Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 133 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Prawdziwy dramat

poniedziałek, 30 czerwca 2008 10:52

Bramki są dwie, ale Hiszpanom wystarczyła jedna. Mnie zresztą też. Żeby móc powiedzieć, że to były dobre mistrzostwa. Choćby w myśl zasady, że wszystko dobre, co się dobrze kończy.
- Dla Niemców - zauważyła córka mojej sąsiadki - nie skończyły się dobrze.
Dla nich to dramat.
- Bywają większe - postanowiłam ją pocieszyć, bo  ze względu na Podolskiego, kibicowała Niemcom - Czytaj! - podsunęłam jej pod nos dzisiejszy Fakt.
- „Dramat Małgorzaty Teodorskiej"...O, matko! - zdenerwowała się, bo Irkę z „Plebanii" lubi prawie tak samo jak Podolskiego -  To już drugi w tym miesiącu! Przecież dopiero co ktoś podkupił, za 800 tys. używanego bentleya, którego chciała wypożyczyć na swój ślub!
- No, to nieszczęścia chodzą parami - przypomniałam starą prawdą - Teraz, jak piszą, „nie dojechały włoskie meble." I aktorka „nie wie, jak bez nich urządzić dom."
-  Nikt by nie wiedział! -  jęknęła.
- Mnie się akurat udało - wyrwało mi się , ale widząc jej minę szybko dodałam, że rozumiem, że dla Małgorzaty Teodorskiej, która, jak mówi, „chętnie kupowałaby polskie produkty, gdyby były dobre", niedowiezienie na czas mebli włoskich, to  rzeczywiście prawdziwy dramat.
- A pani -  spojrzała na mnie swoim charakterystycznym wzrokiem zranionej sarny - oczywiście ironizuje?
- Nic właśnie. Po prostu cytuję Fakt. Żeby uzmysłowić ci, że są większe dramaty niż przegrana Niemców. Za 4 lata znów będą mistrzostwa, a ślub bierze się tylko raz w życiu. Przynajmniej w założeniu...


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (4) | dodaj komentarz

Cała radość

piątek, 27 czerwca 2008 11:53

Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią sobie wszystko wytłumaczyć. Jak na przykład Krzysztof Krawczyk.
„Bóg zabrał mi ojca - mówi w wywiadzie dla Vivy -  gdy miałem 16 lat. Dlaczego? Żeby mnie zahartować i żebym stał się mężczyzną. Wtedy straciłem wiarę na ponad 20 lat. Czemu? By ją odzyskać i wierzyć tym żarliwiej."
To budujące. Tym bardziej więc żałuję, że artysta nie jest konsekwentny. Bo kiedy dalej mówi  (cytuję po literkach) : „Stanowiłem łakomy kąsek dla kobiet, które zawsze mnie jakoś upatrzyły i upolowały... mogłem usiąść w najciemniejszym kącie a i tak mnie znalazły." nie pyta już , dlaczego ani czemu?
Widocznie jednak nie wszystko, niestety, daje się wytłumaczyć.
- Fakt - ożywiła się córka mojej sąsiadki -  Wie pani, jak np. zareagowała moja przyjaciółka, kiedy przeczytała parę dni temu,  że Kasia Cichopek zarobi w tym roku prawdopodobnie okrągły milion ?
- Jeśli się  n i e  ucieszyła , to akurat da się wytłumaczyć.
-  Bezinteresowną zazdrością ?
- Wprost przeciwnie. Czytałam tę wiadomość. Co z tego, że Cichopek zarobi milion? Skoro „przy takim natłoku obowiązków nie będzie miała czasu na wydawanie krwawicy"?
-  Tak pani - sposępniała - myśli?
- Nie. Ale tak napisali .I dlatego nie przepadam za takimi pisemkami.
- Dlaczego?
- Bo najpierw człowieka ucieszą, że Kasia Cichopek zarobi w tym roku milion, a potem zdołują. „Że nie będzie miała czasu na wydawanie krwawicy." I cala radość psu w d....


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Nie generalizować

środa, 25 czerwca 2008 9:48

- Nie uważa pani - spytała dziś nieoczekiwanie córka mojej sąsiadki -  że mężczyźni to dranie?
- Masz rację. Nie uważam. To znaczy, zdarzają się, oczywiście, dranie, ale większość mężczyzn jest w porządku.
- Ale kobieta - zdenerwowała się - nie wiąże się z większością mężczyzn, tylko z jednym!
A jak ma pecha...
- To i w d....  , jak mawia mój znajomy, palec złamie. Przepraszam, ale można wiedzieć, do czego zmierzasz?
- Do tego, że mężczyźni to dranie !
- Wspominałaś. A ja powiedziałam...
- O.k. - przerwała mi - A co pani powie o facecie, który mając 80 lat, rozkochiwał w sobie kobiety, następnie wykorzystywał je finansowo i znikał?!?
- Powiem, że bardziej bym się zdziwiła, gdyby w tym wieku wykorzystywał je inaczej. Ale skoro potrafił je rozkochiwać, to i tak nie źle.
- To nie jest śmieszne! Poszukuje go już policja! Bo jedna z tych kobiet przelała na jego konto okrągły milion! I co pani na to?!?
-Że na biedną nie trafiło. A poważnie... pieniądze to nie wszystko. Są jeszcze akcje, obligacje
- Wie pani - znów mi przerwała - co pani powiem?!?
- Że mężczyźni to dranie. A ja powiem, że kobiety....

I tu ugryzłam się w język. Bo naprawdę uważam, że nie należy generalizować.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (15) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  17 676 225  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17676225

Lubię to