Przez cały rok zastanawiamy się, jak przeżyć? – mówi w dzisiejszej „Wyborczej” ks. prof. Waldemar Chrostowski – W dniu Wszystkich Świętych pomyślmy, jak żyć.
- Pan paprykarz – przypomniała córka mojej sąsiadki – pytał o to przed wyborami.
- Ale chodziło mu o to jak przeżyć. Chociaż podejrzewam, że on akurat nie ma z tym problemu.
- To po co pytał?
- A co to?!? Zapytać już nie można?
Przyznała, że, oczywiście, można. I spytała, jak mogłam się spodziewać, co myślę o Halloween.
- Jestem za. Lubimy straszyć i być straszeni. Zwłaszcza na niby. Ja w każdym razie wolę być straszona dynią niż PiS-em.
- Ale po pierwsze nie wszystko można zbyć śmiechem, a po drugie, Halloween to zwyczaj pogański.
- Nasze Zaduszki też mają swoje źródło w czasach pogańskich. Przyznaje to wspomniany ks. prof. Chrostowski. Przecież ludzie umierali zanim pojawiło się chrześcijaństwo. Podejrzewam, że nawet wtedy, zanim pojawiły się papierosy.
- Wiedziałam - obruszyła się – że pani to powie.
- Bo to prawda. Wszyscy żyją tylko do śmierci. I dlatego warto się z nią oswajać.
- Przez wygłupy? Bo jedno co warto, to uśmiać się warto?
- To też. Poza tym jedno drugiemu nie przeszkadza. Dzisiaj można włożyć na głowę dynię, a jutro położyć na grobach bliskich kwiaty. I postawić znicze.
A że dyni z głowy, czy jakiejś maski z twarzy nam nie ukradną, natomiast znicze i kwiaty mogą, to już zupełnie inne sprawa.
pozdrawiam
autor liz
Inna sprawa, a szlagierowe pytanie będzie medialne i jak poprzednio skuteczne?
Lubię Halloween- w konwencji amerykańskiej,gdzie dzieci przebrane biegają za słodyczami i panuje nastrój tajemniczości ale nie strachu. Jest ta dziecięca pewność. I miałam okazję uczestniczyć w takim świętowaniu. Nawet sympatyczny wstęp do obchodów Ku Pamięci.
Nie chcę wpoić strachu przed przeszłością, a to święto pozwala zachować płynną ciągłość.
Śmiech tak jak ludzie bywa różny. Od ciepłego do szyderczego. A to już zależy od kultury i empatii. Na to pracowali ludzie, których odwiedzamy 1 listopada.
autor jr
Strasznie płytkie te teksty.
autor Lech
panie hans jakiś tam nie ma musu zaglądać a "dobre rady" można przesłać do odpowiednich pisemek:(
Pani Mario cieszę się że Pani jest :)))
autor jolek
Hans joeerg but-zmień dowcip ,bo cuchnie kwasem..
autor jojo
A Pani jak zwykle bez sensu, bełkotliwie i o niczym. Najwyższy czas zamknąć ten blog
autor hans joerg but
No co jest?
Toż złodziej też musi jakoś żyć?
Się złodziei czepiać w święta, co za okrucieństwo......
Pozdrawiam....
autor hubabuba123
blog: zkoncaswiata.bloog.pl
aneks: i palić jak rzecznik prasowy episkopatu ( przypomnę,że napisałem do Pani kiedyś że problem to ma teatr Ateneum z nazwiskiem swego Patrona) z szacunkiem (palący) Tadeusz R
autor Ted
blog: czubaszek
jak przeżyć? proste. zostać księdzem. (tak jak pogańska jest dynia tak i pogańska jest choinka.
autor Ted
blog: czubaszek
Nie boję się PIS-u, nie boję się Ziobry, wręcz przeciwnie. Boję się głupoty ludzkiej, bo jak tu żyć (Panie Premierze), jak żyć) kiedy głupota goni głupotę.
Pani Mario, jest Pani cudowna!
autor elzbieta
blog: inna sprawa
Pani Mario, jak zawsze jest pani cudowna :) Pozdrawiam.
autor Barbara
Witam, tradycja umiera a nowe zza oceanu zawsze było atrakcyjne. Ja bym wrócił do małych imprezek z oblacjami, na cmentarzach by było weselej, myślę, że nie jeden z nieba uśmiechnąłby się i pobłogosławił, oczywiście kulturalnie, dostojnie, z fasonem - łyk do gardła, drugi na mogiłę...
pa...
autor wu daozi
Uśmiać się warto. A jest się z czego śmiać! Dzisiaj bez dystansu do świata bardzo szybko można zwariować, czyż nie?
autor szpinakolada
Ja to bym zamieniła porę dnia-na nocne odwiedziny cmentarne.Ci ,co lubią być straszeni-mają porę akuratną na takie zachcianki,a ci-co lubią w ciszy pogadać z nieobecnymi,wreszcie możliwość.Bo przy jarmarcznej galopadzie pocmentarnej w dzień-nic z tego dnia sensownego nie da się wykrzesać...
autor PSUJAGA
blog: PSUJAGA.BLOG.INETRIA.PL
Takie kradziejstwo popierałabym z ochotą..Nawet sama bym się zatrudniła w jakiejś dobrej agencji, co kradnie maski z twarzy.Ale to już jest inna sprawa i wielka szkoda,że nie ma agencji, które mogłyby mnie zatrudnić.Serdecznie pozdrawiam.
autor dobrochnaa9
blog: "Tak i amen..."



autor mfr.50
blog: miapiagrey.bloog.pl
Ta córka Pani sąsiadki, to musi być fajna dziewczyna!
autor daniol
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 755 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: