Dzisiejszy „Fakt” apeluje, w imieniu zadłużonych we frankach szwajcarskich Polaków: „Premierze, ratuj nasze kredyty!”
- A pani – rozszyfrowała mnie córka mojej sąsiadki - oczywiście się dziwi. Bo to, że ponad 700 rodzin musi teraz płacić drastycznie większe raty pani nie rusza.
- Nie musieli brać kredytu we frankach. Mogli w złotówkach.
- Ale we frankach bardziej się opłacało!
- A teraz opłaca się mniej. Dlatego nie dziwię się, że „Fakt” apeluje w ich imieniu o ratunek, ale dziwię się, że rząd kombinuje jak im pomóc. Wolałabym, żeby kombinował, jak pomóc mniej sprytnym i bardziej biednym. Których nie było stać nawet na korzystny (swego czasu) kredyt we frankach szwajcarskich. Nie mówiąc już o tych, których nie było i nie jest stać na żaden kredyt. Bo tacy też są.
- I jest minister od wykluczonych, Bartosz Arłukowicz!
- Wiem. Wczoraj wieczorem był nawet w TVN 24! Z moją ulubioną posłanką Beatą Kempą.
- I?
- Utwierdziłam się w przekonaniu, że nawet gdyby przeszedł (odpukać!) społeczny projekt ustawy o całkowitym zakazie aborcji, będzie łatwiej przerwać ciążę, niż przerwać pani Beacie Kempie.
- Śmieszne.
Niestety. Dla mnie raczej denerwujące.
Premierze, spłać nasze kredyty! podnieś podatki tym co nie mają kredytu bo oni mają lepiej bo nie muszą spłacać i mają więcej pieniędzy od nas. Premierze!
autor poKredyt
blog: http
Tacy właśnie są ekonomiści najpierw krzyczeli, żeby brac we frankach a potem odradzają. Więcej bym się dowiedział od wróżki chyba.
autor Kranik
blog: www.czarnatury.pl
Jak by nie liczyć i tak kredyt we franku i tak jest tańszy niż ten złotówkowy, a złotówkowcom nikt nie współczuje
autor reall
blog: klimatyzator.bnx.pl
Uwielbiam Pani bloga, zwłaszcza niektóre wyraziste sformułowania dotyczące ludzkich niedoskonałości kilka z nich "przywłaszczyłam" sobie i używam.
autor kama
Uwielbiam Pani bloga, zwłaszcza niektóre wyraziste sformułowania dotyczące ludzkich niedoskonałości niektóre z nich przywłaszczyłam sobie i używam.
autor kama
Mam kredyt we frankach od 6 lat i od nikogo nic nie chcę. Jako dorosła osoba podpisałam umowę i wzięłąm ryzyko. I tak wyszłam ( jak na razie) na tym lepiej niz na kredycie złotówkowym.
autor Ata
Ludzie z biedy zmuszani są do sprytu, Pani Mario...
autor ŻabaMonika
Ludzie z biedy zmuszani są do sprytu, Pani Mario...
autor ŻabaMonika
Proszę Pani, ma Pani rację w kwestii kredytów. Skoro się wzięło trzeba spłacać a nie liczyć na mnie. Pozdrawiam
autor RyPa
ojej takie czepianie sie... po co przerywac Pani Beacie Kempie? A może ona lubi do końca? ;))
autor ktosnieznaszgo
blog: ktosnieznaszgo.blog.pl
Wrzód
Bankowe opłaty, prowizje i spready
Kredytobiorców ciągną do biedy.
Klientów opłatami łupią banki,
a wszystkiemu winne szwajcarskie franki.
Kryzys gospodarczy na Europę się rozlewa.
Wrzód z bankructwem na Grecji nabrzmiewa.
Niebawem pęknie ten ogromny wrzód
i na całą Europę rozejdzie się smród.
Smrodem nad Wisłą też będzie zalatywać.
Prawdy tej nie trzeba będzie już ukrywać,
bo i nic do ukrycia nie będzie.
Kryzys zapanuje a śmierdzieć będzie wszędzie.
autor jvelzkeyek
Kasiu -w polityce bywają też mądre kobiety,a że ów wizerunek psuje wyjątkowo głupia i niekompetentna Beata Kępa,to wina wyborców,Zresztą w jej partii jest kilka takich gąsek -balbin..
autor Janek
Mnie martwi o tyle aktywność Pani Kempy że stanowi ona niestety żywy - i trudny do odparcia - argument przeciw angażowaniu się kobiet w politykę.
autor kasia
Też spłacam kredyt ,ale w złotówkach,gdy go brałam dwa lata temu ,było znacznie taniej żyć ,Teraz ,gdy ceny poszły na wszystko w górę,ledwo wiążę koniec z koncem ,ale nikt sie nade mną nie lituje i muszę spłacac pożyczkę systematycznie.każdy musi sam ponosić koszty swego postępowania.
autor JOLKA
W latach 80-tych mój mąż musiał spłacić ponad 90 % odsetek od kredytu obrotowego i nikt mu nie podarował ani złotówki, chociaż inaczej się umawiał z bankiem. A potem Lepper zainicjował zwyczaj występowania w obronie tych. co nabrali i nie są w stanie spłacić. I tak to trwa do dziś. Ech...
autor helenarotwand
blog: helena-rotwand.bloog.pl
mnie nie było stać na kredyt w złotówkach ,a bardzo chciałam mieć swoje m. 40 lat czekałam i słuchałam obietnic.Jak tylko miałam okazje wzięłam ale dali tylko franki frankach
autor alteman
many , many , many -kempa , kempa , kempa - to brzmi jak refren piosenki ! a może to będzie przebój ?
autor iwona.biedrzynska
Z natury rzeczy jestem pies na baby-ale od czasu rezydowania posłanki Beaty Kępy ,na jej widok w telewizyjnym okienku,mam wrazenie ,że ogarnia mnie niemoc seksualna -nie pokazujcie tej baby -ratujcie polskich facetów.
autor facet
Uwielbam, jak Pani pisze o posłance Kempie ;)
autor blue
Co do posłanki Kempy-marzenie mam.
Jest po wyborach i dowiaduje się,że świat istnieje
ale pani Kempy w Sejmie już nie chcą.
Pięknie by było ech!!
autor szawuszka
blog: szawuszka.bloog.pl
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 707 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: