Na porannym spacerze z psem przemokłam dziś przezornie do suchej nitki.
- Dlaczego – zdziwiła się córka mojej sąsiadki- przezornie?
- Bo nie będziesz mogła dziś powiedzieć, że znowu się doigram. Jak doigrałam się z paleniem. Za co ludzie wieszają na mnie psy.
- I słusznie! Ale co to ma wspólnego z dzisiejszym przemoknięciem?
- A to, że nie powiesz, z satysfakcją zresztą, że tym razem nie zostawią na mnie suchej nitki. Przezornie sama przemokłam do suchej nitki!
- A za co – drążyła – mieliby nie zostawić na pani suchej nitki?
- Za to, że moim zdaniem, Dominique Strauss-Kahn, były szef Międzynarodowego Funduszu Walutego, oskarżony o gwałt pokojówki, został słusznie zwolniony z aresztu domowego. Wiarygodność tej pani budzi ogromne wątpliwości. Moje budziła od początku. Pomijając, że kiedy w takich sprawach nie ma dowodów, a jest tylko słowo przeciw słowu, nie zakładam z góry, że prawdę mówi na pewno rzekoma ofiara. Różnie z tym bywa.
- Ale w przypadku tego pana…
- Wiem. Wiele przemawia przeciw niemu. W tym zeznania francuskiej dziennikarki i pisarki, które przypomina dzisiejszy „Fakt”. Ale to jeszcze nie dowód na to, że zgwałcił w nowojorskim hotelu tę pokojówkę. Tak jak nie jestem pewna, czy aktor Teatru Polskiego w Bydgoszczy, Marcin Z., zgwałcił pisarkę, Melisę K.
- Przecież zgłosiła to na policji! Pisał o tym niedawno „Super Express”! Zgwałcił ją dwa razy!
- I to właśnie budzi moje wątpliwości. To znaczy nie to, że dwa razy, tylko że za pierwszym razem została przywiązana i wykorzystana w jej własnym mieszkaniu, a za drugim razem przywiązana do kaloryfera i wykorzystana, jak zeznała, w jego mieszkaniu. Czy to nie dziwne?
- Co?
- Że po tym pierwszym razie, u niej w domu, zamiast od razu pójść na policję, jeszcze poszła do niego?!
- Może pomyślała, że lepiej mieć dwa dowody niż jeden?
O tym, przyznaję, nie pomyślałam.
Dlatego lepiej zabierać ze sobą parasol.
autor Kranik
blog: www.czarnatury.pl
Dla mnie z tej całej afery najbardziej szokujące było wyprowadzenie pana DSK w kajdankach. Jakby istniało uzasadnione podejrzenie, że w drodze do radiowozu zgwałci jeszcze policjantkę. To chore. Pozdrawiam serdecznie
autor helenarotwand
blog: helena-rotwand.bloog.pl
W efekcie tego oskarżenia o gwałt pan Stroskany zasłużył na swoje nazwisko (w jego polskim brzmieniu) i zasłynął niesławą.
autor żyjątko
Nie darmo jest powiedzenie ze , w polityce i w miłości wszystkie chwyty są dozwolone.Nie chciałabym na własnej skórze dochodzić prawdy tych słów..
autor ziuta
-;))))
autor kulka
W moim środowisku gwałt to rodzaj spełnienia erotycznego. Oczywiscie za zgoda 2 stron, tylko czy aby kiedys ktos mnie nie pozwie, raczej sie nie obawiam bo zyski są mniejsze niz koszty :)
autor Mirek
"Serwus, jestem nerwus"...Pani Mario, od jakiegoś czasu czytam sobie Pani felietony i przyznaję, że wciągam się coraz bardziej...Jestem wychowana na Pani tekstach satyrycznych i audycjach trójkowych...bardzo dobrze czułam się w tych "oparach absurdu", jakie Pani nam serwowała...Tutaj też czuję się znakomicie...Pani teksty bawią mnie a jednocześnie zmuszają do refleksji...I co znamienne...niemal zawsze zgadzam się z Pani zdaniem w 100 procentach...Tylko te papierosy...nie pochwalam, ale nie będę wieszać psów ani (nie)zostawiać suchej nitki a tym wszystkim, którzy tak czynią, przypomnę stare powiedzenie: jeśli już masz mi coś zarzucić, to zarzuć mi ręce na szyję:)))
autor genevieve
blog: piąty wymiar
jesli ja posuwal wbrew jej woli to powinien odpowiedziec za czyn , ale jesli ona to sprowokowala to powinna po pierwsze wyleciec z hotelu za oczernianie ze ja zgwalcil choc sama do tego doprowadzila, ale dla mnie taki polityk to wielkie gowno , smierdzi z daleka
autor macucuni
blog: strauss-khan
jestem w szoku ze strauss-kahn jest na stronie marii czubaszek moze ona go posuwa bo niewierze zeby moglo miec ochopte na ta pania ale jestem przekonany ze jak baba dupe wypnie i zacheci to i ksiac sie zalapie , a co to mowic o jurnym posle, ja bym to samo zrobil, bo jak nadstawia i ma ochote to czemu nie ja jestem teraz potrzebujacym i takiej okazji bym nie zmarnowal, a potem mowi ze mie zgwalcil nie ma takiej opcji, chyba ze ci tak nagzmoci ze stracisz przytomnosc bo jak bedziesz ruszala dupa w lewo czy w prawo nigdy nie trafii, a gdzie pazury, kopy w jajka i inne obrony, a prawda jest inna dziewczyny udaja ofiare a same tego chcialy, a potem mowia zgalcona zostalam, moze za malo jej zaplacil i potem jest zemsta
autor macucuni
blog: strauss-kahn
Pokojowka klamie, to pewne. Nie wiadomo jedynie za ile.
Ciekawe, kto dal wiecej. Ci co namawiali ja do zeznan, czy prawnicy. Niemniej drogi numerek.
Teraz bedzie lepiej, bo szefem zostala kobieta.
Pani Mario, Drugi gwalt u niego byl w ramach reklamacji, widocznie byla niezaspokojona po pierwszym u niej.
autor Przechodzien
Pani Mario.
Z tym paleniem to proszę nie przesadzać. Jestem mniej więcej Pani rówieśnikiem i też niestety palę. "Niestety" bo wiem, że to szkodzi, ale pocieszam się, że palę najsłabsze dostępne na rynku, ale nie cieniasy. "Cieniasów" nie cierpię! A Pani na pewno nie jest "Cieniasem" Podziwiam Pani monologi w III, czy Pani wypowiedzi w telewizji. Rzadko się z kimś zgadzam w 100%, a z Panią zawsze. Myślę, że dzisiaj media stały się 'nadwładzą". W pogoni za sensacją / źle pojmowaną wolnością słowa, nie biorą pod uwagę, że naruszają fundamentalną zasadę demokracji - granicą wolności słowa kończy są prawa drugiego człowieka! Pani wypowiedzi, oceny, są często ostre, wykpiwające, ale nigdy tej często nieprecyzyjnej granicy Pani nie przekracza.
Pozwalam sobie na te uwagi bo ponownie w pełni zgadzam się z Pani wypowiedzią na blogu. Podobnie jak Pani, "bohater" Pani wypowiedzi, nie jest również moim "bohaterem"! Jednak pomiędzy oceną obyczajów tego Pana, a sposobem w jaki został potraktowany przez wydawałoby się jeden z najbardziej demokratycznych systemów wymiaru sprawiedliwości i media, w mojej ocenie jest przepaść. I podobnie jak Pani (jeżeli dobrze zrozumiałem Pani wypowiedź) poczekajmy na ostateczną decyzję Sądu. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy z niej zadowoleni - z wyjątkiem mediów - przynajmniej jeżeli będziemy starali się ją zrozumieć.
Życzę Pani życia wiecznego, tak abym do końca moich dni mógł słuchać Pani wypowiedzi w mediach. Do czegoś się jednak przydają.
Pozdrowienia - Andrzej
P.S.
1. Nie cierpię telefonów - uważam, że nadają się tylko do tego, żeby umówić się na spotkanie. Po raz pierwszy w życiu wypowiadam się na blogu, ale robię to tylko dla tego, że boję się, że nigdy w życiu nie będę miał okazji, żeby utopić Panią w moich ramionach i osobiście Pani podziękować - za to, że Pani jest.
2. Przepraszam, że piszę z adresu firmowego, ale przed chwilą skończyłem pracować i przeglądając najświeższe informacje natknąłem się na Pani wypowiedź.
3. Jestem trochę zazdrosny. Patrząc na licznik odwiedzin Pani blogu stwierdziłem, że nie tylko ja Panią podziwiam.
autor ALP
Pani Mario po przemoknięciu jest u pani znacznie gorzej.Niech pani spróbuje okłady gorące
autor As
mnie też chciał zgwałcić
autor andrzej65
zagraj w fajna gre tu => signup.leagueoflegends.com/?ref=4e10a96eded91383597359
autor qami3
Zabierzcie tej kobiecie komputer ...
autor aa
Nie ma co zboczeńca bronić albo kastrować albo bardzo karać.Trudno tolerować żeby tego obrzydliwego starego żyda ktoś łykał wydzieliny Bo skąd sperma jego na ubraniu jej.
autor Ewa
Żyd śmieje się ludziom w twarz. Ta nacja czuje się bezkarna
za skalanie praw goja nic im nie grozi bez względu czy go zamordują bez postawienia przed sądem (jak w przypadku
Mumbhaha , czy go zgwałcą jak w przypadku ofiary Rajmunda Lieblinga.Już raz narody odpuściły nacji
"panów" a teraz przymrużają oczy na poczynania nacji "wybranych" (ponoć przez Boga ?)
autor kolka
Ja też bronie syna ludu wybranego ,bo ta murzynka skombinowała sperme jego i sobie pobrudziła ubranie.A napewno jest antsemitką i ninawidzi żydów a wiadomo że bogaci zydzi zawsze są niewnni
autor Emol
Lepsza pierwsza, niż pierwsza lepsza.
autor lonia
to tak jak z tymi dwoma gejami co się bawili w chowanego: jak ja ciebie znajdę, to ja ciebie zgwałcę, jak ty mnie znajdziesz, to ty mnie zgwałcisz. Gdybyś nie mógł mnie znaleźć, to będę w szfie.
autor bigrigdriver
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 695 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: