Jedni lubią Święta, inni wprost przeciwnie.
- Jak można – zadziwiła się córka mojej sąsiadki – nie lubić Świąt?!?
- Jak się chce – przypomniałam swoją ulubioną maksymę – to wszystko można. Albo polubić, albo znielubić. Do jednego i drugiego są powody.
- Pani – spytała niechętnie – z jakiego powodu znielubiła Święta?
- Bożego Narodzenia? Z paru.
- Może pani wymienić choćby jeden?
- Że Bóg się rodzi, karp truchleje.
- O, matko! Pani, tradycyjnie, o tym!
- Bo karpie tradycyjnie znowu duszą się w sklepach, potem w plastikowych torbach, żeby wreszcie zostały niefachowo zabite. Nic na to nie poradzę, ale mnie to obrzydza te Święta. Dobrze, że nie ma tradycji kupowania żywych kurczaków, cieląt czy świnek. Chociaż…
- Tak?
- Mielibyśmy nowe powiedzonko: świnka, świnka i po śwince.
- Śmieszne.
- Tak sobie. Ale skoro już tak sobie gawędzimy o nadchodzących Świętach… będzie u was na Wigilijnym stole wolne nakrycie?
- Oczywiście.
- I jeśli przyjdzie jakiś podejrzany menel, zaprosicie go?
- Oczywiście, że nie! Przecież tradycją jest wolne nakrycie!
Fakt. A tradycja rzecz święta.
Hello My name is Anna i saw your profile today at mariaczubaszek.bloog.pl and i love it i think we can click so please i will like you to email me back through my email address thus (annalover26@yahoo.fr) so that i can tell you some more about me and give you my lovely picture so that you can know me well ok. i'm waiting to see your lovely reply soon. Miss Anna. Email;annalover26@yahoo.fr
autor Anna11220868
blog: Hello
Święta są tam wyczekiwane, gdzie są dzieci. Stary nie ani będzie tak się cieszył z prezentu ani nie będzie na nic czekał. On to może sobie sam zrobić. Dziecko -jako takie - czyni święta tym czym są. One, przez ten czas - jeżeli jest to czas spędzony z miłością - uczą się miłości i jak ją okazywać. Potem to procentuje.
autor żyjątko
na plebaniach też są "Judasze" w drzwiach (i wolne nakrycie pozostaje wolne)
autor Ted
blog: niecodzienny
Pani Mario - Bóg się rodzi, a pogański agnostyk truchleje. Czytam - świnka, świnka i po śwince ; czyżby ją pani już rozbiła i wydała tę drogocenną złotą monetę ? A gdzie wiara w nadchodzący kryzys ? Nie wierzę, żeby pani nie wpuściła jakiegoś zagubionego menela schetynowskiego, który nie do końca wierzy w jedynie słuszną linię i nieomylność wodzusia. Pani mottem jest - każdy szczyt ma swój czubaszek. A Karolaka może - każdy dobry kogucik ma, nie tylko na szczycie, zawsze stojący, czerwony czubaszek ? Życzę wszystkim Wesołych Świąt, ale wyjątkowo pani życzę smutnych świąt, bo kiedyś trzeba odpocząć od rechotu, a przy permanentnej wesołości można wyzionąć nie tylko satyrę, ale i ducha :D
autor wba99 - hycel
Jestem tradycjonistka,wbrew trendom jakie narzucaja media.Drzewka przyozdobione tradycyjnie,bombki pamietaja czasy powojenne(szklane,recznie malowane),nic z chinskiej ,plastykowej tandety,jedzenie przygotowane wlasnorecznie,ciasto pieczone.Zapach swiat,to jest to i zadna mikrofala tego nastroju nie odda ,a tym bardziej wczasy pod palmami w cieplych krajach.Na stole zawsze dwa puste talerze ,to dla rodzicow ktorych juz nie ma z nami przy stole wigilijnym.
Wszechobecna komercja obrzydza nam atmosfere i magie swiat.Tyle tandety w sklepach,ciagle te koledy w sklepach na 2 m-ce przed swietami,po prostu zaduzo tego,ale tradycje trzeba utrzymac,bo jest piekna.
autor tradycjonistka
Po co to obrzydzanie swiat?Czemu to ma sluzyc? Narod bez tradycji ginie- czy o to chodzi?
autor Barbara
Jestem po Pani stronie, pani Mario a kultywowanie świąt i tradycji ograniczam do niepóścia do pracy. Pozdrawiam.
