Jednym z najważniejszych wydarzeń mijającego tygodnia były niewątpliwie zakupy Jarosława Kaczyńskiego w osiedlowym sklepie na Ochocie. Zaowocowały nawet żartem tygodnia: Wchodzi Kaczyński do spożywczego, a tu drożyzna i wina Tuska.
- A nie? – spytała zaczepnie córka mojej sąsiadki.
- Drożyzna tak. Ale, że to wina Tuska…
- Na pewno nie gruzińskie! Ale żarty żartami, a ja prezesowi Kaczyńskiemu współczuję.
- Że tyle zapłacił?
- Że pojechał tak daleko…bo przecież mieszka na Żoliborzu…a mimo to reporterzy i tak go dopadli. Koszmar!
- Taka jest, niestety, cena popularności. A skoro już o cenach…
- Właśnie! – wpadła mi w słowo – W Biedronce są niższe. Nie rozumiem więc, dlaczego niektórych zbulwersowało, że prezes Kaczyński powiedział, że Biedronka jest dla najbiedniejszych. Co w tym złego…
- Że ktoś jest biedny? Właśnie to. Że jest biedny. Ale mówiąc poważnie… w Biedronce kupują nie tylko biedni. Podobno kupuje tam również premier Tusk i jego rodzina.
- Podobno! – zauważyła kąśliwie – Bo pracownicy pobliskiej Biedronki nigdy ich nie widzieli. Ale nawet nie o to chodzi.
- Tylko?
- O biednych, którzy poczuli się dotknięci.
Przyznałam, że też mnie to zaskoczyło. Jak pracownika szwajcarskiego banku, któremu jakiś klient powiedział szeptem, że ma w walizce 5 milionów franków.
- Dlaczego pan mówi szeptem? – zdziwił się pracownik w okienku – Ubóstwo to nic wstydliwego.
- No właśnie! – ucieszyła się, że umocniłam ją w jej zdziwieniu – Więc dlaczego biedni poczuli się dotknięci?
Dobre pytanie. Ale nie do mnie.
a ja JUŻ pani nie lubię!
a poza tym, przyjemniej lubić mądrą, młodą i ładną niż odwrotnie
autor :-P
Pani Mario,oglądałam program pani Jolanty Kwaśniewskiej z
Pani udziałem i udziałem dwóch młodych dziennikarek .Tematem była poprawność wypowiedzi i pani Kwaśniewska zwróciła się do pań byliście zamiast byłyście a na koniec stwierdziła,że na dzisiej to juz itd.Słowo dzisiej jest nagminnie używane w tv.Czy to moda jakaś czy może zwykłe niechlujstwo językowe?Pozdrawiam Panią ,Pani Mario i zdrowia życzę.
autor Grazyna1
Pozdrawiam wiosennie.
autor dsdn
blog: dsdm.bloog.pl
jak on był zagubiony na tych zakupach, szopka sie nieudała
autor fest
marszek -na zachodzie obecni milionerzy zaczynali od pucybuta i zakupow na targowisku.my jestesmy za wygodni i zbyt leniwi by tak zaczynac zdobywać pierwszy tysiac złotych -a od tego bogactwo sie zaczyna...
autor Wiola
Dzisiaj mamy Biedronkę dla biedaków a jutro będziemy mieli przychodnię pod nazwą Stonka dla najuboższych pacjentów... to tyle w temacie!!!
autor marszek
Ty ciemnoto zwący sie król Poniatowski naucz się ortografii-widać jaka ciemnota popiera Kaczyńskiego-debile i miernoty...
autor facet
spotkal ceny co byly dla niego i dlatego nie oszukujcie narud zydzi i sb,
autor krol poniatowski
blog: biedny kaczor
Tak mi teraz przyszło do głowy, że w kontekście sznurka powinna raczej napisać 'sparciały' problem. Nieważne zresztą.
autor iw.
Moze nie wszyscy Polacy myślą tak glupio,by zwalać winę
na jednego czlowieka -było już sześć rządów i każdy coś tam zepsuł.
autor lolek
a ze w Zakopanem w tej chwili sypie snieg -tez.winien Tusk,,
autor czad
Zaczynam podejrzewać, że winę za niegdysiejszy (na szczęście 'zmurszały') problem sznurka do snopowiązałek też ponosi Donald Tusk.
autor iw.
powiadam wam kiedys wszystko obroci sie przeciwko wam
autor Joanna
Niestety doczekaliśmy czasów gdzie są puste haki !!!
dla tych co pieniędzy nie mają bo jest bezrobocie bardzo duże
autor M
blog: Marii Czubaszek
Jeżeli zakupy w sieci sklepów Biedronka uważane są za najgorszy wstyd, to POWINNI SIĘ WSTYDZIĆ CI KTÓRZY ZMUSILI NARÓD DO ROBIENIA W NIM ZAKUPÓW. Nie wierzę że tuski i inne kaczory robią tam zakupy. Oni maja specjalnych ludzi od tego. JakbY ich zapytać o cenę jakiegos produktu -wiedzieliby??, NIE. Zresztą przy ich zarobkach , to i zakupy w Paryżu nie bardzo osłabiłyby ich portfele
autor jabka
blog: biedronka???
być biednym to nic wstydliwego ale być w rz adzie,clać i łajdaczyć się to dopiero wstyd na cały świat
autor ania
wole modlic sie do niego niz do boga, bo bog nie dal mi nic, a raczej wiekszosc odebral... a Mąż zrobił dla mnie wiele. No echelon a ty ile zarabiasz? 2000zł ? i jest to twoj szczyt marzen ? jezdzisz golfem 2 i tyrasz na 3 zmiany w fabryce kaloszy?
autor pax
Ci co chodzą po śmietnikach mają honor i ambicję. Nie będą prosić.
autor Echelon
Coś w tym jest. Ładną laurkę sobie wystawiła.
autor Echelon
Tak do dla mnie Bóg wszechmogący ;) A co nigdy nie spotkałeś się z pogardą żebraka? Wracałam z mamą z pracy i jadła suchą bułkę, podszedł żebrak i chciał pieniądze mama zaoferowała mu suchą bułkę, bo tylko to miała w zakupach a on ją zwymyślał... A było to z 20 lat temu. Od tamtego czasu wybiłabym wszystkich żebraków.. Bo roboty jest od groma tylko robić nie ma kto ...bo za 1000zł nie pójdzie...ale z drugiej strony myślać jak wy stać by go bylo na zakupy w biedronce
autor pax
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 657 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: