Zawsze myślałam, że to bzdura, a teraz się okazuje, że coś w tym jest.
- W czym? – zaciekawiła się córka mojej sąsiadki.
- W stwierdzeniu, że częste mycie skraca życie.
- Pani żartuje!
- Nic właśnie. Czytałaś w „Super Expressie” jak umrze Rysiek Lubicz?
- Tragicznie. Będzie miał zawał.
- Ale w szpitalu udrożnią mu tętnicę i zacznie dochodzić do siebie.
- Ale nie dojdzie! Bo wracając z łazienki zobaczy złodziejaszków, a kiedy będzie chciał ich powstrzymać, popchnięty przez jednego z nich, uderzy głową o krawędź metalowego łóżka…
- Otóż to – przerwałam - A gdyby nie poszedł do łazienki…
- Rysiek?!? Który stale pędził do łazienki dzieci ?!? Żeby myły rączki?!?
- No właśnie. Im to nie zaszkodziło, a dla niego skończy się, niestety, tragicznie.
- Nie przez mycie!
- Nie bezpośrednio. Ale gdyby nie poszedł do łazienki, wracając nie zobaczyłby złodziejaszków, nie doszłoby do szarpaniny, nie uderzył by głową w metalową krawędź łóżka…
- Faktycznie – poddała się.
Czym po raz kolejny mnie zaskoczyła. Bo nie sądziłam, że logiczne argumenty potrafią ją przekonać. Chyba wciąż jej nie doceniam….
Pani Mario,
słowa uznania! Za odwgę i prawdomówność! Napisała Pani to co dla większości normalnych ludzi jest oczywiste a wiele kobiet samemu doswiadczyło! - znam takich wiele. I zapewniam, że mają normalne rodziny, są szczęśliwymi matkami i może nie cieszą się, że musiały dokonać aborcji, ale w głębi duszy są szczęśliwe, że miały taką możliwość i myślą z ulgą, że nie zostały zmuszone do urodzenia niechcianego dziecka (swoją droga to okrutne jest) a już na pewno nie cierpią z powodu urazu psychicznego, choć tak bardzo pragnęłyby tego niektóre osoby. Znam też niestety takie matki (i takich rodziców), które urodziły i, mimo wielu starań, nie znoszą swoich dzieci i daja im to odczuc codziennie - jest ich niemało.
Dziękuję Pani jeszcze raz, że doczekałam się normalnego stanowiska otwarcie wypowiedzianego, bez strachu.
autor kasia
Pani Mario,
słowa uznania! Za odwgę i prawdomówność! Napisała Pani to co dla większości normalnych ludzi jest oczywiste a wiele kobiet samemu doswiadczyło! - znam takich wiele. I zapewniam, że mają normalne rodziny, są szczęśliwymi matkami i może nie cieszą się, że musiały dokonać aborcji, ale w głębi duszy są szczęśliwe, że miały taką możliwość i myślą z ulgą, że nie zostały zmuszone do urodzenia niechcianego dziecka (swoją droga to okrutne jest) a już na pewno nie cierpią z powodu urazu psychicznego, choć tak bardzo pragnęłyby tego niektóre osoby. Znam też niestety takie matki (i takich rodziców), które urodziły i, mimo wielu starań, nie znoszą swoich dzieci i daja im to odczuc codziennie - jest ich niemało.
Dziękuję pani jeszcze raz, że doczekałam się normalnego stanowiska otwarcie wypowiedzianego, bez strachu.
autor kasia
Pani Mario,
słowa uznania! Za odwgę i prawdomówność! Napisała Pani to co dla większości normalnych ludzi jest oczywiste a wiele kobiet samemu doswiadczyło! - znam takich wiele. I zapewniam, że mają normalne rodziny, są szczęśliwymi matkami i może nie cieszą się, że musiały dokonać aborcji, ale w głębi duszy są szczęśliwe, że miały taką możliwość i myślą z ulgą, że nie zostały zmuszone do urodzenia niechcianego dziecka (swoją droga to okrutne jest) a już na pewno nie cierpią z powodu urazu psychicznego, choć tak bardzo pragnęłyby tego niektóre osoby. Znam też niestety takie matki (i takich rodziców), które urodziły i, mimo wielu starań, nie znoszą swoich dzieci i daja im to odczuc codziennie - jest ich niemało.