K.
autor Krzysiek
stara trąba...
autor Szym
Witam, oczywiście, że karpie świąt nie mają ale gdybyśmy nie wyszli z wody to one by mogły zjeść nas... proponuję święta wegetariańskie - szczaw, szczaw i szczaw.
Wesołych Świąt i wyrozumiałych karpi!
autor wu daozi
Może na temat, a może i nie: uwielbiam Panią!
autor Agata
...... 24 grudnia, godzina 17.00..... rodzina przy stole, jedno nakrycie wolne, kolędy brzmią radośnie i spolegliwie.... od drzwi dobiega pukanie..... czego? - pyta gospodarz i szybko poprawia się - kto tam?..... mam na imię Jezus ..... a spieprzaj je..ny "portoryku", my tu wigilię obchodzimy..... wesołych świąt.... 
autor misio_pacyfka
...... 24 grudnia, godzina 17.00..... rodzina przy stole, jedno nakrycie wolne, kolędy brzmią radośnie i spolegliwie.... od drzwi dobiega pukanie..... czego? - pyta gospodarz i szybko poprawia się - kto tam?..... mam na imię Jezus ..... a spieprzaj je..ny "portoryku", my tu wigilię obchodzimy..... wesołych świąt.... 
autor misio_pacyfka
Puenta - w samo sedno ! Lubimy tradycje, pod warunkiem , że nikt od nas nie wymaga ich kultywowania . Lubienie wystarczy , jest niemęczące. Mimo wszystk o- wesołych , a przynajmniej spokojnych i zdrowych Świąt :-))
autor leo
Nie cierpię świąt i całego tego bożonarodzeniowego przemysłu. Za to uwielbiam smażonego karpia))) mniam)))
autor Kuwaka
'';..Kilka lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi, ale waga wracała. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg dzieki diecie zakupionej na aukcji allegro u uzytkownika vayamos123 polecam bo naprawde warto a komentarze mówią same za siebie...
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=10018894
SPRAWDZ!
autor igunia
u mnie w domu karpia nie ma , jemy dorsza po grecku czyli w occie oraz z warzywami a poza tym lubię magię świąt nie miej jednak wolę pewną w tym spontaniczność a nie mus narzucony, takich świąt jak 10 lat temu nie będzie nigdy już to były prawdziwe święta ! turbootylia.bloog.pl
autor oti
Sposoby zabijania karpia:
1. bicie na chama
- mlotek: ogluszenie polaczone ze zmiazdzeniem czaszki
- tasak: odciecie glowy
2. bicie na "tchórza" - unikanie walki
- do wanny z karpiem wrzucamy wlaczona suszarke do wlosów.
Zaleca sie nie przebywanie w wannie oraz sprawdzenie czy podloga jest sucha.
3. bicie psychologiczne
- podchodzimy do wanny, w której beztrosko plywa karp i znienacka pokazujemy
mu kalendarz z zakreslona czerwonym pisakiem data 24 grudnia
(99,9% zejscie smiertelne na zawal)
4. gry wojenne
- wrzucamy petarde do wanny
5. bicie damskie
- wyciagamy korek z wanny i idziemy na papierosa
6. bicie niesportowe
- idac do domu udajemy, ze siatka z karpiem wypada nam przez
przypadek pod nadjezdzajacy autobus
7. bicie kolezenskie
- wypijamy z karpiem flaszke tlumaczac mu, ze nie ma po co zyc,
bo jego dziewczyna puszcza sie z innym w sasiedniej centrali rybnej
autor Echelon
W zeszłe święta u mnie lekarze struchleli jak karpik dwukrotnie wywołał zator tłuszczowy u 31 letniej młodej kobiety, bezalergicznej. To w tym roku pora na ciebie, rybeńko. Do tej pory pamiętam korytarze lastrykowe...a ze śmiercią sie już oswoiłam i przyswoiłam jej istnienie w równowadze świata.
U siebie -owszem. Będę kultywować. Odruchy serca.
Tego serca w domu w którym jeszcze jestem było z roku na rok mniej.Już nie szukam go tu...
autor JR (PG)
Pozdrawiam Konsumentów .Zestresowanych i nie za bardzo
jeszcze...
autor dobrochnaa9
blog: "Tak i amen..."
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 707 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: