?
- Cieszę się, że zdobyliśmy 10. Mogło być gorzej.
- Ale miało być lepiej - westchnęła
- Najlepiej by było - zauważyłam - zamiast szkolić i wysyłać do Pekinu tylu zawodników, kupić, tak jak się to robi w piłce nożnej, jednego Michaela Phelpsa. 8 medali kosztowałoby chyba nas mniej pieniędzy i na pewno nerwów.
- Nie wiem tylko - zasępiła się - czy taki transfer byłby możliwy....
- Żartowałam. A zmieniając temat...
- Właśnie - zasępiła się jeszcze bardziej - Dzisiejszy Super pisze, że szansoniści na sopockiej scenie „ ukręcili łeb słowikowi".
Musiałam zaprotestować. Bursztynowemu ukręcić nie można.
- Ale nie uważa pani, że była żenada ?.
- Czy ja wiem? Zdaniem Zbigniewa Hołdysa, Feel, który w ubiegłym roku zdobył Bursztynowego Słowika, też nie umie grać. A są i tacy, którzy mówią, że Piotr Kupicha cienko śpiewa.
- Bo głosem anioła !
- Fakt. Trudno, żeby anioł śpiewał jak Rod Steward - przyznałam - Ale jeszcze trudniej wyobrazić sobie , że będzie gwiazdą za dwadzieścia parę lat. Jak na tegorocznym Festiwalu ci z lat 80-tych. Uroda, niestety, przemija.
- A talent?
- Jeśli masz na myśli talent do biznesu, to chyba nie.
- Wie pani - obruszyła się - że nie mam na myśli talentu do biznesu!
- W takim razie - powiedziałam, zgodnie zresztą z prawdą - nie wiem o k i m mówisz. Bo ja mówiłam o liderze zespołu Feel.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

niedziela, 26 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  16 585 864  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 16585864

Lubię to