Bloog Wirtualna Polska
Są 937 583 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie mogę?

środa, 23 marca 2011 14:10
Skocz do komentarzy

- Czy nawet największa bieda – pyta dziś „Super Express” – usprawiedliwia to, co zrobiła Agnieszka T. (38 l)?

Moim zdaniem usprawiedliwia.

- Nie mówi pani – oburzyła się córka mojej sąsiadki – chyba poważnie?!? Przecież ta kobieta, zaraz po porodzie, sprzedała swoje dziecko! Czy można zrobić coś gorszego?!?

- Dokładnie o to samo pyta pan prokurator.

- Pani się dziwi?!?

- Owszem. Pan prokurator nie słyszał, że „można” wyrzucić niemowlę w reklamówce na śmietnik lub utopić w wannie i ukryć w beczce po kapuście?  I jego zdaniem to nie jest gorsze?!?

- Oczywiście – zgodziła się – Ale żeby sprzedać własne dziecko…

- Szóste. Kiedy ma się już piątkę, którą się kocha, ale w domu aż piszczy bieda. W dodatku mąż, jedyny żywiciel rodziny, od miesiąca bezrobotny, na wiadomość o kolejnej ciąży żony, nic nie mówi, ale nie potrafi ukryć, że się gryzie. Bo chyba już nie wierzy, że jak Bóg dał dziecko, to i da na dziecko.

- Ale czy to usprawiedliwia…

- „Wyrodną”, zdaniem „Super Expressu” i pewnie większości Polaków, matkę, która chciała dać temu szóstemu dziecku szansę na lepsze życie? Otóż moim zdaniem tak. Najważniejsze jest ponoć dobro dziecka A podejrzewam, że tej nowonarodzonej dziewczynce byłoby lepiej w Danii. U przybranej matki, która marzy o dziecku. Byłoby, gdyby dzięki czujnej położnej, nie wykryto przestępstwa.

- I całe szczęście!

- Dla kogo? Dla tej małej czy dla Agnieszki T., której grozi 15 lat więzienia i odebranie prawa do piątki dzieci? Którymi, jak na swoje skromne możliwości, opiekuje się z mężem, zdaniem sąsiadów, bardzo dobrze. Ale na 6-te naprawdę już ich nie stać.

- I pani zdaniem - nie odpuszczała – najlepsze, co mogła w tej sytuacji zrobić…

- To zabezpieczyć się przed kolejną ciążą

- Ale skoro wyszło jak wyszło…

- To bardzo jej i całej jej rodzinie współczuję. Nie mogę?.

Podziel się:

Trackback: http://bloog.pl/id,329009118,trackback

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 24 marca 2011 21:19

    I ja się z Panią zgodzę. W 100%. Dobrze wiem jak to jest kiedy w domu jest pusta lodówka a matka odejmuje sobie od ust by dać coś do jedzenia swojemu dziecku.
    Fakt, jest oczywiście coś takiego jak adopcja. Jednak... domy dziecka w Polsce są pełne, dziecko nie wiadomo czy trafi kiedykolwiek do jakiejś rodziny... a nawet jak już trafi to jeden Pan Bóg wie do jakiej. Tak... żal mi tej kobiety i tego jak ludzie oceniają ją i to co chciała zrobić, nie zastanawiając się przy tym jak to jest być na jej miejscu.
    Płycizna.

    autor unprecedented

  • dodano: 24 marca 2011 13:52

    Zgadzam się z Panią w 100 % pani Mario !

    autor monika

  • dodano: 24 marca 2011 11:55

    Tym razem nie zgadzam się z Panią, Pani Mario. Umieszczając takie wpisy na blogu stąpa Pani po cienkim lodzie. To jest coś przerażającego, że matka która swoje dziecko nosiła pod sercem przez 9 miesięcy, chce je sprzedać, jak na bazarze. Jeżeli chciała dobrze dla swoich dzieci, mogła nowonarodzone oddać do adapcji. W tej sytuacji zaszkodziła całej 6-ce dzieci.

    autor Małgorzata

  • dodano: 24 marca 2011 11:19

    jak można wspomóc tą panią ?

    autor caas

  • dodano: 24 marca 2011 11:15

    wy chyba nie wiecie co to by głodnym, ja tą rodzinę znam często jej pomagałam, szkoda, że tak postąpiła ale to wina nie jej, że bieda w domu a wyzyskiwacze u których dorywczo pracowali nie zapewniała godnego utrzymania rodziny. gdzie są naprawdę odpowiedzialny za taki stan, że ludzie uciekają się do takich czynów.

    autor lalka

    blog: lalka

  • dodano: 24 marca 2011 11:14

    do A.
    chodziło mi o to że jeśli kierowała by się wyłącznie jego szczęściem a nie np. kasą to mogłaby oddać do adopcji jasne że tam też nie będzie miało za fajnie.... ale co innego dziecko oddać a co innego sprzedać...

    autor ponson

  • dodano: 24 marca 2011 11:07

    najedzony głodnego nie zrozumie dobrze ze oddał to wina państwa ze ktoś nie ma co do garnka włożyć teraz sama urodziłam i jestem na wychowawczym co można kupić albo jak przeżyć za 400zł ja i dziecko gdzie mleko kosztuje dobre mleko 36,00zł i dobre podobno pampersy 50,00zł a gdzie reszta

    autor kasia

  • dodano: 24 marca 2011 10:58

    To lepiej by było gdyby usunęła i nikt by nie wiedział? Łatwo potępić, trudniej zrozumieć. Są czasami takie sytuacje w życiu gdzie nie ma się wyjścia. Nie potepiam, i mam nadzieje że nie odbiora jej dzieci, po prostu jej współczuje.

    autor gosc

  • dodano: 24 marca 2011 10:45

    Popieram Pania.Matka chciala dla dziecka jak najlepiej.Malenstwo mialo szanse.Niestety,zarowno matke i dziecko czeka niewesoly los.Pozostale dzieciaczki tez.

    autor teresa-michta

    blog: blog niecodzienny

  • dodano: 24 marca 2011 10:42

    Popieram Pania.Chciala dla swojego dziecka dobrze

    autor teresa-michta

  • dodano: 24 marca 2011 9:44

    Czyli jak małego niewolnika na targu?Czemu nie oddała widząc tę miłosć kobiety pozbawionej mozliwosci urodzenia.
    Ona aż emanuje uczuciami,ti jeszcze wziać pieniadze? No skoro tyle się napracowała?To jeszcze interes ubije.
    O dzieciach zamordowanych:to stan przewlekłego urazu psych. Wogóle powinna byc wzmożona kontrola i ochrona życia poczętego. Juz o samej ciaży i mozliwosćich zmian w psychice wspominając jedynie. Kobieta pozbawiająca życia jest zazwyzaj w tzw. szoku- jesli to jednorazowy przypadek. Jeśli wielokrotny- tzn,że jest to rodzaj trwałego uszkodzenia w percepcji. Mówimy o stadiach c h o r o b y .
    Sprzedaż jest zimnym wyrachowaniem. Za "Miłość" wziąć pieniądze? Czyli móimy o zdrowej fiz. kobiecie, która nierozróznia pojecia- bezcenne.
    PS Oczywiscie,że można. Mozna ukryć ojcostwo, można wziąć pieniadze od rodziców ojca dziecka a przed samymi zainteresowanymi grać kogos niezwiazanego kompletnie. Mozna latami wmawiać dzieciom inną historie a ludziom tuż obok- kłamać w oczy. Jak pojawia się zerka na koncie- szaleć i pukać o powrót do bram "nieba utraconego".
    Margines: nie ma co zagłębiać się we współczucie. Każdy wie,że człowiek opanowany emocjami jest kiepską pomocą w sytuacji kiedy trzeba rozw. taktycznie. Sądzę, że bedzie to nadzwyczajne złagodzenie ... Nie współczuję ,bo ta sytuacja sama sie nie wzieła z nikąd. Lubują sie w kreowaniu życia wymyślonego a ich własne-prawdziwe,przecieka niczym tanie wino pomiędzy.

    Dopóki kłamie, nie można postawić diagnozy i przepisać leku właściwego. No a kłamią niczym najlepsze aktorki.

    autor jr

  • dodano: 24 marca 2011 9:40

    Ikka, napisałam o legalnej adopcji, a nie "za darmo". Adopcja ze wskazaniem jest legalna (w przeciwienstwie do handlu dziecmi), a ze przy okazji tez dochodzi do naduzyc... Kurcze, w koncu mieszkamy w Polsce. Chyba wszyscy tu obecni mamy swiadomosc tego, ze gdyby w lape od Dunczyków dostala i polozna, i paru panstwowych urzednikow, to calej sprawy by nie bylo. :( Pozdrawiam

    autor Ola

  • dodano: 23 marca 2011 23:11

    Gdyby oddała w szpitalu, albo zostawiła w okienku życia było by o.k., właściwie to to samo

    autor War-szawa

    blog: klimatyzacja.wjo.pl

  • dodano: 23 marca 2011 23:04

    Dziękuję, już się martwiłam, że tylko dla mnie"wyrodna" matka opracowała plan bardziej dobry niz zły. Wierze, że pragnęła zapewnić przyszłemu dziecku lepsze życie i ochronić pozostałe.

    autor kapka

  • dodano: 23 marca 2011 20:45

    Ponson, a co to za okazywanie troski o szczęście dziecka przez oddawanie ich w ręce naszych polskich procedur adopcyjnych, biduli...?

    Nie potępiam i mam nadzieję, że kobieta nie zostanie skazana.

    autor A.

  • dodano: 23 marca 2011 19:42

    Jeszcze jedno. Jeżeli ktoś wierzy w adopcję ze wskazaniem za darmo, to chyba nie zna naszej rzeczywistości. Mimo to nie potępiam.

    autor ikka133

  • dodano: 23 marca 2011 19:39

    Wszystko to fałsz i zakłamanie naszego społeczeństwa. Cóż tak naprawdę się bowiem stało? Otóż w kochającym się prawdopodobnie, małżeństwie nie zastosowano antykoncepcji. Bo albo w ogóle nie wiedzą, albo ksiądz zakazuje, albo ich nie stać (na wizytę u lekarza i wykupienie recept). Bieda aż piszczy, a tu kolejna ciąża. Rodzice stanęli przed wyborem, potwornie trudnym. Opcji bowiem wiele (włącznie z tą najgorszą).
    Czy nikt nie zauważył, że wybrali najlepszą z tych opcji!!! Korzystną dla tego i wcześniejszych dzieci. Szóste dziecko pozyskało by kochających (niebiednych) rodziców, a wcześniejsze odrobinę lepsze warunki materialne (pozyskane w ten sposób).
    Rozumiem prawo (jest potrzebne w takiej postaci aby nie doszło do handlu dziećmi w krzywdzący dla nich sposób). Natomiast ta moralna bezmyślna nagonka na matkę mnie mierzi. Nawet gdyby była niemoralna w inny sposób nie zasługuje na potępienie. Chciała tylko zapewnić lepszy byt wszystkim swoim dzieciom.
    Mam wrażenie, że pani położna dopiero teraz się zastanawia czy aby na pewno dobrze zrobiła. Jak powiadał jeden znajomy "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu".
    Pomyślności.

    autor ikka133

  • dodano: 23 marca 2011 19:06

    Mam wielką nadzieję, że sąd nie umieści tej kobiety w więzieniu, a tym samym nie odbierze jej praw do pierwszej piątki dzieci, a polska opieka społeczna sprawi, ze jej coreczka szybko trafi do legalnej adpocji, do jakichś porządnych i dobrze sytuowanych ludzi, którzy czekają z utęsknieniem na potomstwo (niech to bedzie chocby adopcja ze wskazaniem - do Danii). Handel ludzmi jest (i powinien) byc karalny, ale ta sytuacja jest badzo, bardzo specyficzna. Moim zdaniem wyrok w zawieszeniu - to najgorsze, co powinno spotkac tę matkę. Nie powinno się jej zupełnie uniewinniać (tworzenie niebezpiecznego precedensu), ale chyba nie ma po co karać zbyt surowo. Być może za te pieniądze ze sprzedaży córki chciała nakarmić i ubrać starsze dzieci. :(

    autor Ola

  • dodano: 23 marca 2011 18:38

    Ma Pani całkowitą rację,głupota naszej ludzkiej wyobrażni o sprawiedliwości przekracza wyobrażenie.Najgorsze w tym wszystkim jest to,że Prawo idzie tym samym tropem.Lepiej niech cała rodzina żyje w nędzy, a najlepiej wszystkich wsadzic do więzienia,bo dzieci w bidulu tak to odczują.
    kazik

    autor kazik8

  • dodano: 23 marca 2011 16:26

    ja też im współczuję ale z drugiej strony mogła oddać dziecko do adopcji za darmo gdyby jej tylko zależało na jego szczęściu.... a tak wyszło jak wyszło i swym czynem pozbawi tego szczęścia pozostałym dzieciakom którym sąd odbierze matkę na 15 lat...

    autor ponson

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  12 350 671 (wersja testowa)

Polecam


Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.05.2012 9:00:52
  • autor: Krakus
  • treść: Ciekawy blog. My&par...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to