Dziękuję pani jeszcze raz, że doczekałam się normalnego stanowiska otwarcie wypowiedzianego, bez strachu.
autor kasia
Pani Mario dużo chciałam napisac po obejrzeniu Uwagi dzisiaj 11/ 02 ale musze dojrzec do jutra pozdrawiam.
autor ja
blog: maria czubaszek
DURNY TEMAT JAK NIC !!!!!
autor stanlei3
Pani Mario !
Kocham Panią.
Hipokrytom mówimy twarde zdecydowane robotnicze NIE
autor woody1
Pani Mario, ja nie lubię dzieci (oprócz swojego oczywiście), ale każdy światły człowiek rozumie, że nie wszyscy mają takie same potrzeby i poglądy, zamiast rozmawiać na temat problemów nie do rozwiązania, porozmawiajmy o tym "Jak żyć?" Podziwiam Panią i szanuję, nie interesuje mnie ilość usuniętych ciąż, Pani kochanków, ani pijackich ekscesów. Niech każdy zostawi swoje wybryki dla siebie:)Ja tam kocham Babcię Megi:)
autor Justyna
byle tylko nie rozbił się o kartony jak sławna Hanka
autor 71ak
Pani Mario! Kolejny raz okazało sie jakim jesteśmy społeczeństwe. Bycie normalnym ,to coś nienormalnego dla wielu ludzi. Dlatego tez jestem z Panią i tak trzymać. Pozdrawiam
autor ere
Genialna w swej głupocie aż dech zapiera!
autor ADAM
STARA JAK SZKAPA I MA CZYM SIĘ CHWALIC ŻE MORDOWAŁA WŁASNE DZIECI?
GDZIE SUMIENIE?
autor darek
Witam, widziałam wczoraj program T. Lisa. Jestem zaskoczona całym tym zamieszaniem. Przykre jest to, że taka kobieta jak Pani nie potrafiła pomyśleć o antykoncepcji i musiała się posunąć to tak ostatecznego kroku jakim jest aborcja. Przecież aborcja to nie to samo co antykoncepcja a tak próbuje się to przedstawiać. Każdy taki zabieg to dramat kobiety bez względu na okoliczności, ryzyko zdrowia fizycznego i konsekwencje dla zdrowia psychicznego. Dlatego jest to zabieg wykonywany tylko w sytuacjach wyjątkowych i przemyślanych. Drażni mnie dyskusja czy aborcja jest czymś dobrym czy złym...zawsze złym i tragicznym dla dziecka i matki. Nie można o tym zapominać. A Polskie prawo powinno iść w kierunku poszerzania świadomości o konsekwencjach współżycia i możliwościach antykoncepcji, co okazuje się, że było totalną abstrakcją nawet dla Pani Czubaszek!
autor aga
Droga Pani M. !
Nawet Pani sobie nie wyobraża, jak chciałabym porozmawiać z Panią prywatnie...
autor Mielonka.
Zadziwiające jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Kiedy chcemy pochować przedwcześnie urodzone dziecko kościół mówi ze to płód i nie trzeba urządzać mu pogrzebu tylko wyrzucić z odpadami szpitalnymi, ale kiedy chcemy usunąć rzeczony płód to jest to już dziecko, żywy człowiek i ani mi się waż grzesznico.
Zadziwiające jest również to jak łatwo rzucić kamieniem siedząc przy klawiaturze własnego komputera i będąc anonimowym.
Ciekawe ile z osób potępiających Panią Marie sama ma na sumieniu o wiele gorsze rzeczy.
autor MadzianaDS
blog: mariaczubaszek.blog.pl
witam brawo brawo brawo
autor m.styl
....ale jak ma się Karolaka z klimatyzowanym samochodem
i jego emeryturą w wys.750 PLN to trzeba dorabiać ; tylko po co absorbować tym całą Ojczyznę.
autor 1944
hehe ładnie Pani potargała zwoje mózgowe troglodytom których interesuje cudza dupa ... PIĘKNIE i BRAWA !! a te kapiące od nienawiści co poniektóre pseudokomentarze, są naprawdę zabawne .. TYLKO TAK DALEJ PANI MARIO !!
autor kolo
Polecam artykuł w "e-politikon" pt. Fenomenologia polskiej transformacji.
autor student
Wczoraj włączyłam szkło kontaktowe i pomyślałam że to żart -Pani w roli eksperta ds tragedii w Sosnowcu. no ale cóż... broni Pani matki dziecka, nikt tej kobiety nie rozumie tak jak Pani, obie Panie wiedzą jak pozbyć się dzieci... gratulacje!
autor aa
Nie mam dla ciebie szacunku.
autor ada
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 779 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: