Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 130 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Na dworze

piątek, 29 kwietnia 2011 8:26

Historia ich znajomości to dramat obyczajowy…

- Ze wzruszającym – dokończyła z przejęciem córka mojej sąsiadki – happy endem!

- Ciebie wzrusza ślub Kate i Williama?

- A pani – spytała niedowierzająco – nie?

- Szczerze?

- To już  nie musi pani mówić. Ale nie powie pani, że gdyby dostała zaproszenie na dzisiejszą uroczystość, to by pani nie ruszyło?!?

- Powiem więcej. Nie skorzystałabym.

- Dlaczego?!?

- Z paru powodów.

- Może pani wymienić choćby jeden?

- Na takim ślubie nie można wyglądać lepiej niż panna młoda.

- Pani żartuje?!?

- Oczywiście. To znaczy naprawdę nie można wyglądać lepiej niż panna młoda, ale mnie to akurat by nie groziło. A mówiąc poważnie, nie chciałabym być dzisiaj nie tyle na miejscu gości, co zwłaszcza państwa młodych. Z których podobiznami można kupić w Wielkiej Brytanii koszulkę, talerz, kubek, prezerwatywę a nawet torebkę „lotniczą” do wymiotowania. Żeby, jak mówiła stewardessa, włożyć do niej confetti i obsypać młodych.

- A słyszała pani – zachichotała – że brytyjscy bukmacherzy przyjmują zakłady, czy dziadek księcia Williama, Filip, zaśnie podczas uroczystości, czy Kate ucieknie sprzed ołtarza i czy państwo młodzi, zaraz po ślubie, zaczną silnie imprezować? Najwięcej można zarobić obstawiając opcję drugą.

- Jeżeli Kate ucieknie sprzed ołtarza. Ale to mało prawdopodobne. Po pierwsze byłoby to chyba sprzeczne z dworską etykietą..

- Bywa pani – spytała ironicznie – często na dworze?

- Coraz częściej.

Uniosła swoim zwyczajem brwi.

- Poważnie. Od kiedy prawie nigdzie nie można już palić, coraz częściej bywam na dworze.

- Pani – żachnęła się – tylko o tym!

Nieprawda. O dzisiejszym ślubie też wspomniałam.


Podziel się
oceń
0
8

komentarze (48) | dodaj komentarz

Nic mądrzejszego…

środa, 27 kwietnia 2011 8:19

Myślę, że wszyscy wypoczęli już po Świętach. Oprócz, oczywiście tych, którzy wzięli sobie  parę dni urlopu i połączyli świąteczny weekend z majowym.

- Ci – westchnęła córka mojej sąsiadki- to się dopiero wybyczą!

- Raczej wprost przeciwnie. Teraz modny jest wypoczynek  c z y n n y. Byczymy się w pracy

- Oj tam, oj tam! – machnęła ręką.

- Nie „oj tam, oj tam”, tylko taka jest prawda. W ostatnim raporcie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, skupiającej 34 najbardziej rozwinięte państwa świata, zajmujemy drugie miejsce…

- Pod względem ilości czasu –  zaskoczyła mnie znajomością tematu -  spędzanego w pracy!

Większymi pracusiami od nas są tylko południowi Koreańczycy!

- Fakt – przyznałam – Siedzą w pracy dłużej od nas. Ale ja nie o tym.

- Tylko?

- O tym, że w tym samym raporcie OECD zajmujemy drugie miejsce również  od końca. Jeśli idzie o produktywność. Mniej wydajni są od nas jedynie Meksykanie. Wniosek?

- Byczymy się w pracy mniej niż Meksykanie!

- Ale kilka razy bardziej niż na przykład Luksemburczycy.

- Ale – odbiła piłeczkę – ile oni zarabiają!

- Jaka praca, taka płaca.

- I wprost przeciwnie! Jaka płaca, taka praca!

Poprosiłam, żeby nie odwracała kota ogonem. Bo nic mądrzejszego nie przyszło mi do głowy.


Podziel się
oceń
0
4

komentarze (29) | dodaj komentarz

Dobre pytanie

piątek, 22 kwietnia 2011 13:15

Niezależnie od tego, co było pierwsze – jajko czy kura – w  czasie tych Świąt Wielkanocnych ważniejsze jest jajko.

- Ale kura – zauważyła refleksyjnie córka mojej sąsiadki – musi je znieść. Bo człowiek, jak często pani powtarza, zniesie wszystko, oprócz jajka.

- Fakt. Dlatego musi kura. Szkoda tylko, że najczęściej znosi je w warunkach nie do zniesienia. W klatce o powierzchni mniejszej od kartki A4. Bo Polska od 12-tu lat nie realizuje zaleceń Unii dotyczących hodowli niosek.

- Ale to jeszcze nie powód – obruszyła się – żeby drwić z polskiego godła!

- Chodzi ci o spot organizacji Viva, walczącej o prawa zwierząt?

- Oczywiście! Której twarzą jest znany tancerz Michał Piróg. Na początku spotu mówi, że jest dumny, ze jest Polakiem, że Polska to otwarty kraj, a Polacy to dobrzy ludzie. A na koniec, kiedy na czerwonym tle, widać zmaltretowanego kurczaka z rozpostartymi skrzydłami, pyta: I co? Jesteś dumny?

- Dobre pytanie.

Poważnie. Bo nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (202) | dodaj komentarz

sobota, 18 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  17 676 183  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17676183

Lubię to