Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 355 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

A jak nie one?

poniedziałek, 31 stycznia 2011 12:06

Córka mojej sąsiadki wypomniała mi wczoraj, że często powtarzam, że wszystko już było. A chyba przyznam, że tak rekordowego spadku poparcia jakiejś partii w ciągu dwóch tygodni, jakie według ostatniego sondażu OBOP-u  "zaliczyła" Platforma Obywatelska, jeszcze nie było!

- Przyznaję. Ale lepiej chyba jest mieć z czego tracić, niż nie mieć nic do stracenia. Jak na przykład PJN, która według tego samego sondażu nie uzyskuje nawet tzw. progu wyborczego.

- Cieszy to panią?

- Powiedzmy, że nie spędza mi snu z powiek. Po prostu dla niektórych za wysokie progi.

- Do wyborów - obruszyła się - jeszcze wiele  może się zmienić!

- Ważniejsze, czy zmieni się coś po wyborach.

- Wierzy w to pani?

- W coś wierzyć trzeba.

- A wierzy pani - zręcznie zmieniła temat - że prezydent Komorowski jest winien śmierci przynajmniej trojga posłów?

- Bo przed katastrofą smoleńską, jeszcze jako marszałek, nie zgodził się na prośbę PiS-u  i nie zmienił porządku obrad?

- Własnie! Gdyby zmienił, to te trzy osoby  nie poleciałyby do Smoleńska samolotem, tylko pojechałyby pociągiem i dzisiaj by żyły!

- A zginęłyby trzy inne, które załapałyby się na ich miejsce na samolot.

- Wiedziałam - prychnęła - że to pani powie.

- Powiem więcej. Gdyby te osoby, dzięki głosom wyborcom, nie weszły swego czasu do parlamentu, pewnie też by nie zginęły.  Ale czy to znaczy, że wyborcy też są winni ich śmierci?

- Niech pani nie przesadza!

- Mogą inni, mogę ja. W zasadzie tylko jednego nie mogę.

Uwierzyć, że za mojego życia przyjmie się, proponowany przez internautów: "Dzień bez Smoleńska".

Może, gdybym miała dzieci, one by doczekały. A jak nie one, to ich dzieci.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Patelnia to nie argument

piątek, 28 stycznia 2011 7:57

Rozmawiając ostatnio z córką mojej sąsiadki o małżeństwie, do których Polaków coraz mniej ciągnie, wyraziłam przypuszczenie, że może to i lepiej. Przynajmniej mniej będzie rozwodów. 

- Bo bez małżeństwa - przypomniała z przekąsem - rozwodu nie dają ?

- Otóż to.

- To teraz rozumiem, dlaczego Kinga Rusin, choć mówi, że jest gotowa na miłość, zarzeka się, że za mąż już nigdy nie wyjdzie.

- Jej akurat rozwód wyszedł na dobre.

- Ale co przeżyła...

- To opisała w książce. I też nieźle chyba na tym wyjdzie, bo "Co z tym życiem" sprzedaje się ponoć świetnie. Odnoszę wrażenie, że kobiety coraz częściej wychodzą lepiej na rozwodzie...

- Niż na małżeństwie?

- Nierzadko też. Ale chciałam powiedzieć, że wychodzą lepiej niż mężczyźni. Którym zresztą w małżeństwie coraz gorzej.

- Teraz - zaprotestowała - to już pani przesadza!

- Nic właśnie. Mężczyźni w Niemczech na przykład żalą się, że małżonki coraz mniej im pomagają w pracach domowych, a według ostatnich sondaży Ośrodka Badań Socjologicznych w Kairze 40% Egipcjanek regularnie bije swoich mężów. 27% patelniami, 8,5% pięściami a 4% żon stosuje kombinacje obu tych sposobów.

- Ale Polska - zirytowała się - to nie Egipt!

- Ale do Egiptu jeździmy coraz częściej.

- I co z tego?

- To, że podróże kształcą.

- Coraz więcej Polek, nawet bez podróżowania, jest lepiej wykształconych od mężczyzn!

- Fakt. A wracając do małżeństwa...

- Jakie ma pani argumenty przeciw? Oprócz tego, że jak ludzie nie będą się pobierać, to nie będą się rozwodzić. Może pani podać jakiś inny argument?!?

Zaskoczyła mnie. Bo innych nie mam. Wiem tylko, że patelnia na pewno nie jest argumentem przemawiającym  za  małżeństwem.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (48) | dodaj komentarz

Wprost przeciwnie

środa, 26 stycznia 2011 9:41

Przeczytałam w dzisiejszej "Wyborczej", że Polaków, z roku na rok, coraz mniej ciągnie do małżeństwa. W ubiegłym roku z tysiąca osób tylko 6,7% zdecydowało się na formalizację związku. A co piąte dziecko przychodzi na świat poza małżeństwem.

- Bo do dziecka - zauważyła refleksyjnie córka mojej sąsiadki - jak do tanga. Trzeba dwojga,  a nie ślubu.

- Uważasz - zdziwiłam się - że małżeństwo to przeżytek?

- Tego nie powiedziałam. Ale ślub i wesele, to na pewno duży wydatek. Według dzisiejszego "Faktu", taka uroczystość, dla 80 osób, kosztuje teraz minimum 40 tys.

- Jeśli zastanowić się, ile za to można by kupić wacików... Ale poważnie. Dlaczego tak drogo?

-  Bo jak samochód , to w tym sezonie tylko Rolls-Royce, którym z kościoła wypada podjechać pod wynajęty dworek lub pałac. Na stołach, obok koszów kwiatów, powinny pojawić się polędwiczki w sosie kurkowym, pieczony dzik i sandacz pod szpinakową kołderką. Na deser fontanna z czekolady, w której macza się kawałki owoców. Na koniec fajerwerki.

- A na noc poślubną - przypomniało mi się z "Angory" - fotograf. Żeby było potem co pokazać wnukom.

- O tym nie pomyślałam... - przyznała - Że jeśli ma się dzieci bez ślubu, to co pokazać wnukom?

- Właśnie to. Że można mieć dzieci, a nawet wnuki, bez ślubu.

- Czyli nie widzi pani  nic niepokojącego w tym, że Polaków coraz mniej ciągnie do małżeństwa?

- Wprost przeciwnie. Przynajmniej będzie mniej rozwodów.

Poważnie. Bez małżeństwa rozwodów nie dają.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

sobota, 27 maja 2017

Licznik odwiedzin:  17 134 146  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17134146

Lubię to