Bloog Wirtualna Polska
Są 937 584 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

I po co?

środa, 01 czerwca 2011 8:40
Skocz do komentarzy

Córka mojej sąsiadki, w przeciwieństwie do mnie, lubi „gdybać”. Ostatnio spytała, co bym zrobiła, gdyby zdradził mnie mąż.

Powiedziałam, że po pierwsze nie sądzę, żeby mnie zdradził, bo, pomijając, że z natury jest monogamistą, w jego wieku nie jest się już raczej takim skocznym, żeby uprawiać skok w bok, a po drugie, nawet gdyby, to nic bym nie zrobiła, bo mam nadzieje, że by mi nie powiedział. Bo po co?

- Jak to?!? Wolałaby pani, żeby się nie przyznał?!?

- Oczywiście! Skoro mleko już się rozlało, po co miałby mi mówić? Tylko po to, żebym się zdenerwowała i nie wiedziała co zrobić?

Miała oczy jak spodki, więc przypomniałam głośną ostatnio sprawę Arnolda Schwarzeneggera, który po 10-ciu latach przyznał się żonie, że zdradził ją z ich gosposią i jest ojcem nieślubnego dziecka. Gosposia odeszła, po 20-tu latach służby, a żona, po 25-ciu latach małżeństwa, mówi, że ma złamane serce  i myśli o rozwodzie.

-  Na którym były gubernator – wtrąciła – może stracić 100 milionów dolarów!

- I kto na tym zyska? Bo podejrzewam, że nawet żona, wolałaby, zamiast tych 100 milionów dolarów, nadal żyć z mężem długo i szczęśliwie.

- W niewiedzy, że ją zdradził?

- Przez 10 lat nie wiedziała i było dobrze. Gdyby  teraz nie wzięło go na szczerość, dalej pewnie byłoby dobrze. Więc po co wypaplał?

- Skoro zrobił głupstwo…

- To nie powód, żeby robić, i to po 10-ciu latach, drugie. I to jeszcze większe! Nawet brat Ksawery Knotz, polski duszpasterz małżeństw, mówił niedawno w „Super Expressie”: „Jeśli nie chcesz wpędzić żony do grobu, nie informuj jej o swoich wyskokach. Wyspowiadaj się z grzechu i więcej tego nie rób. Zdradę postaraj się wynagrodzić partnerce jeszcze gorętszą miłością.”

- Bo miłość – zauważyła ironicznie – wszystko ci wybaczy?

- A żebyś wiedziała!

Pod warunkiem, oczywiście, że nie wie wszystkiego. Bo i po co?

Podziel się:

Trackback: http://bloog.pl/id,329710097,trackback

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 04 czerwca 2011 17:03

    Przyznający się mąż jest tchórzem. Ta trzecia osoba - najczęściej jest okrutnym człowiekiem. Warto zastanawiać się nad tym co mówimy - tak z szacunku dla drugiego człowieka:)

    autor błękitnooka

  • dodano: 04 czerwca 2011 9:03

    Mąż by nie przyznał się , czy nie powiedział, ale zawsze mogłaby się pani- pani Mario- dowiedzieć od tej trzeciej i co wtedy?

    autor elpawlicka

  • dodano: 03 czerwca 2011 20:55

    I tu cała Pani Mądrość, Pani Mario!Za to Panią uwielbiam, choć mam 70 lat...Pani myśli są PIERWSZEJ KLASY!

    autor jan41

  • dodano: 03 czerwca 2011 14:00

    Nie mówić nigdy o zdradzie ! Z obydwu stron. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

    autor Echelon

  • dodano: 03 czerwca 2011 11:57

    I tu się z Panią zgadzam.
    Nie chciałabym dowiedzieć się któregoś pięknego dnia, że mnie zdradził/zdradzał. To byłby z jego strony szczyt egoizmu - jeśli ktoś zdradził i dręczą go wyrzuty - niech sam się babrze w tym i radzi sobie z własnym sumieniem. Osoba zdradzana, nawet jeśli wybaczy - nigdy nie zapomni o upokorzeniu...

    Ciepło Panią pozdrawiam.

    autor Ann

    blog: wirtualny-marketing.pl

  • dodano: 03 czerwca 2011 8:24

    Zuzanno -nie nalezy do programu rozrywkowego wiadomość typu...uprzejmie donoszę.Mówiąc wszystko miałam na myśli
    kwestie typu podważające uczciwość,anuda to rzecz względna i tak przyjdzie...

    autor olenka

  • dodano: 03 czerwca 2011 8:02

    Droga Oleńko, jak już tak wszystko o sobie wiemy i każda najdrobniejsza sprawa jest częścią tej drugiej osoby, to zwyczajnie robi się nudno. Trzeba mieć przestrzeń wyłącznie dla siebie. A kwestia zdrady? Na tą wiadomość nikt nie jest gotowy. Silni idą dalej i cieszą sie zarówno z dobrych i złych rzeczy, bo się zdarzyły. Teraz może być tylko lepiej.

    autor Zuzanna

  • dodano: 03 czerwca 2011 7:20

    Zdrada zawsze boli tak samo -niezależnie od wieku,Jestem zwolenniczka by para przed podjęciem decyzji o wspólnym życiu wiedziała o sobie wszystko ,bo kłamstwa i tak ujrzą światło dzienne.Zdrady ,w trakcie trwania związku przyjmowane są różnie ,mocno kochający wybaczają a ci pamiętliwy odchodzą,

    autor olenka.

