Bloog Wirtualna Polska
Są 937 584 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Moje typy

środa, 11 maja 2011 9:54
Skocz do komentarzy

Wspominałam wielokrotnie, że im mam więcej lat, tym mniej mnie dziwi. A jednak, wprawdzie coraz rzadziej, wciąż jeszcze potrafi mnie coś zadziwić. Jak na przykład…

- Przejście Bartosza Arłukowicza z SLD do PO! – wstrzeliła się córka mojej sąsiadki.

- Tego akurat można było się spodziewać. Do SLD, zwłaszcza pod przewodnictwem Grzegorza Napieralskiego…

- Pasował – znów się wstrzeliła – jak kwiatek do kożucha?

- W każdym razie nie było im po drodze. Nawet na grzyby. Dlatego nie transfer mnie zdziwił, tylko zdziwienie nim niektórych polityków.

- Bo pamiętają, jak do niedawna krytykował PO i premiera Tuska! Tylko niech pani nie mówi – uprzedziła mnie – że prawdziwa cnota krytyk się nie boi!

- Coś w tym jest. Ale powiem inaczej. Jeśli krytykowani się nie obrażają, to można złapać kontakt z rozumem i ze sobą. I razem zrobić coś dobrego. Czego i PO, i nowemu sekretarzowi stanu w gabinecie premiera, i wszystkim Polakom, zwłaszcza tym wykluczonym, serdecznie życzę. Wierzę, że jak się chce…

- A chciałaby pani – wstrzeliła się po raz trzeci – żeby ktoś jeszcze przeszedł do PO?

- Na pewno Marek Borowski, chyba Włodzimierz Cimoszewicz i może Ryszard Kalisz. To są moje typy.

- Wszyscy z lewicy. A Grzegorz Napieralski…

- Na pewno – dla odmiany ja się wstrzeliłam – nie jest w moim typie.

Poważnie. Nie lubię jabłek i nie zbieram grzybów.

Podziel się:

Trackback: http://bloog.pl/id,329566125,trackback

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 13 maja 2011 9:24

    LOZO SZYDERCÓW-A do jakiej grupy zakwalifikujesz wszystkich lizaczy tyłka Prezesa?

    autor facet

  • dodano: 13 maja 2011 8:52

    Droga pani Maria dobrze widzi gdzie konfiturki stoją - rachunek jest prosty - trzeba było trochę poujadać w tvn-ie, najlepiej na pis i Kaczyńskiego, w stylu reszty zawodowych komentatorów znanych z tego że są znani (Hołdys etc.) - i karierka nabiera pędu. Brawo droga pani Mario - koniunkturalizm ma w Polsce kolosalną przyszłość.

    autor Loża Szyderców

  • dodano: 13 maja 2011 6:56

    Mnie przejście Arłukowicza nie dziwi. Nie zdziwi mnie też przejście Borowskiego i Cimoszewicz (do PO Oczywiście). Prawdziwa sensacja będzie jak Kaczyński przejdzie do PO. Wtedy chyba stacji TVN 24 zabraknie żółtego.

    autor Cosi

  • dodano: 12 maja 2011 21:05

    też nie lubie jabłek, grzybów właściwie też nie zbieram

    autor blue

    blog: kardamonowaaura.blog.onet.pl

  • dodano: 12 maja 2011 19:44

    ziuta, a ty potwierdzasz wszystko, co napisze autorka. Nie masz własnego zdania.

    autor Echelon

  • dodano: 12 maja 2011 19:34

    W przeciwieństwie do Pani, uwielbiam jabłka, grzybobranie i młodego, kulturalnego p. G.Napieralskie. Są gusta i guściki.

    autor WB

  • dodano: 12 maja 2011 15:56

    Helena, ale smarujesz ...

    autor Echelon

  • dodano: 12 maja 2011 11:16

    Nic bym nie miała przeciwko temu gdyby o przejściu do PO
    zdecydowali i Cimoszewicz i Borowski- to mądrzy ludzie..

    autor ziuta

  • dodano: 12 maja 2011 9:48

    (...) ich wszystkich na pieczarki wysłać. Lepiej, na szczaw, niech rwą, a co!

    autor Seckowaty

    blog: www.seckowaty.blog.interia.pl

  • dodano: 12 maja 2011 8:11

    Jeżeli ta część członków SLD,która,, robi oko" do Pis,nie
    zmieni swego zainteresowania to ich wyborcy szybko pozbawią ich złudzeń...

    autor facet

  • dodano: 11 maja 2011 20:03

    Napieralski jest Pan Nikt, jednym wielkim Niczym, dlatego ani jabłka ani grzyby mu nie pomogą. Fenomen jego "kariery" w SLD, właśnie z Kaliszem i Cimoszewiczem w tle, to jest dopiero powód do zdziwienia. Sam Arłukowicz jest zwierzęciem politycznym, więc myślę że się przyda PO. Pozdrawiam serdecznie. Po raz kolejny podziwiałam Panią u Kuby. Nawet on przy Pani traci rezon.

    autor helenarotwand

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 11 maja 2011 17:05

    Witam, podpadła mi Pani gdyż uwielbiam jabłka i gorąco zachęcam szczególnie do rubinów jedzonych z ogryzkiem, na deser nasionka - moje ulubione, a grzybki suszone - borowiki żuję jak gumę do żucia, krówki mleczaje zjadam w lesie zaraz po zerwaniu a sosik z kurek z młodymi ziemniakami ale koniecznie po wizycie w lesie... mniam, mniam już oblizuję palce, co tam polityki niuanse. Wróciłem!
    Pozdrawiam
    wudaozi

    autor wudaozi

    blog: wudaozi.onet.blog.pl

  • dodano: 11 maja 2011 14:56

    Zbieranie grzybów to przyjemne zajęcie. Jabłka też lubię i nie mieszałbym do tego nieudanego Napieralskiego. Kiedyś Jan Pietrzak śmiał się z p. Zygmunta Broniarka "do wiersza powie, na organkach zagra...". Broniarka lubiłem a Napieralski to taki niewiadomo kto, podobnie jak ta partia LSD. Jak widzę tych "polityków młodszego? i średniego pokolenia z LSD" to czarno im widzę. Szkoda, bo lewica jest potrzebna ale jaka z nich lewica? przebierają nożynami do koryta i nie jest ważne z kim, aby tylko dostać się do konfitur.
    A Arłukowicz? nie wiem. Jak jest dobry to sobie poradzi.
    Tych narzekających jest tak wielu, że może ktoś, kto ma przynajmniej chęci do pracy /deklarowane/ przyda się w rządzie.

    autor johny

  • dodano: 11 maja 2011 14:53

    echelon -idż od lasu na muchojary i bedzie to samo...

    autor duda

  • dodano: 11 maja 2011 14:20

    Ja czekam, aż ktoś w komentarzach wymieni imię Jarek. Dzień bez prezesa, to dzień stracony.

    autor Echelon

  • dodano: 11 maja 2011 14:19

    Nasza polityka podobnie jak demokracja ciagle w lesie...ale mam nadzieję, że do jesieni się to zmieni bo ja w przeciwieństwie do p. Marii uwielbiam zbierać grzyby i mam nadzieje że żadnego "sterego grzyba" tam nie znajdę nawet gdyby miał to byc POdgrzbek:-)

    autor Lida

  • dodano: 11 maja 2011 13:12

    Droga Pani Mario, nasze "dream teams" mają ten sam skład :) pozdrawiam, Ola

    autor Ola

  • dodano: 11 maja 2011 12:19

    Bartosz Arłukowicz pewnie zrozumiał , że od deklaracji postulatów w SLD do realizacji jest daleka droga ,Wybrał więc PO ,gdzie może zrealizować własne pomysły już dzisiaj ,a ze jest pracowity i z charakterem może mu sie udać...

    autor ziuta

  • dodano: 11 maja 2011 11:27

    Tak zadziwiana reakcją chciałabym być częściej. Reakcją na potrzeby, które stwarza codzienność.
    Obawiam się tych zamienników :grzybki halucynogenne a owoce polskich lasów to zgoła inne znaczenie. Tak jak sławetny owoc. Bo pierwotne znaczenie cenię. I to bardzo.
    Zresztą jak zapewne gospodarka krajowa.

    autor jr

  • dodano: 11 maja 2011 11:26

    Osobiście nie lubię ludzi, którzy koniecznie chcą pasować.Do czegoś albo do kogoś.A Arłukowicza lubiłam i teraz mam problem.Żałować lubienia czy nie.Dopasował się raczej średnio, a niby chce robić karierę dużą.No nie wiem...Do mojego myślenia o wiarygodności jakoś nie pasuje.Pozdrawiam.

    autor dobrochnaa9

    blog: Nie i amen...

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  12 350 685 (wersja testowa)

Polecam


Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.05.2012 9:00:52
  • autor: Krakus
  • treść: Ciekawy blog. My&par...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to