Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 230 010 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie ma lekko

piątek, 30 lipca 2010 9:25

Gdybym mogła jeszcze raz się urodzić...

- To wolałaby pani -  z wrodzonym sobie taktem wcięła się córka mojej sąsiadki- 30 lat później?

- Dlaczego?

- Nie wiem...- zmieszała się - Tak mi się tylko powiedziało...

- I dobrze ci się powiedziało! Oczywiście, że wolałabym być młodsza!

- E  tam! - wyraźnie chciała się zrehabilitować - Nie jest pani taka stara! Tylko tak pani wygląda. Przez papierosy.

- Przez papierosy - zauważyłam, zgodnie zresztą z prawdą - wyglądam jak purchawka. A staro przez swoje lata. Dlatego między innymi, gdybym mogła jeszcze raz się urodzić, wolałabym urodzić się mężczyzną.

- Faceci też się starzeją.

- Ale z reguły lepiej. I gdyby nie kobiety, naprawdę wolałabym być mężczyzną.

- Gdyby nie kobiety?- powtórzyła unosząc brwi.

- Oczywiście. Kiedy mówią w reklamie jak one to lubią...

- Co lubią?

- To! Jedna bez końca, druga codziennie inaczej, trzecia trzy razy dziennie...

- A pani się dziwi - przerwała z sarkazmem- że  nie boli już je głowa?

- Zdziwiłabym się, gdyby teraz  faceta  nie bolała!

- Paluszek i główka - zachichotała - to teraz męska wymówka? Na szczęście Goździkowa przypomina...

Niestety. I dlatego nie jestem już taka pewna, czy wolałabym być mężczyzną. Bez końca, codziennie inaczej, trzy razy dziennie... Naprawdę nie ma lekko.




Podziel się
oceń
0
2

komentarze (112) | dodaj komentarz

Bo jak nie…

środa, 28 lipca 2010 10:57

Miałam sen. Przyśnił mi się otóż...

- Mariusz Pudzianowski w stringach? - wcięła się, z nutką znudzenia, córka mojej sąsiadki.

- Gorzej. Joachim Brudziński . Bez stringów, za to z piosenką na ustach. „Moja mała, buzi daj, dokąd idę , nie  py-taj'. A ja, oczywiście, spytałam.

- I co powiedział?

- Zaśpiewał. „Moja miła, buzi daj. Idę za kraj."

- W sensie - bardziej stwierdziła, niż spytała - że na wojnę?

- Tak pomyślałam i na szczęście się zbudziłam. Na szczęście, bo nie lubię wojny.

- A kto lubi? - wzruszyła ramionami.

- Odnoszę wrażenie, że PiS. Tam jest wojna nawet wewnątrz. Między jastrzębiami i gołębiami. W sensie (uprzedziłam jej pytanie) „talibami" i umiarkowanymi.

- Jeżeli - zasępiła się - to prawda...

- To , jak śpiewa na swej nowej płycie Zbigniew Wodecki (słowami Janka Wołka): „Trwoga, trwoga, niech nam ktoś pokaże wroga! Bo jak nie, to panie, pany, sami się powyrzynamy!"


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (117) | dodaj komentarz

Kawka i purchawka

wtorek, 27 lipca 2010 9:58

Napisałam kiedyś, że niczego nie żałuję.

- A w sobotę, w programie  TVN24 "Wstajesz i wiesz" -  zauważyła czujnie córka mojej sąsiadki - powiedziała pani...

- Że żałuję. Zgadza się. Teraz żałuję, że nie jestem reżyserką.

- No właśnie. Ale dlaczego?

- Mówiłam w telewizji. Bo mam pomysł na film. Nawiązujący, przynajmniej tytułem, do głośnego swego czasu "Wielkiego żarcia"  Marca Ferrari. Z udziałem takich gwiazd jak Marcello Mastroianni, Michel Piccoli, Philippe Noiret i Ugo Tognazzi. To jeden z moich ulubionych filmów.

- I chciałaby pani zrobić "Wielkie żarcie 2"?

- Nie. "Wielkie żarcie...się."  Z udziałem, oczywiście, naszych polityków Przecież to, jak się żrą, po  nawoływaniu do zakończenia wojny polsko-polskiej, to kino! I gdybym była reżyserką...

- Ale - przerwała -  nie jest pani. I , moim zdaniem, nie ma czego żałować.

- Że nie jestem reżyserką - zgodziłam się - może rzeczywiście. Ale  na pewno żałuję czegoś innego.

- Mianowicie?

- Że pan, który parę dni temu zadzwonił do "Szkła kontaktowego" i powiedział, że przez papierosy wyglądam jak purchawka...

- Bo widział panią  palącą-  przerwała z niesmakiem -  w "Drugim śniadaniu mistrzów"!

- Właśnie.. I dlatego żałuję, że nie widział mnie z papierosem w nocy.

- Bo ?

- Kiedy palę nocą, to jak w piosence Przybory, "twarz mi blednie, włos mi rzednie, psują mi się zęby przednie".

- A rano?

- Papieros, kawka i purchawka.

 


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (29) | dodaj komentarz

niedziela, 26 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  16 585 845  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 16585845

Lubię to