Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 230 010 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Bez różnicy

piątek, 27 lutego 2009 12:48

Parę dni temu jeden z kolorowych magazynów zaprosił mnie do wzięcia udziału w ankiecie na temat różnic między kobietą a mężczyzną. Nie chodzi, oczywiście, o różnice anatomiczne, które widać gołym okiem. Zwłaszcza, kiedy oprócz oka, goła jest reszta.

Na szczęście, do zauważenia innych różnic, reszty nie trzeba.

A różnic tych, mimo dosyć powszechnej opinii, że mężczyźni coraz bardzie niewieścieją, a kobiety mężnieją, wciąż jest, moim zdaniem, sporo.

Kobiety na przykład lubią mówić. A mężczyźni nie lubią. Słuchać.

Mężczyźnie może być ładnie z dwudniowym zarostem, kobiecie zdecydowanie nie. Kobieta nie zakocha się w mężczyźnie tylko dlatego, że ma zgrabne nogi, mężczyźnie czasem to wystarczy.

Kiedy kobieta nie ma ochoty na seks, boli ją głowa. Kiedy mężczyzna nie ma ochoty, kobieta jest urażona. Ona chce mieć dom po to, żeby miała gdzie mieszkać i dokąd wracać, on częściej po to, żeby miał skąd wychodzić. On może być szczęśliwy przez całe życie z jedną kobietą. Ale nie musi. Ona nie musi być nieszczęśliwa przez całe życie z jednym mężczyzną. Ale może.

I tak dalej, i tak dalej.

Gdybym jednak miała podać najbardziej istotną różnicę, wymieniłabym chyba podzielność i niepodzielność uwagi.

Mężczyzna ma na ogół niepodzielną. I stąd się mówi, że myśli o jednym. Kobieta natomiast ma najczęściej uwagę podzielną.

Może wiec na przykład kochać się i jednocześnie zauważyć, że żyrandol jest brudny. Albo, że występująca akurat w telewizji posłanka Nelli Rokita ma nowy kapelusz. Albo nie pasujące do niczego koronkowe rękawiczki.

I dlatego   m.in. osobiście wolę mężczyzn.

A jeśli idzie o panią Nelli, to czy ma nowy kapelusz, czy koronkowe rękawiczki, dla mnie to bez rożnicy.



Podziel się
oceń
0
3

komentarze (12) | dodaj komentarz

Tak już mam

środa, 25 lutego 2009 11:09

Córka mojej sąsiadki była poruszona. Wierszem Isabel.

- „ Niech mówią - zacytowała innego poetę - że to nie miłość."

- Ale nie powiesz chyba, że „ ich miłość - zacytowałam dla odmiany wczorajszy Fakt - to poezja"?

- Dlaczego nie? - spytała zaczepnie.

- Bo musiałabym powiedzieć, że jaka „poezja", taka miłość.

- A pani zdaniem - domyśliła się - wiersz Isabel jest , oczywiście, niedobry?

- Zaskakująco. Bo mówi się, że miłość uskrzydli nawet kurę. A pannie Isabel skrzydeł nie dodała. Może więc ma rację   pani psycholog, Sylwia Stankiewicz, która po analizie „wiersza"  nowej partnerki byłego premiera, przypuszcza, że nie o miłość w nim chodzi.

- Tylko?

- O podsycenie zainteresowania własną osobą.

- Na co jak na co -  obruszyła się - ale na brak zainteresowania Isabel narzekać nie może!

- I nie narzeka . Myślę, że wprost przeciwnie.

- Pani naprawdę uważa, że podoba się jej ten cały medialny szum?

- Młodość musi się wyszumieć.

- Ona rzeczywiście jest młoda. Ale były premier ...

-  Jest już silnie dorosły. Fakt. Ale ten typ tak ma. Że ma silne parcie na media.

- Yes, yes, yes! - zachichotała.

Gdybym była złośliwa, wyraziłabym nadzieję, że pan Marcinkiewicz   usłyszy wreszcie definitywne: No, no, no!

Ale nieraz już wspominałam, że złośliwa nie jestem. Tak już mam.



Podziel się
oceń
0
2

komentarze (10) | dodaj komentarz

Tak już mam

środa, 25 lutego 2009 11:05

Córka mojej sąsiadki była poruszona. Wierszem Isabel.

- „ Niech mówią - zacytowała innego poetę - że to nie miłość."

- Ale nie powiesz chyba, że „ ich miłość - zacytowałam dla odmiany wczorajszy Fakt - to poezja"?

- Dlaczego nie? - spytała zaczepnie.

- Bo musiałabym powiedzieć, że jaka „poezja", taka miłość.

- A pani zdaniem - domyśliła się - wiersz Isabel jest , oczywiście, niedobry?

- Zaskakująco. Bo mówi się, że miłość uskrzydli nawet kurę. A pannie Isabel skrzydeł nie dodała. Może więc ma rację   pani psycholog, Sylwia Stankiewicz, która po analizie „wiersza"  nowej partnerki byłego premiera, przypuszcza, że nie o miłość w nim chodzi.

- Tylko?

- O podsycenie zainteresowania własną osobą.

- Na co jak na co -  obruszyła się - ale na brak zainteresowania Isabel narzekać nie może!

- I nie narzeka . Myślę, że wprost przeciwnie.

- Pani naprawdę uważa, że podoba się jej ten cały medialny szum?

- Młodość musi się wyszumieć.

- Ona rzeczywiście jest młoda. Ale były premier ...

-  Jest już silnie dorosły. Fakt. Ale ten typ tak ma. Że ma silne parcie na media.

- Yes, yes, yes! - zachichotała.

Gdybym była złośliwa, wyraziłabym nadzieję, że pan Marcinkiewicz   usłyszy wreszcie definitywne: No, no, no!

Ale nieraz już wspominałam, że złośliwa nie jestem. Tak już mam.



Podziel się
oceń
0
1

komentarze (3) | dodaj komentarz

niedziela, 26 lutego 2017

Licznik odwiedzin:  16 585 827  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 16585827

Lubię to