  • dodano: 02 czerwca 2011 21:43

    Punkt widzenia na problem zdrady zależy od naszego doświadczenia i wieku. Nikomu nie życzę, aby musiał stanąć oko w oko z tym problemem, bo dopiero wtedy wiec co zrobi z nim - reszta to tylko przypuszczenia.

    Antoine de Saint-Exupéry
    Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść,
    a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć.
    Pozdrawiam!

    autor elzbieta_pszczola

    blog: elzbietapszczola.bloog.pl

  • dodano: 02 czerwca 2011 19:04

    Ziuta - daj kopa łobuzowi , a co tam - jesteś tego warta !

    autor iwona.biedrzynska

  • dodano: 02 czerwca 2011 18:50

    i wiedza, i niewiedza niszczą, więc chyba nie ma tu jednej odpowiedzi

    autor the

  • dodano: 02 czerwca 2011 17:31

    Zuzanno -jesteś pomysłowa ,ale i złosliwa,Nie chciałbym Cię mieć za przeciwniczkę,Kobiety przeważnie przebaczają,a faceci to wykorzystują,

    autor men

  • dodano: 02 czerwca 2011 16:53

    Może i dobrze nie wiedzieć ,ale przeważnie zawsze inni wiedzą-więc i tak prędzej czy później wszystko się wyda.
    a wtedy-BEZ PRZEBACZENIA

    autor szawuszka

    blog: szawuszka.bloog.pl

  • dodano: 02 czerwca 2011 16:50

    W przypadku gdy kobieta dwa lata po ślubie dowiaduje się, że mąż ma już dziecko z inną i płaci alimenty, ma jedno wyjście. Musi żyć dalej. Pytanie tylko z mężem, czy osobno. Może jeszcze wspomóc męża przy płaceniu alimentów. Moze również spodziewać się newsów na temat kolejnych niesłubnych dzieci. A jak chce być bardzo złośliwa to zajść z mężem w mnogą ciąże, rozwieść się i starać się o wysokie alimenty.

    autor zuzanna

  • dodano: 02 czerwca 2011 16:10

    A co zrobić z facetem o którym kobieta dwa lata po ślubie dowiaduje sie że ma dziecko nieślubne i płaci alimenty.

    autor Ziuta

  • dodano: 02 czerwca 2011 11:52

    Przyznanie się do zdrady po tylu latach przypomina trochę zrzucanie z siebie ciężaru...: Teaz Ty też wiesz, kochanie, więc męcz się tą wiedzą razem ze mną.
    I jak żona Arnolda ma teraz zachować twarz!? Bo że Arnold już własną stracił, to pewne...

    autor Kalina

  • dodano: 02 czerwca 2011 10:36

    Różnie bywa z ta zdradą-gdy obie strony chodzą na,, boki"-pewnie nie ma z tym problemów ,Ale gdy tylko jedna strona
    zachowuje wiernosc -to zawsze najmniejsze podejrzenie tej drugiej ,bedzie na czasie..

    autor jolka

  • dodano: 02 czerwca 2011 9:07

    Witam Pani Mario! Wiem, że się Pani tym nie przejmie, ale bardzo bym chciała, żeby Pani nie paliła papierosków..
    Wracając do tematu, to zgadzam się z bratem, nie swoim oczywiście, . Jeżeli mamy zamiar być dalej razem, to po co mówić, że kiedyś tam..... . Pozdrawiam

    autor Teresa

    blog: cos-pisze.blog.onet.pl

  • dodano: 02 czerwca 2011 7:29

    Świetny blog. Pozdrawiam.

    autor 7.AGA

  • dodano: 01 czerwca 2011 14:51

    Nasza Maria jak zwykle, solidna jak Radio Maryja. Zaniepokojenie sąsiadki Naszej Marii wydaje się sensowne, ponieważ żyjemy w czasach
    serwowanego nam w polskojęzycznych mediach i nie tylko stylu kobiety wyzwolonej, ale również mężczyzny swobodnego i wyzwolonego z wszelkich zahamowań.
    Też miałabym podejrzenia, ot tak na wszelki wypadek. Strzeżonego Pan nasz strzeże.
    Dużo do powiedzenia miałaby rozchwytywana w mediach i w internecie niejaka profesor Środa, prof. Senyszyn też udzieliłaby wyczerpujacych informacji.
    Np. taki bonzo publiczny jak Wiśniewski, przebiera w kobitkach jak w gruszkach ulęgałkach. Czy on zdradza czy tylko przebiera?
    Rację ma Nasza Maria, że wszystko zalezy od wieku i skłonności. Poza tym po co taka wiedza byłaby nam potrzebna?
    A co zrobiłby nasz mąż, gdyby dowiedział się, że go zdradziłyśmy? Na to pytanie każda z Pań musi odpowiedzieć sobie sama.
    Naszej Marii to nie dotyczy, gdyż jak nam powszechnie wiadomo jest zawsze solidna jak Radio Maryja.

    autor Miła_Maja

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  12 350 695 (wersja testowa)

Polecam


Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.05.2012 9:00:52
  • autor: Krakus
  • treść: Ciekawy blog. My&par...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to