Córka mojej sąsiadki zarzuca mi, że lubię szukać dziury w całym.
To prawda. Szukam i nierzadko znajduję.
- Kto szuka – zauważyła nie odkrywczo – ten znajdzie.
- I na ogół dobrze na tym wychodzi. Osobiście na przykład, omijając dziurę w chodniku pod moim domem, udało mi się nie złamać nogi, a przynajmniej obcasa. Natomiast mojemu mężowi udało się już kilkakrotnie nie uszkodzić zawieszenia samochodu na dziurawej drodze.
- Ale nasze drogi c a ł e są w dziurach – zachichotała – więc trudno powiedzieć, że s z u k a dziur! Po prostu je omija. A pani szuka.
- I radziłabym to innym. Zwłaszcza katolikom.
- Dlaczego – zdziwiła się – zwłaszcza katolikom?
- Bo kościół przyzwala już kochać się w prezerwatywie (co do niedawna było grzechem) pod warunkiem, że będzie to prezerwatywa z dziurą.
- Jak to? – zdziwiła się jeszcze bardziej.
- Tak to! Dziurawa prezerwatywa nie służy antykoncepcji, bo przepuszcza plemniki, ale chroni przed infekcją wirusami HPV, żółtaczki typu C i zapalenia wątroby typu B . Chroni również przed grzybicą narządów. I dlatego małżonkowie z takimi problemami mogą teraz uzyskać u spowiednika zgodę na seks w prezerwatywie.
- Ale z dziurą?
- Oczywiście.
- A jeśli małżonkowie nie chcą mieć więcej dzieci?
- To mają kalendarzyk małżeński.
- A jeśli – kombinowała dalej - ktoś nie jest się w związku małżeńskim?
- To niech zamiast seksu uprawia jakiś sport.
- A jeśli nie lubi?
- To niech uprawia – nie wytrzymałam – marchewkę albo koperek!
- A jeśli ktoś woli…
- Uprawiać buraki? Też może.
- Chyba, że tak…- odetchnęła.
Ja też. Że chyba zaczyna mieć poczucie humoru… Może bez przepychu, ale lepsze takie niż żadne.
Szklanka wody zamiast :)
autor Edit
ale ma Pani denerwujące sąsiadki... i gości odwiedzających Pani blog także - oczywiście nie wszyscy są tacy denerwujący...
autor ludzik ze wsi
Pani Mario! Tak dużo Pani może, ponieważ Pani głos brzmi doniośle i dotyczy ważnych spraw naszej wszechogarniającej
obłudy.Dlatego ośmielam się bardzo serdecznie prosić, by
zechciała Pani spojrzeć na blog Pani Profesor Marii Szyszkowskiej.Od rana próbuję dostać się tam i wpisać komentarz.I wpisuję.Potem komentarz znika z bloga.Wiem, nie ma cenzury, ale wiem tez co spotyka Panią Profesor.Apeluję do kobiecej solidarności, bo jeśli nie Pani to kto powie , co myśli na temat wykluczenia.
Serdecznie Panią pozdrawiam.
autor dobrochnaa9
blog: Nie i amen...
Głupiaś Babo łaskiś pełna...
Baba nikotynowy ćpun to PAJAC i wiem to z własnego doświadczenia życiowego...
