Nic nie jest dane na zawsze. Nawet, a może zwłaszcza, pogoda. Jeszcze wczoraj cieszyłam się z wymyślonego w piątek powiedzonka, że Panu Bogu świeczkę, diabłu ogarek a babie lato, i co? Ciach i Staff! „O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny, i pluszcze miarowy, jednaki, niezmienny".
Zamiast babiego lata, polska słota. Jesień. A jak jesień, to depresja albo przynajmniej przeziębienie.
Na szczęście i na jedno i na drugie są lekarstwa. Trzeba tylko pamiętać, żeby przed ich użyciem, skonsultować się z lekarzem lub z farmaceutą, bo nieprawidłowe zastosowanie każdego leku, zagraża naszemu zdrowiu i życiu.
- Ameryki - zauważyła córka mojej sąsiadki, która chłonie reklamy telewizyjne jak gąbka - nie odkryła pani.
- Z tym zagrożeniem dla zdrowia i życia, na pewno - przyznałam - Ale odkryłam, a raczej wyczytałam, w dzisiejszych tabloidach, jeszcze jedno zagrożenie. Nie wiem nawet, czy nie poważniejsze.
- O, matko! - jęknęła.
Uspokoiłam ją, że jej to raczej nie dotyczy. Podobnie zresztą jak większość z nas.
- Tylko?
- Prezesa Jarosława Kaczyńskiego. „Nie został prezydentem, bo brał leki."
- Nie!
- Jak nie, jak tak! Tak przeczytałam dziś po literkach w Super Expressie: „Jarosław Kaczyński jest przekonany, że mógł wygrać wybory i zostać prezydentem. Za swoją porażkę wini sztabowców i...silne leki uspakajające. Z powodu ich zażywania był w takim stanie, że to za niego wymyślono kampanią wyborczą."
- A widzi pani! Gdyby skonsultował się z farmaceutą lub lekarzem...
Wiecie co to wcale nie jest ani śmieszne ani odkrywcze ot taka depresyjność narodu - chyba - mam wrażenie że tu wszyscy są klientami farmaceutów:))))))))))))) i żeby nie było ja też czasem coś łyknę jak trzeba... "aspirynkę czy cóś" a temu Panu K co łykał - BO CHYBA MUSIAŁ - to cóż... tylko współczuć za nic w świecie nie chciałabym byc na jego miejscu...
autor beciakb1
Echelonik. Nu nu. przelozyc ciebie przez kolanko i na pupe dac. Niegrzeczny chlopczyk. Zupelnie rozbestwione dziecko w sklepie z madrymi lalkami.
autor TK
TK. Ty jesteś partnerką tej niuni. Skąd to wiem ? W warzywniaku cały czas brakuje ogórków i cukinii.
autor Echelon
Widać, że "Pani Dobra Rada" to lesbijka. Nie lubi mężczyzn.
autor Echelon
TK.
Uchylam się od skomentowania Twego pytanie,gdyż uwielbiam autorkę tego bloga.
Jak już napisałam.Cała siła i nieśmiertelność w komentarzach.
Mniejsza z tym na jakim poziomie i czy w ogóle.....
Gdyż internet podobnie jak pieniądz musi być w ciągłym ruchu,aby osiągał upragniony cel w myśl którego został powołany do istnienia,a ruch ten nie mógłby zaistnieć bez naszego udziału,czyli -ała- ludzi......
To już jest zbadane naukowo,że jak luzie się tu w tym wirtualu na wyżywają,to potem w realu są spokojniejsi,nie tak bardzo sfrustrowani są .
Wiem to z autopsji,ja jak odchodzę od kompa,to jestem łagodna jak baranek i życie jest piękne i rodzina mnie kocha i w pracy jestem do zniesienia.
Więc samo dobro mimo wszystko z tego wynika i wszyscy są zadowoleni.
Cel został osiągnięty.......
Przecież gdyby komentarze umieszczane na tym blogu obrażały autorkę,pewnie zostałyby w mig usunięte.
A prawa jest taka,że ten blog,jak i wiele innych,mój zresztą również,powstał między innymi w tym celu.Aby się wyżyć,ulżyć,naprzeżywać ble ble....
Dla mnie bomba......
autor bebabeba123
blog: zkoncaswiata.bloog.pl
bebabeba, jest jedno dla komoentatorow dobre lekarstow. Nie misac na blogach takich skonczonych kretyznizmow. To i komentarzy nie bedzie, co?
autor TK
Echelon, twoje fiksacje erotyczne na moj temat sa znane. Co nie umniejsza faktu ze jarek ma glosy. A tobie co kaze marzyc o aktach erotycznych ze mna? Glosy wewnetrzny czy glosu zewnetrzne? Duzy chlop i takie pierdolki. Oj oj.
autor TK
A dla komentujących(nie tylko na tym blogu),jest coś na wstrzymanie?
Jakiś lek,czy proszek jakiś
Chociaż po namyślę,dochodzę do wniosku,że przecież internet rządzi się swoimi prawami i,że palnęłam głupstwo.
To nie na wstrzymanie,tylko odwrotnie.
W przeciwnym razie wszystkie te blogi,portale ble ble...nie miały by racji bytu,sensu żadnego by nie miały.
Sam może bym zażyła kto wie?
Więc do dzieła!!!!!!
Cała siła w komentarzach!!!!!!
autor bebabeba123
blog: zkoncaswiata.bloog.pl
Echalonie !!! Wsadz sobie między drzwi i kapciem go... może Ci ulży
autor Pani Dobra Rada
Trollowa królowa, podnieś kitę, zasadzę ci od tylca.
autor Echelon
Widze ze pogaduszki wczoraj byly. No no. jarek wcale nie bierze prochow tylko tak powiedzial. On najwyraxniej slyszy glosy i ma misje. Bog do niego przemawia od 17 do 19 codziennie. Poza tym nawidzaja go mlode laski i waidomo podszeptuja bezecenstwa jak kto kobiety siely nieczyste. A jak komus bog i sw piotr mowia ze jest wielki to on jest wielki, tak czy nie? Czasami tez rano szczegolnie sw Piotro tez mu szepcze co on ma robic.
autor Trollowa Królowa.
Biedny Prezes. Wyraźnie mu się pogorszyło, bo jeszcze bardziej mówi od rzeczy. Trudny przypadek. Może nawet beznadziejny. Ta pielęgniarka jest do bani!
autor majka
Paradoksalnie, po przeczytaniu 'powyzszego" nabralam niecheci do autora a nie "glowngo bohatera" .I to nie dlatego,ze bohater ,jest tragiczny i nalezy mu sie litosc,ale dlatego ,ze autorowi brakuje zrozumienia elementarnych podstaw etyki.
autor ewelina
swietne tlumaczenia, bral leki i nie byl soba. to co ta przywodca, ktory bierze leki i przestaje byc normalny. Juz byla kiedys taka pani, pani Clinton. wtedy kiedy malzonek zabawial sie z Moniczka pani Clinton chodzila z prosba o pomoc do ksiedza i psychologa. nastepnie kobietka postanowila zostac prezydentem usa. w swojej pysze nie pomyslala jednak, ze przeciez tylko idiota wybralby prezydenta, ktory w sytuacji awaryjnej idzie do psychoanalityka, lub szuka pomocy ksiedza. podobnie jest z JK, bral leki i byl niepoczytalny. a moze i dalej taki jest?
autor sunia
Echelon i jagoda - czy to ładnie szeptać sobie do ucha w towarzystwie ? Przecież wystarczy ustosunkować się głośno do tematu: czy Jarosław Kaczyński powinien przed kampanią skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, na co nie jest jeszcze za póżno ! Tyle, mili Państwo.
autor january40
blog: Maria Czubaszek
Do Ryszard Ochucki. Rysiek bardzo Cię polubiłem chłopie. Wszystkie Ryśki to fajne chłopy. Bo wiesz my z Ircią.....
No ale my tu gadu gadu, a nie uwierzysz człowieku, że on dopalacze to tak na rozgrzewkę wciąga lewą dziurką w nosie. Tak, że nie ma co liczyć, że po dopalaczach mu minie.
autor Dr. House
No i kurde Vicodin nie pomaga, gdzie Pan Pisiak czy sisiak może mały siusiak, jak zwał tak zwał?. Brakuje mi go.
autor Dr. House
WGD MNIE TA CAŁA KACZKA TO ZOOFIL.MA SWOJEGO KOTKA :)
autor patryjota1
KACZULLUS NIEWIADOMUS !!!
ROZPIERDOLUS POLSKUS
autor patryjota1
Polecam
http://delegalizacjapis.byethost7.com/
autor Kwakwaczka
blog: Nigdy nie jest za późno
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 815 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: