Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 228 948 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Być kochaną

środa, 27 lutego 2013 8:35

Córka mojej sąsiadki przyznała mi się wczoraj, że chciałaby być podobna do Angeliny Joli.

– A co ci przeszkadza? – spytałam.

- Śmieszne! – obruszyła się – Ale tak sobie.

- Skoro tak sobie żartujemy… Słyszałaś o facecie, który chciałby być tolerancyjny? Tylko przeszkadzają mu Żydzi, geje i czarni?

- A co ma piernik…

- Nic. Tak mi się tylko przypomniało. Ale skoro mówimy, kto jakim chciałby być, ja osobiście chciałabym być podobna do Woodego Allena.

- Z wyglądu?

- Z poczucia humoru i z inteligencji.

- Z tą inteligencją to chyba pani przesadza. Sam powiedział w jednym z wywiadów, że ludzie biorą go za inteligentnego, ponieważ nosi okulary.

- I to jest najlepszy dowód.

- Na inteligencję?

- Na poczucie humoru. Tak jak to, że nie boi się śmierci, tylko chciałby, że kiedy przyjdzie, nie było go przy tym.

- Każdy tak by chciał!

- Ale tylko on tak o tym powiedział.

- A pani powiedziała, że wszystkie kobiety są piękne, tylko po niektórych tego nie widać!

- Ale to mi się powiedziało nie z poczucia humoru, tylko z autopsji. Wiem jak wyglądam.

- I co z tego? – wzruszyła ramionami – Zdaniem pani ukochanego Allena kobieta nawet podobna do ławicy śledzi, w oczach kochającego ją mężczyzny jest najpiękniejsza!

To prawda. Dlatego każda kobieta chce być kochaną.


Podziel się
oceń
147
81

komentarze (64) | dodaj komentarz

A czego?

poniedziałek, 25 lutego 2013 11:04

- Czy to prawda – spytała dziś od progu podekscytowana córka mojej sąsiadki – że miała pani zaproszenie na ceremonię rozdania Oscarów?!?

- I że nie pojechałam, bo wolałam wziąć udział we wczorajszym „Szkle kontaktowym”?

- Właśnie! – zabulgotała – Bo tak powiedział w „Szkiełku” Wojciech Zimiński!

- Żartował.

- Ale pani to potwierdziła!

- Też żartowałam.

- Tak właśnie myślałam –  skłamała bez zmrużenia okiem - A Oscary zaskoczyły panią?

- Pozytywnie. Najwięcej nominacji miał „Lincoln”, a więcej statuetek dostało „Życie Pi”, za które trzymałam kciuki.

- A jaka suknia zrobiła na pani największe wrażenie?

- Trudno powiedzieć. Zdziwiłam się natomiast, że chyba żadna gwiazda nie wystąpiła w kreacji projektu Katarzyny Cichopek.  

- Nie wiedziałam – zdziwiła się –  że Kasia zajęła się  projektowaniem…

- W Hollywood widocznie też jeszcze, niestety, nie wiedzą.

- A mówi się - westchnęła - że dobre wiadomości rozchodzą się szybko.

- Niektóre  rzeczywiście się rozchodzą. Kiedy na przykład wspomniana Cichopek przegrała ostatnio, z Anną Głogowską casting na prowadzenie programu „Tylko taniec”, anonimowy informator z Polsatu stwierdził, że producenci boją się, że Kasia swoją osobą przyćmi inne gwiazdy.”.

- A pani zdaniem – spytała zaczepnie – nie przyćmi?

- Tego nie powiedziałam. Ale podejrzewam, że to co powiedział ten ktoś z Polsatu, dotarło do organizatorów tegorocznych Oscarów.

- Czy ja wiem… - zamyśliła się.

- To dlaczego, obok prowadzącego ceremonię, nie pojawiła się, nawet na moment, Katarzyna Cichopek, tylko Michelle Obama?

- Bo bali się, że Kasia przyćmi inne gwiazdy?

A czego innego mogli się obawiać? 


Podziel się
oceń
130
91

komentarze (2994) | dodaj komentarz

Organ nieużywany

piątek, 22 lutego 2013 8:40

Mam dwie wiadomości.

- Niech zgadnę… - udała, że się zastanawia, córka mojej sąsiadki – Dobrą i złą?

- Dobrą i bardzo dobrą.

- Ciekawostka. Ta dobra?

- Platforma przygotuje jeden, wspólny projekt  uchwały w sprawie związków partnerskich. Na dogadanie się ma dwa tygodnie.

- Myśli pani, że się dogadają?

- Nie wiem. Ale podobno premier Tusk zagroził, że kto się nie dogada, będzie musiał z PO odejść.

- I to jest – zdziwiła się – ta  b a r d z o  dobra wiadomość?

- Wbrew pozorom, pośrednio tak. W związku bowiem z takim postawieniem sprawy przez premiera, z Platformy odejdzie prawdopodobnie poseł Godson. Bo, jak mówi, ma twardy kręgosłup i nie da się złamać. I to jest, moim zdaniem,bardzo dobra wiadomość.

- Że poseł Godson odejdzie?!?

- Że nie da sobie złamać kręgosłupa! Wyobrażam sobie, jak takie złamanie musi boleć.

- Tak czy inaczej – zauważyła cierpko – spodziewałam się lepszej wiadomości.

- Słyszałaś jakąś?

- Nawet wczoraj. Ponad połowa Polaków nie używa ogonków.

- I co w tym dobrego?!?

- To, że organ nie używany zanika. Więc skoro ponad połowa Polaków nie używa ogonków…

- To zamiast „z rodziną”, mówią „z rodzinom”! I zamiast czytać „tę książkę”, jaką czytają?

- Najczęściej żadnej.

- Ale jeśli już, to nie „t ę „ tylko „te”. I nie książkę, tylko książke.

- Dobrze, że w ogóle czytają.

- Ale nie mówimy teraz - zdenerwowałam się - o czytaniu, tylko używaniu ogonków! Czyli znaków diakrytycznych! Które w naszym języku są bardzo ważne. Stąd „ą” i „ę”!

- A ja myślałam, że z zadęcia.

- To źle myślałaś. Wczoraj, z okazji Światowego Dnia Języka Ojczystego…

- Aaaa! – przerwała waląc się w czoło – To dlatego tyle uwagi poświęcono tym ogonką!

- Ogonkom.

- Ładnie to tak – pogroziła żartobliwie – podpuszczać?

Może powinnam nie odpuszczać, ale machnęłam na to rękom. 


Podziel się
oceń
191
92

komentarze (109) | dodaj komentarz

środa, 22 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  16 455 183  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728   

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 16455183

Lubię to