Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 357 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Żebyśmy tylko...

piątek, 31 grudnia 2010 8:31

Przed nami szampańska noc, poranny kac i noworoczne postanowienia. Które mają to do siebie, że na ogół ich nie realizujemy.

-  Mnie się udało! – zaprotestowała córka mojej sąsiadki – Rok temu postanowiłam, że nie wyjdę za mąż i nie wyszłam!

Chciałam powiedzieć, że to nie tyle jej zasługa, co jej faceta, który nie poprosił jej o rękę, ale ugryzłam się w język i przypomniałam jedynie, że mnie też się udało.

Postanowiłam rok temu, że nie rzucę palenia i nie rzuciłam.

- Gdyby wszyscy – zachichotała – mieli tyle silnej woli …

- To by palili. Żartowałam. A poważnie… Co zamierzasz w nowym roku?

- Pójść do dentysty i spotkać mężczyznę swoich marzeń.

- Akurat w gabinecie stomatologicznym? – zdziwiłam się.

- Gdziekolwiek ! Chociaż, nie ukrywam, że mężczyzna moich marzeń musi mieć ładne, zdrowe zęby. Między innymi.

- Zepsutymi?

- Miałyśmy –obruszyła się – rozmawiać poważnie!

- Przepraszam. Więc co, oprócz ładnych zębów, powinien mieć mężczyzna twoich marzeń? Złotą kartę kredytową, wypasioną brykę, dwupoziomowy apartament?

- I jeszcze poczucie humoru. To wszystko.

Pomyślałam, że słusznie. Bo kiedy kobieta spotka mężczyznę, a mężczyzna kobietę swoich marzeń, to z innych marzeń musi, niestety, zrezygnować.

A tego nikomu nie życzę. Pozostanę przy życzeniu sprzed wczoraj, które Arturowi Andrusowi złożył kiedyś Andrzej Poniedzielski: Żebyśmy tylko nie zgubili kluczy!


Podziel się
oceń
0
6

komentarze (51) | dodaj komentarz

Trudno powiedzieć

środa, 29 grudnia 2010 11:27

Dzisiejszy Super Express proponuje wybrać kit i hit 2010. Nominowani do tego pierwszego, to, między innymi Edyta Górniak i Dariusz Krupa . W kategorii „rozwód roku”. Bo kiedy on, po rozstaniu, zapewnił: „No more drama”, ona, na wizji, podniosła…

- Się? – wstrzeliła się córka mojej sąsiadki – Po tym dramacie? Jakim było jej małżeństwo?

- To też. Ale poza tym, wzorem Agnieszki Chylińskiej, podniosła na wizji środkowy palec.

Jedni mają klasę w małym palcu, inni w środkowym.

- I to jest, pani zdaniem, kit 2010?

- Jeszcze się waham. Dobra jest również nominacja Ilony Felicjańskiej, w kategorii „kierowcy roku”, która po tym, jak po pijaku  rozwaliła 4 samochody, przyznała, że ma problem z alkoholem i obiecała, że będzie się leczyć .

- To chyba hit?

- Gdyby z tym leczeniem nie był kit. Ale to jej problem. Natomiast moim typem na kit 2010 jest, w kategorii „rozstanie roku”, Alicja Bachleda-Curuś.

- Bo Colin Farrel rozstał się z nią tak brzydko? Że rozmawia z nią tylko za pośrednictwem poczty elektronicznej i nawet w święta nie spotkał się z ich rocznym synkiem?

- Pomijając, że nie wiem, czy Alicja przejmowała się, czy Colin spotyka się ze swoim pierwszym, 7- letnim synkiem (z jednego ze swych poprzednich związków), to jest to dla mnie największy kit, który od początku ich romansu, wciskały nam nasze kolorowe pisma i tabloidy. Że  34-letni, niegrzeczny chłopiec Hollywood, zauroczony naszą Alicją, wreszcie się zmienił. Tak jak prezes Kaczyński podczas kampanii prezydenckiej.

- To w końcu – przycisnęła – co jest dla pani kitem 2010?

Trudno powiedzieć. Prezes Kaczyński nie był nominowany.


Podziel się
oceń
0
4

komentarze (43) | dodaj komentarz

Życzenia z kluczem

poniedziałek, 27 grudnia 2010 8:19

Muszę przyznać, że choć nie przepadam za świętami, tegoroczne nie były najgorsze.

- Niech zgadnę… - udała, że się zastanawia, córka mojej sąsiadki - Bo trwały tylko dwa dni?

- To też. Poza tym w pierwszy dzień świąt w TVN24 był świetny koncert kolęd w wykonaniu zespołu Zakopower, a w drugi dzień, w cyklu „Ewa Ewart poleca” wzruszający film „Lew zwany Christianem”.

- I to wszystko – nie ukrywała zdziwienia – co się pani spodobało w te święta?

- Jeszcze dwa życzenia. W niedzielnym „Szkle kontaktowym” posła PSL, Franciszka Stefaniuka…

- Który życzył Polsce, żeby politycy dali jej święty spokój?

- Dokładnie. Ale najbardziej spodobały mi się życzenia świąteczno-noworoczne, które Andrzej Poniedzielski złożył kiedyś Arturowi Andrusowi. A który je przytoczył w sobotnim „Szkle kontaktowym”.

- Mianowicie?

- Żeby nie zgubił kluczy.

- Bo co?

- Bo to straszny kłopot.

I dlatego tego samego życzę wszystkim w Nowym Roku.


Podziel się
oceń
0
5

komentarze (29) | dodaj komentarz

sobota, 27 maja 2017

Licznik odwiedzin:  17 134 249  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17134249

Lubię to