Dzisiejsze Święto Zmarłych to, zdaniem córki mojej sąsiadki (i nie tylko jej zresztą) jedno z najsmutniejszych świąt. Osobiście dyskutowałabym z tym. Bo jeśli wierzymy, że zmarli są teraz w lepszym świecie, to nie ma powodów do smutku. Tym bardziej, że prędzej czy później spotkamy się z nimi.
- A jeśli – spytała wyraźnie nie przekonana – ktoś nie wierzy w życie pozagrobowe?
- To niech się cieszy, że jeszcze żyje.
- Tak jak ci wszyscy z boeinga 767! – ożywiła się – Najedli się strachu, ale nikomu, dzięki Bogu, nic się nie stało!
- Raczej dzięki znakomitemu pilotowi. Wylądował „na brzuchu” perfekcyjnie.
- Część pasażerów myślała nawet, że podwozie jednak się otworzyło!
- A mnie otworzył się scyzoryk w kieszeni, kiedy niektórzy z nich narzekali potem, że tak długo musieli czekać na bagaż podręczny. I przypomniał mi się stary dowcip o małym Jasiu, który się topił i uratował go jakiś facet. A godzinę później przychodzi do niego ojciec uratowanego chłopca.
- Żeby mu podziękować?
- Żeby spytać, gdzie czapeczka. Bo Jasio, wpadając do wody, miał czapeczkę.
A pasażerowie boeinga 767 mieli podręczny bagaż. Na który musieli długo czekać. Ciekawe, czy zostanie powołana komisja, która zbada, kto jest winien, że musieli czekać tak długo?.
Widzisz Kobieto... nie ma czegoś takiego jak Święto Zmarłych! Jest Dzień Wszystkich Świętych!... taka niby wyedukowana...
autor ehhh
Gazeta ,, Fakty"",wmawia własnie czytelnikom ,jakie to niebezpieczeństwo czyhało na pasażrów owego lotu , a o którym pilot ich nie poinformował .Czy ojca siedmiorga dzieci tez te pozal sie Boze- dziennikarzyny beda uczyć ,jak robi sie dzieci?
autor facet
Kilka lat temu mąz jadąc samochodem zabrał z osiedlowej ulicy leżącego, kompletnie pijanego sąsiada. Wsadził go na siedzenie ,wysadził po klatką ,podprowadził pod mieszkanie. Na drugi dzien ,trzeżwy sasiad przyszedł do nas zapytac ,czy mąz go POTRĄCIŁ I DLATEGO PZRYWIÓZŁ, CZY TYLKO PRZYWIOŻL ,bo niczego nie pamieta... Ot, (durny) Polak własnie!
autor jesienna7
Gdy uratowałam topiącego się w jeziorze dziesięcioletniego Fabiana, rodzice na brzegu agresywnie karcili go, bo przecież miał daleko nie odpływać. Swoim wyczynem pochwaliłam się prezydentowi miasta i kraju, po tym, jak zobaczyłam, że bohaterami są tylko policjanci. Wie pani, że jeden z odcinków jednego ze znanych seriali ośmieszył jakiegoś pijaka,który uratował dziecko. Ja byłam wtedy na imprezie, gdzie większość dość dużo piła, ale tylko ja pływałam z dziećmi i wypiłam tylko puszkę piwa (nie całą). Ciekawe dlaczego o tym wspominam, może muszę popracować nad wybaczeniem plotkarzom, aha to było spotkanie mniejszości niemieckiej i może wtedy to też nie było właściwe środowisko do nagłaśniania w Polsce? tak, to chyba wtedy był najważniejszy wątek, bo gdyby to było we Lwowie, to może byłoby wtedy ok. Znów była w niewłaściwym miejscu i w niewłaściwym czasie dla polityki? Żartuje. Pozdrawiam. PS. Następnym razem napiszę krócej, obiecuję;)
autor B -> R
Pani Mario parafrazując-niewdzięcznosć i małostkowość ludzka nie zna granic.Jak sie ma późniejsze odebranie bagażu ,wobec faktu najważniejszego -ocalenie wartości najwyższej -ŻYCIA. Panu Kapitanowi- Tadeuszowi Wronie ,,słowa uznania i podziękowania....
autor ziuta
Oj...dużemu Jasiowi nabrało się wody i to z wszelkich stron. Tak ratowali dziadka rządów PRL-u, ze stracili swoje rodziny, dochody i te własne i te zawłaszczone.
NIe jestem przekonana, by te dzieci były zdolne do prowadzenia państwa.Tak jak do pilotażu bez sprawdzenia stanu technicznego.
Ślizgać sie na cudzych płozach to p. Tadeusz potrafi.Tak jak na cudzych dochodach owe rządy.I niestety na cudzych krzywdach.
autor jr
Przyklad z Jasiem to świetna pointa . My Polacy tacy jesteśmy. Dziś euforia a jutro witaj smutku.
autor belstatura
blog: Marii Czubaszek
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 725 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: