- O czym marzy dziewczyna – spytała od progu córka mojej sąsiadki – kiedy podróż zaczyna?
- Podróż – dopytałam – w sensie miłości?
Uniosła brwi.
- W piosence Jonasza Kofty – przypomniałam - „podróżą każda miłość jest”.
- Ale ja nie o poezji - wyjaśniła – tylko o prozie życia. Więc o czym marzy dziewczyna, kiedy podróż zaczyna?
- Żeby pociąg nie miał spóźnienia większego od zaplanowanego?
- Aż taką marzycielką – zachichotała – to nie jest! Nawet blondynka wie, że kolej w budowie jest! Wsiadając do pociągu marzy o tym, żeby nie mieć zgagi.
- Słucham?
- Słyszała pani. Marzy, żeby podczas podróży nie dopadła jej zgaga. Więc w ostatniej chwili wpada do przedziału, tłumacząc się współpasażerom, że musiała kupić coś na zgagę.
- A oni?
- Kupili, oczywiście, wcześniej. Jedna pani jest pewna, że nie będzie miała zgagi aż do Krakowa!
Pięknie Pani pisze bardzo mi się to podoba . Ciekawe blogi pani ma . Mam pytanie jak założyć mam swój bloog bo nie wiem jestem tutaj 1 raz ?
autor Hakson77
Pięknie Pani pisze bardzo mi się to podoba . Ciekawe blogi pani ma . Mam pytanie jak założyć mam swój bloog bo nie wiem jestem tutaj 1 raz ?
autor Hakson77
Ciekawa idea poruszona w tym blogu http://pommar.bloog.pl/
zobaczcie starsze posty
autor Mim
Taaak... Napiszę ci jeszcze parę słów wprost, z nadzieją, że może jednak dotrze. Jeśli uważasz, że twój zwrot użyty w stosunku do mnie, czyli "ToCiPa" nie jest chamski, to się mylisz. Być może twoja kobieta przywykła do takiego traktowania, ale ja nie, bo ani mój, ani żaden inny facet w mojej okolicy, tak do żadnej kobiety nie mówi. I jednocześnie informuję, że stosując wobec ciebie równie zjadliwą ironię, jak ty wobec innych, nie nazywałam cię złamanym ch.... A wyraźnie powinnam. Żegnam.
autor Blondynka
Już się pożegnałem, ale niech będzie jeszcze PS. Kasieńko, co Ty tworzysz ? Nawet jako kobieta powinnaś być logiczniejsza. Pisałem odpowiedź do Was, a nie o jakimś PO, czy PiS-ie. Jeżeli twierdzisz, że źle zacytowałem wiersz Boya, to powinnaś podać gdzie wystąpiło przekłamanie i je sprostować, aby ten wdg. Ciebie błąd, nie był powielany. PiS jest okupantem ? Żyjesz w innym, swoim świecie. Wiedz, że rządzi PO z przystawką PSL-em. Przy okazji - przeoczyłem wpis parodii tzw. [prawdziwego ? :(] faceta. Poza inwektywami nie dowiedziałem się z niego niczego konstruktywnego. Nie odniósł się (chyba jako kaszeb) do dawniejszej, starogwarowej nazwy psa. To Jego milczenie traktuję jak potwierdzenie trafności tego znaczenia.
autor wba99
wba 99-mogłeś lepiej zacytować wyjątki z Boya,, Nasi okupanci"-PIS idealnie wpisuje się w treść...
autor kasieńka
"Miłe panie", gdy już musicie prawić takie "komplimenty", to usuńcie chociaż to lusterko ze stolika komputerowego, bo pomyślę, że piszecie o sobie:) Na pożegnane przytoczę fragment wiersza Boya pt. A kiedy przyjdzie... // A kiedy przyjdzie godzina rozstania/ Popatrzmy sobie w oczy długo, długo/ I bez jednego słowa pożegnania/ Idźmy - ja w jedną stronę, a ty w drugą (...) Najmilsza moja leć, kędy cię niesie/ Twoich piórek zwiewność i krwi młodej tętno;/ Leć kędy życie pieśń wzdycha i gnie się w rytmów tanecznych melodię namiętną (...) :D
autor wba99
Dajcie spokój, szkoda czasu. :-) Skoro 99abw przyznał się dobrowolnie do wykonywania poleceń przełożonych, to nie powinno nas wcale dziwić prezentowane tu przez niego bezgraniczne chamstwo. W końcu, jaki pan - taki kram!
autor Blondynka
wba99-prostować myślenie to możesz w tym waszym folwarku ,gdzie obowiązuje jedynie słuszna linia wyznaczona przez wodzusia knura,Juz kilkakrotnie próbowaliście dzielić Polaków na lepszych i gorszych,a ja myślę ,ze nie ma nic gorszego,, od ptaka srającego we własne gniazdo" [przysłowie kaszubskie] -jak wy to nieustannie robicie.Spadaj więc nieudaczniku i nie zawracaj głowy porządnym Polakom..
autor Kaszubka
do wba 99-jesteś.. obrzydliwym kabotynem-a od kaszubszczyzny to sie od-----l.bardziej usłużnego pieska liżacego łapy PISu nie spotkałem.
autor facet
Śmieszą mnie reklamy roztrząsające potrzeby naszych trzewi, ale rozumiem żądzę pieniądza.Może człowieka uzależnić. Tak jak pogoń za szczęściem, co dla wielu ludzi równoznaczne jest z niewolą miłości, która zawsze jest podróżą w nieznane, z biletem w jedną stronę.
autor Ludmiła
blog: blogkobiety.bloog.pl
Droga blondyneczko, też pewnie jesteś z jakiejś agencji ; czyżby towarzyskiej ? :) Z wypiekami czytam Twoje wywody o płci zwierząt. Pewnie o te różnice Ci chodziło, bo np. paw od pawicy różni się diametralnie ; ona przy nim wygląda jak szara myszka. Na niektórych forach, aby się kompetentnie wypowiedzieć, trzeba by przeczytać kilka ksiąg filozoficznych, czy religijnych. Moi przełożeni zauważyli, że ten blog przyciąga wyjątkowo wielu niekumatych peowców i dostałem zadanie ich wyprostowania :) ToCiPa.
autor wba99
99abw (skoro jednak postanowiłeś ujawnić swą prawdziwą naturę...) - mylisz się w kwestii uniwersalności kaczki. Są dwie wersje - męska i żeńska. Bo nie wiem, czy wiesz, że kobieta i mężczyzna różnią się budową anatomiczną. No, chyba, że ty jesteś reprezentantem "trzeciej płci". Wtedy, faktycznie może ci być wszystko jedno. "I to by było na tyle" jak mówił Jeden Mądry Pan. Bo faktycznie - na ciebie szkoda czasu i atłasu. Pa!!!
autor Blondynka
A w Krakowie zgaga tuż za rogiem;)
Żmudna przypadłość, nie miłość , oczywiście a ....co wywołuje tak zgagę jak i wilka?
Jednego głód...a innego-obżarstwo.
Szczęsliwej drogi? Już czas?Mapę serca ...na telebimie masz? ;)
POważnie: tak, i niektóre podróże powinny być taka niekończącą sie opowieścią, oglądaną i przeżywaną jak najpiękniejszą, wielowymiarową opowieść.
Podróż do Siebie.
autor jr
Żegnaj, ach żegnaj Kasieńko. Potwierdziłaś moje przypuszczenia. Jesteś niby wzorzec metra spod Paryża. Tylko nie pomyl tego z kolejką podziemną :) Rozgryzłaś mnie, rzeczywiście jestem zwykłym ciołkiem, udającym intelektualistę, podobnie zresztą jak cała wierchuszka PO :D Wspomniałaś pieska. Podobno tak mówiono w starej gwarze kaszebskiej na niego, czyli tak jak ma na nazwisko gość o wilczym spojrzeniu. Pa. Twój dozgonny wielbiciel :)
autor wba99
wba99-szkoda czasu i atłasu ,a dobitniej-cały w tym ambaras,żeby dwoje chciało naraz- jak mawiał pan Zagłoba.
A ja nie chcę prowadzić tej jałowej dyskusji,Nie sil sie na intelektualistę,bo raczej trącisz prostakiem -już milsze były ,,ogrody Semiramidy",ale tobie pozostaje pozycja ogrodnika i pies do kompanii-żegnam...
autor kasieńka
Autorze - kasienko. Akurat pisałem odpowiedź, gdy Ty bawiłeś się obosiecznym mieczem :) Wymyśl coś sam, ale Ty nie potrafisz nawet wymyślić sobie sensownego pseudonimu :( Nie klep prymitywnie, jak cały ten POrąbany chór. Ja osobiście wymyśliłem, że ten wasz wodzuś przypomina mi niekumatego ogrodnika z filmu pt. Wystarczy być, granego przez Petera Sellersa. Wszędzie widzi u nas kwitnące ogrody, wśród unijnej sahary. Wiem, że dla Ciebie są to himalaje myśli, i każdy kto wyrasta ponad Waszą miernotę jest niezrozumiany i jest spostponowany :(
autor wba99
Blondyneczko, gdybyś nią nie była to pewnie byś wykoncypowała, że można mój nick napisać wspak i wtedy wyszłoby 99abw. Poza tym nie bądź taka do przodu, bo Ci tyłów zabraknie - jak mówi młodzież. Kaczka to jest kaczka, niezależnie od płci, tak jak człowiekiem jest mężczyzna i podobno kobieta też :) Ale mnie się Kasieńki chce, gdzież ona, ach gdzież ? Jest taka pocieszna, że mogę jej nawet zaśpiewać piosenkę z repertuaru H. Kunickiej pt. Kasieńka. Tam są takie wersy jak : Dopóki wam jeszcze Kasieńka się śni... czy - Dopóki wam jeszcze Kasieńki się chce... :)
autor wba99
wba99-i po co ci to było-wymądrzasz się tutaj a robisz z siebie głupka.Czy nie wiesz ,ze kaczka -to taki miecz obusieczny,bo i tobie mogę powiedzieć ,że mizdrzysz się do kaczego karzełka i dosłownie i w przenośni ,który nic nie obiecuje oprócz tego ,ze , wszystkim zamknie mordy .Wiem ,ze to nieeleganckie powiedzenie ,ale tylko takie do ciebie dotrze
autor kasieńko
Hmmm... Donald to ewentualnie kaczor. A kaczka służy do zupełnie innego celu. I jest to jedynie słuszny cel w przypadku cba99, o, przepraszam, wba99. Co powiedziawszy, nie zważając na płeć, sięgam po kaczkę.
autor Blondynka
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 739 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: