Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 355 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Temat zastępczy

piątek, 30 stycznia 2009 9:27

Pocieszam się, że wszystko przemija.

- Nawet najdłuższa żmija! - dokończyła , jej zdaniem, żartobliwie, córka mojej sąsiadki.

Wyjaśniłam, że miałam na myśli tydzień Marcinkiewicza. W mediach.

- Każdy - przypomniała - ma swoje 5 minut.

- On swoje już miał.

- A teraz ma  swój tydzień.

- Nie jestem pewna, czy na tym się skończy. Na wszelki wypadek ustanowiłabym, wzorem Dnia bez papierosa czy Dnia bez samochodu, Dzień bez Marcinkiewicza.

- Już dzisiaj nie piszą o nim, tylko o jego narzeczonej.

- Zamienił stryjek...Nie ważne. Możemy zmienić temat?

- Skoro woli pani jakiś zastępczy...- zgodziła się bez entuzjazmu - Tylko - zastrzegła - niech to nie będzie  dziura w budżecie !

- Twoim zdaniem brak 17-tu miliardów w budżecie państwa to temat zastępczy?!?

- Oczywiście. Mówi się o tym, żeby odwrócić uwagę ludzi...

- Od rozwodu pana Marcinkiewicza?!?

- Nie tylko. Również od tego, że im na przykład brakuje od pierwszego do pierwszego. A coraz więcej jest takich. Zwłaszcza tym, którym nie starcza od emerytury do emerytury. Kiedy słyszą, że w budżecie państwa brakuje 17 miliardów , zrozumieją, że ich problemy to mała myszka Miki.,  Nie uważa pani?

Nie uważam. Wniosek? Trzeba bardziej uważnie wybierać tematy. 



Podziel się
oceń
1
4

komentarze (12) | dodaj komentarz

Jest nas dwie

środa, 28 stycznia 2009 9:35

Jak tak dalej pójdzie, rozwód pana Kazimierza Marcinkiewicza okaże się głośniejszy od rozwodu Dody Rabczewskiej i Majdana. Byłego premiera już nazwano Dodą sceny politycznej. Co raczej go nie martwi, a wprost przeciwnie. Bo, jak wspomniałam przedwczoraj, jest z tych, którzy lubią, kiedy się o nich mówi. Dobrze czy źle, byle dużo.

A od kiedy jest w Londynie, media jakby o nim trochę zapomniały. W myśl zasady, co z oczu, to dla jednych z serca, dla drugich z wątroby. Dlatego ten rozwód i układanie sobie życia od nowa  , nawet jeśli tak było zapisane w gwiazdach, przyszły w odpowiednim momencie. Zbiegły się bowiem (oczywiście przypadkowo) z przygotowywaniem list kandydatów do parlamentu europejskiego. A pan Kazimierz Marcinkiewicz, jak zdradził przedwczoraj w magazynie „24 godziny" (w TVN 24) , ma koleżeńską umowę z Platformą Obywatelską, że będzie na jej liście lokomotywą .

- Myślę - zaskoczyła mnie - że i byłemu premierowi, i Platformie, wyjdzie to tylko na dobre.

- Jemu na pewno.

- A Platformie?

- Życzę, żeby jej lokomotywie cała para nie poszła w gwizdek.

- Nie  rozumiem.

- To jest nas dwie.

Uniosła brwi.

- Obie nie rozumiemy. Ty mnie, a ja  Platformy.



Podziel się
oceń
1
3

komentarze (11) | dodaj komentarz

Tylko na giełdzie

poniedziałek, 26 stycznia 2009 10:02

Córka mojej sąsiadki nie byłaby sobą, gdyby nie spytała, co myślę o rozwodzie byłego premiera, Kazimierza Marcinkiewicza. Ponieważ tak naprawdę nie zaprząta to moich myśli, wyraziłam jedynie przypuszczenie, że pan Marcinkiewicz  dostał wiatru w skrzydła. Bo nie dosyć, że znowu się zakochał (a miłość, jak wiadomo, uskrzydli nawet kurę), to dzięki temu znowu jest o nim głośno.

- Ale że akurat z powodu rozwodu...

- Myślę, że w jego przypadku każdy powód jest dobry. Niektórzy tak mają.

Zamyśliła się. I widocznie, jak Stirltzowi ,spodobało się jej, bo zamyśliła się jeszcze raz.

Wykorzystałam to i zmieniłam temat.

- A co u ciebie i tego twojego?

- Którego ?

- Tego ostatniego.

- Ostatnio spotykam się z dwoma.  Z Jarkiem i Markiem. Oczywiście  na zmianę. I - uśmiechnęła się chytrze - na wszelki wypadek.

- Mówiłaś - przypomniałam - że z Jarkiem planujecie w tym roku się pobrać.

- Bo to prawda. Ale na wypadek, gdyby nic z tego nie wyszło, muszę  mieć plan B. Dlatego spotykam się również z Markiem.

- To  z planu A rzeczywiście może nic nie wyjść.

- Dlatego - powtórzyła z irytacją - muszę mieć plan B!

W zasadzie...giełdowi gracze też mówią, że nie należy wszystkich jajek wkładać do jednego koszyka... Ja bym jednak, na miejscu córki mojej sąsiadki,  nie trzymała się tego kurczowo.

A jeżeli, to tylko na giełdzie.



Podziel się
oceń
0
4

komentarze (6) | dodaj komentarz

sobota, 27 maja 2017

Licznik odwiedzin:  17 134 159  

Polecamy


Tym razem do prześmiesznych rozmów na pełnych prawach włącza się trzecia wybitna postać - Wojciech Karolak. Słynny jazzman, podpytywany przez dociekliwego Andrusa, barwnie opowiada o małżeństwie z Czubaszek, a jest to związek nie zawsze zgodnych indywidualistów!

Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 17134159

Lubię to