Pochowałem cztery takie żeńskie [(mondrale)] z którymi żyłem po ok lat 10... Ćpały i drugą ręką modliły się o swoje zdrowie do tego czego nie ma. Jak one elegancko teraz prezentują się w nagrobach jakie im cudne z granitu czarnego wystawiłem, niuchając kwiatki od spodu gdy im je zaniosę czasami..... Jak były ze mną, to jak patrzyły rankiem do swego lustra, to po drugiej stronie nikogo już tam nie było.. Teraz za to mam co tydzień inną DAMĘ na weekend... Tyle mam dobrego z tego wiesz .... Jak rzucisz okiem na mój ranking, to wyciągnij sobie z tego jak poradzisz jeden procent. Ten jeden procent był w moim łóżku dla seksu na razie, a do Życia to ja z tego jednego procenta sobie jednego PAJACA wybiorę jak mi minie 60 tka i jak tylko list z zaproszeniem do tego Życia ze mną na następnych lat 40 napiszę, to jak zechcę, zjedzie się do mnie tabun Pajaców i się będą mi przed drzwiami masakrowały o dostęp do mnie. Dlatego sobie mogę pozwolić na bezczelność względem żeńskiej NACJI, bo jestem po prostu fajny i łebski facet i na dodatek nie biedny... Ty zostań jak jesteś i bywaj zdrowa i nie pisz do mnie pouczanek bo mam je w d. Nic do mnie nie pisz tylko jak chcesz to RZUĆ NATYCHMIAST TO NIKOTYNOWE GÓWNO i przyjedź zapisać się na listę do Życia ze mną stadnego i zgodnego.....Dalszego !
Pofzdfrawiam
Fred@
autor charlatan
blog: www.charlatan.eu
Uparłam się by dziś wejść na stronę Pani Profesor Marii Szyszkowskiej.Bezskutecznie jak dotąd.Może komuś się uda?
autor dobrochnaa9
blog: Nie i amen...
dziękuje za wizytę we Wrześni
autor w35
blog: rew
A póki co lepiej uprawiać buraki i pietruszkę..
autor czarno to widzę ..
Wiekszość polskich katolików jest nimi tylko z nazwy,bo w życiu to już nie.Takiej ,obłudy i zakłamania,to trudno ,by szukać w innych związkach wyznaniowych.Nie darmo mówi się ,ze ryba psuje się od głowy -coś tu jest na rzeczy,,,
autor ziuta
GALANONIM masz rację że do aktu apostazji nie trzeba za dużo papierów i dwóch światków znaleźć też nie problem, problemem jest ksiądz proboszcz, choć pewnie nie każdy, który utrudnia odejście z kościoła jak może. I nie chodzi przecież o to czy mi się chrzest cofnie czy nie, chodzi bardziej żeby nie być liczony w kościelnych statystykach. Potem jest mówione że w Polsce jest 96% katolików, czy coś koło tego, a to przecież nie prawda. Poza tym jeśli nie chcę żeby moje dane były gromadzone przez jakąś instytucję, to obowiązkiem takiej instytucji jest usunięcie moich danych, a nie robienie jakiś przeszkód. I fakt trochę nie na temat 
autor Reflinki Irki
blog: www.reflinki.strefa.pl/
Do Gallanonima..co Ty tu robisz??A pod Krzyż pilnowac,bo cos samotny wisi w kosciele...1 071 000 000 ha ha ha a kościoły świecą ....pustkami
autor cogito
W rozwoju cywilizacji jest tak że człowiek jest częścią jakiejś kultury... rodzi się w danej kulturze, jest wychowywany i kształtowany przez rodziców i społeczność. Więc niestety jak to określiłeś bycie indoktynowanym od początku naszego życia jest jakąś jego częścią. Samo nieindoktrynowanie jest już indoktrynacją... trochę filozoficzne. Fakt jeśli jesteś dzieckiem rodzice się Ciebie nie pytają o chrzest ... ale odpowiadają za Ciebie i niejako kształtują w sposób który uważają za najlepszy... więc miej pretensję do rodziców że zanieśli Cię do kościoła. A co do apostazji dwóch świadków i kilka i dokładnie chyba 3 dokumenty to nie dużo jeśli komuś naprawdę chodzi o formalne odejście od kościoła. Aczkolwiek dla mnie sprawa jest prostsza... nie wierzę, nie chodzę, nie należę... i sprawa jest załatwiona. Według wiary chrześcijańskiej chrztu się nie cofnie więc nawet jeśli w akcie apostazji dostaniesz potwierdzenie że nie jesteś członkiem kościoła to według wiary nadal przez chrzest jesteś jego cząstką... wnioskuję że ty nie wierzysz więc i w tym przypadku sprawa wydaje się prosta. Skoro nie wierze więc się tym nie przejmuje. Po co komplikować sobie życie?
A tak poza tym to trochę nie związane z tematem:)
autor GALANONIM
GALANONIM piszesz "nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem" i moim zdaniem tu się mylisz. Czy rodzice pytają się dziecka o zgodę na chrzest? Nie!!! Chrzczą nas i jesteśmy katolikami nie dają nam wyboru. Potem gdy dorastamy jesteśmy indoktrynowani religijnie w szkołach za publiczne pieniądze, przez dwie godziny w tygodniu. A jeśli już jesteśmy dorośli mamy na tyle rozum że chcemy wystąpić z tej złodziejskiej instytucji to też prosto nie ma, od ręki nie dostaniesz aktu apostazji trzeba się nieźle z proboszczem na użerać, przynieść akt chrztu, mieć dwóch świadków. Więc nie wszystkim się chce przechodzić przez tą mordęgę. I dlatego w Polsce jest tylu katolików ale wystarczyło by wprowadzić podatek kościelny i od razu byśmy zweryfikowali prawdziwą liczbę wiernych.
autor Reflinki Irki
blog: www.reflinki.strefa.pl/
O głupotę i złośliwość Panią nie posądzam więc myślę sobie że prymitywność tego wpisy to tylko nieorientowanie się w temacie. Droga Pani radzę dokładnie zapoznać się z tym co głosi i naucza Kościół Katolicki zanim zabierze się Pani do tematu. Z tego wpisu wynika jedno, że nie potrudziła się Pani i nie zajrzała do choćby jednego dokumenty kościoła wyjaśniającego ten problem. Tak to jest u nas w kraju że wielu osób porusza tematy o których nie ma zielonego pojęcia. Żeby o czymś pisać należy szczegółowo zapoznać się z wyjaśnieniami i zdaniem każdej ze stron ale o tym zapewne jako felietonista i dziennikarka Pani wie. Myślę również że od doradzania katolikom jest kto inny... szczerze mówiąc to w kwestiach religijnych nie jest Pani za dużym autorytetem wiec niech zachowa pani swoje uwagi dla siebie a nie doradza ponad 1.071.000.000 wyznawca kościoła rzymsko-katolickiego . Raczej niech się Pani zamartwia o środowiska bliskie Pani światopoglądowi bo katolicy sobie poradzą. I jeszcze jedno: nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem... i nawet jeśli się nim nie jest i się nie zgadza z poglądami to pewne sprawy należy przedstawiać rzetelnie przygotowując się do nich. Może Pani startować do Anty-Nagród 2011 dziennikarzy małopolskich za brak rzetelności i lenistwo w przestudiowaniu tematu.
autor GALANONIM
Co za dyskusja" półanalfabetów z nawiedzonymi...Tylko dziury, seks i prezerwatywy im w głowach! Zupełnie jak stara Teletubisiowa, Renia Kurwik z Samozadowolenia, księża lub harcerze! A oz bawieniu pomyśłeć nie łaska?
- Bezpłatne GRZECHÓWODPUSZCZENIE tylko u mnie...
http://paparazzinger.blog.onet.pl/
autor PAPARAZZINGER
ale Katolicy czyli także ja, czerpiemy z tego przyjemność :) modrość polega na tym że potrafimy odróżnić instynkt zwierzęcy z ludzkim :)
autor Po-lak
Czego to juz sie czarni nie czepiaja? Nawet pozycje sexualne sa dla nich znaczace bardziej niz modlitwa, co za qureska instytucja z tego zasmarkanego Kosciola. I dalej molestowania ministrantow przez ksiezy nie widza, to jest dla Kosciola pryszcz na dupie. Boze, patrzysz, a nie grzmisz !!!!
autor Kocik
blog: Papiez a prezerwatywa
Zastanawia mnie jedno czemu przyjemności zawsze u wierzących są grzechem?
autor Irka
blog: www.reflinki.strefa.pl/
sa jednak chore Baby...hahahah
autor pinio
a co ma Kosciół do tego??? Sami jestesci sobie winne...hahahaha
Walta sie od Koscioła!
autor wolf
znaczy się "maciek" 3 posty niżej.
autor asdf
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 671 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: