Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 230 011 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Coś w tym jest

piątek, 31 lipca 2009 9:26

Na podstawie tego co mówię i piszę, ostatnio np. o proponowanym parytecie na listach wyborczych, córka mojej sąsiadki, a także parę innych osób, uważa, że  jestem męską seksistką. Że nie lubię nie tylko kobiet ładniejszych, młodszych i mądrzejszych od siebie, ale generalnie wszystkich. A to nie tak.

To znaczy nie ukrywam, że ładniejsze i młodsze (czyli prawie wszystkie) trochę mnie denerwują. Natomiast mądrzejsze, niezależnie od ich urody i wieku, lubię, cenię i podziwiam.

Na przykład panią profesor Jadwigę Staniszkis. I dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy chyba przedwczoraj, a na pewno w TVN24, powiedziała, że jest przeciw parytetowi. M.in. dlatego, że kiedy kobieta lepsza, lepiej wykształcona i bardziej kompetentna od mężczyzny (a takich jest wiele) zasłużenie wygra, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że wygrała dzięki parytetowi.

- Ale jeśli ustawa przejdzie w Sejmie - zauważyła zaczepnie córka mojej sąsiadki - pan Prezydent ją podpisze!

- Po pierwsze mam nadzieję, że ustawa w Sejmie nie przejdzie, a po drugie, nawet jeśli, to nie zmieni mojego zdania na temat parytetu.

- A ja nie zmienię swego zdania - powiedziała niechętnie -  na temat pani męskiego seksizmu. Nie lubi pani kobiet i tyle!

Fakt, że generalnie bardziej ciągnie mnie do mężczyzn. A kobiety, jak powiedział kiedyś  Jeremi Przybora, są tak tajemnicze i zagadkowe, że nie tylko ich uczuć do nas, ale i naszych do nich, nie możemy być pewni.

I coś w tym jest.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (26) | dodaj komentarz

Wakacje życia

środa, 29 lipca 2009 10:06

Jeden z australijskich magazynów, spytał  czytelników, czy chcieliby znać datę swojej śmierci. Twierdząco odpowiedziało niecałe 2%.

- A pani - zainteresowała się, oczywiście, córka mojej sąsiadki - chciałaby znać?

- Nie mam takiej ciekawości. Lubię niespodzianki.

- Ale powiedziane jest - przypomniała - że od nagłej i niespodziewanej śmierci...

- Mimo wszystko - przerwałam - jestem zdecydowanie za.

I przytoczyłam (przeczytaną niedawno) historię pewnego Brytyjczyka, który dowiedział się od  lekarza, że  zostało mu 4 miesiące życia. Postanowił więc wykorzystać ten czas na maksa. Wyprowadził się z domu, zamieszkał w luksusowym apartamencie w najlepszym hotelu, wrócił   do palenia, picia i hazardu, kupił najdroższy samochód, a kiedy niemal już do zera wyczyścił konto, okazało się, że diagnoza był mylna. Wpadł w szał i  zaskarżył lekarza do sądu.

- Za to - zdziwiła się - że jeszcze sobie pożyje??!

- Że przez te ostatnie, jak sądził,  pół roku, wpadł ponownie w nałogi, a poza tym wszystko przeputał.

- Ale  przynajmniej - westchnęła z nutką zazdrości - pożył sobie, jak chciał.  

- Fakt - przyznałam - Jak mówi mój znajomy, dla jednych życie zaczyna się z chwilą poczęcia, dla innych po 50-tce, a jeszcze dla innych, kiedy żona z dziećmi i psem wyjadą na wakacje.

- A co to ma wspólnego - zastanowiła się - z tym Brytyjczykiem?

Z nim akurat nic. Ale z wakacjami sporo.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Tak trzymać

poniedziałek, 27 lipca 2009 9:55

Córka mojej sąsiadki naprawdę za dużo czyta. A najgorsze, że  z tym, co przeczyta, dzieli się ze mną. Dzisiaj zaczęła od tego, że mama braci Golców, kiedy była w ciąży, do ostatniej chwili nie wiedziała, że urodzi  dwóch chłopców. Marzyła o ślicznej dziewczynce.

- A wyszło, jak wyszło.

- Nie podobają się pani - spytała zdziwiona - Łukasz i Paweł Golcowie?!?

- Na pewno nie tak, jak śliczna dziewczynka.

- Mężczyzna - zauważyła odkrywczo - nie musi być śliczny.

- A Krzysztof Ibisz? Albo Piotr Kupicha?

- Wyjątki potwierdzają regułę. A propos - zmieniła temat - Feel śpiewa nową piosenkę.

- To coś nowego. Ma jakiś tytuł?

- „No kochaj mnie „

- No nie!

- Czy pani - zdenerwowała się - zawsze musi być na  n i e ?

- Nieprawda! - zaprotestowałam - Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w miniony weekend, według  sondażu dla TVN24...,

- Najwięcej głosów - dokończyła triumfalnie -  nadal otrzymałaby Jolanta Kwaśniewska .

Ale pani  była przecież przeciw!

- Sama pani Kwaśniewska - przypomniałam - była na nie.

- Ale pani - nie odpuszczała - zmieniła  zdanie ?

- Najważniejsze, żeby ona nie zmieniła.

- To znaczy?

- Jeśli nadal nie zamierza w wyborach startować, jestem  na tak.

Poważnie. Tak trzymać.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (8) | dodaj komentarz

niedziela, 26 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  16 585 916  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 16585916

Lubię to