Jeremi Przybora napisał kiedyś, że „w czasie deszczu dzieci się nudzą.”
Osobiście podejrzewam, że podczas partyjnej konwencji jeszcze bardziej. Nawet tak ciekawej jak sobotnia konwencja SLD. I dlatego dziwię się przewodniczącemu Napieralskiemu…
- A ja – przerwała córka mojej sąsiadki – dziwię się pani! Pan przewodniczący wyraził już swoje stanowisko w tej sprawie. Kocha swoje córeczki, jest z nich dumny i nie widzi powodu, żeby tylko z powodu kampanii, nie pokazywać się z nimi.
- Z powodu kampanii już się pokazał. W przedszkolu, na zakupach…
- A w sobotę na konwencji. I co w tym złego? Dzisiejszy „Super Express” napisał, że 4-letnia Ola i 7-letnia Ala Napieralskie, były „ prawdziwymi ozdobami SLD-owskiej konwencji’!.
- A kiedy Ala, pozując z siostrzyczką i tatusiem do zdjęcia, pokazała fotoreporterom język, śmiechu pewnie było co niemiara!
- O, matko! – zdenerwowała się – Przecież to tylko dziecko! Pani to nie rozbawiło?
Przyznałam, że nie do rozpuku. Ale rozumiem, że należę do mniejszości. A jeszcze bardziej rozumiem, dlaczego aktorzy zastrzegali sobie kiedyś w kontraktach, że nie będą występować z dziećmi.
- Dlaczego? – zdziwiła się.
- Bo za bardzo skupiają na sobie uwagę.
I nierzadko cieszą się większą sympatią niż pokazujący się z nimi dorośli. Ale tego już nie powiedziałam. Żeby potem nie było na mnie.
Wiara w człowieka to podstawa.I dlatego wierzę i nie przestanę ,że p.Kempa do siebie odniesie wymagania, które ma w stosunku do innych .Jak już to się stanie jakimś cudem to odetchniemy z ulgą i jeszcze bardziej będziemy wierzyć w człowieka.Szanse na cud są co prawda mizerne,ale jest jeszcze szansa ,że Polacy są bardziej mądrzy niż wierzący ...
autor dobrochnaa9
blog: "nie i amen..."
ja widzialam zdenerwowane dzieci,ktore sie meczyly i blagaly ojca aby wracac lub przynajmniej isc do samochodu.Dla mnie zarowno Napieralski jak i Kaczynski (tez bierze sie za dzieci,ale ten nie swoje) nie kochaja dzieci bo gdyby kochali widzieli by ze te dzieciaki nie chca byc "towarem" w brudnych politycznych grach.Dla mnie to jest w s t r e t n e.
autor NOra
Wszyscy politycy w czasie kampanii wyborczej mówią tylko o jednej stronie medalu (tej jaśniejszej), nie mówiąc już komu będą musieli zabrać żeby inni mogli dostać. Tylko my jako wyborcy nie możemy dawać się uwieść partiom, które obiecują gruszki na wierzbie (bo przecież to je nic nie kosztuje), żeby po wyborach się nie rozczarować, kiedy partia na którą zagłosowaliśmy oświadczy, że rzeczywistość się zmieniła i tamta obietnica nie doczeka się realizacji. A licytacja na obietnice cały czas trwa…
autor krzysztofsiuda
Co te biedne dzieci mogą za to, że mają takiego populistycznego tatusia ? Czerwoni zawsze lubili dzieci i rozpieszczali je, szczególnie czekoladą, czy cytrusami. Gdy pod koniec lat 60-tych zarobki oscylowały w granicach 2,5 tyś. to wtedy wódka kosztowała 51 zł + 1 zł. na odbudowę Warszawy, papierosy Sport 3 zł. a czekolada 19 zł. Cytrusy jeżeli były to w kolejkach wystało się je po 40 zł. Gdy statek z cytrusami zbliżał się do Gdyni, to entuzjastycznie trąbiły o tym media. Komuno wróć, już nawet nie na wschód, ale do lamusa.
autor wba99
Pani Mario namawiam na oddanie głosu na Leszka Millera,który wizjonersko zablokował rurociąg z gazem od Norwegów , tłumacząc że nasi wschodni przyjaciele nie zrobią nam żadnego psikusa i nie poddamy się hegemonii Norwegów,którzy w przeciwieństwie od braci strasznie nas uzależnią od swych kaprysów.MILLER NA PREZYDENTA [Kazachstanu]
autor Wieńczysław
Żeby pokazywać się z dziećmi - to trzeba mieć taką klasę, jak Barack Obama.
autor brodzik6
Napieralski to damski krawiec.
autor Echelon
Tak bardzo dużo Pani może, Pani Mario, ale wciąż chce Pani uporczywie tkwić w schemacie.I dlatego zastanawiam się usilnie nad przyczynami tkwienia, podczas gdy tak wiele znaczących zmian dzieje się za ścianą - u sąsiadek i sąsiadów.Choćby to,że zaczynają myśleć.I jak już zaczynają to myślą coraz odważniej.O dobrym gospodarzu dla Polski zaczynają myśleć i to jest jakby coś zupełnie nowego, bo dotychczas tylko narzekali,że go nie ma.Jest.Jest szansa, byśmy chcieli i wybrali dobrego gospodarza.Z charakteru, osobowości, wiedzy, doświadczenia i woli dobrego.Pomoże Pani takiemu gospodarzowi, gdy go Pani sokole oko dojrzy ?!
autor dobrochnaa9
blog: "nie i amen..."
Dzieci wzbudzają sympatię. To już taki nawyk wrecz społecznościowy. Chronię, nie ujawniam.
Tylko w ramach konieczności. Polityka to taki rodzaj, gdzie za błedy rodziców płacą często dzieci.
Nie bawią mnie również udziały dziecięce...bo reakcje są jak w górach- zmienne maksymalnie.
Cudze szczęście drażni jak nic innego.
autor jr
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 739 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: