Każdy ma swoje pięć minut. Niektórzy mają nawet swój dzień. Tak jak dzisiaj zakochani.
Ale choć nie mam nic przeciw Walentynkom, dla mnie osobiście ważniejszy był dzień wczorajszy. Kiedy w siedmiu miastach Polski wyszli na ulice ludzie kochający zwierzęta. Żeby w marszach n i e milczenia zaprotestować przeciw ich nieludzkiemu traktowaniu.
Może jestem naiwna, ale wierzę, że to coś zmieni.
- A możemy zmienić temat? – nie wytrzymała córka mojej sąsiadki – Dzisiaj mamy dzień zakochanych…
- Należy się im – przerwałam – jak psu miska. Przecież nie co dzień człowiek jest zakochany. Pomijając tych, którzy permanentnie są zakochani w sobie.
- Ale nie dla nich – obruszyła się – są Walentynki!
- I dlatego, choć dla mnie ważniejszy był wczorajszy dzień, jestem za Dniem Zakochanych.
Tylko żałuję, że to nie jest dzień jak co dzień…
Pani Mario wpadam co jakis czas i czytam pani blog jest wspanialy nigdy sie tak nie usmieje jak tutaj czytajac go ;)
haha a jesli chodzi o ten piekny dzien hm jestem z jednej strony wdzieczny ze sie urodzilem za czasow ze jeszcze komuna byla u nas i ten dzien nie byl popularny nikt o nim nie slyszal i nie wiedzial bo pewnikiem mialbym na imie walety hahaha bowiem jest to data moich urodzin i za kazdym razem moja mama mi powtarza ze napewno dalaby mi tek na imie a by mnie ukarala hahahana cale zycie
pozdrawiam serdecznie i mlego dnia zycze
autor zyga
blog: ....
Dla mnie Walentylki są przereklamowane, nie świętuję tego święta, ale stwarzają wyjątkową okazję, żeby np. pójść na romantyczną kolację z ukochaną osobą, zawsze to jakaś okazją, a tak bez okazji nie byłoby już tak wyjątkowo. I chociaż idziemy na kolację 12 lutego albo 15 lutego, nieważne, zawsze w okolicach Walentynek troszkę miękniemy ;)
autor Magnolia
blog: magnoliabloog.bloog.pl
fajny blog
zapraszam na mój blog
jest tam gadający kot i ciekawe zdjęcia!
autor paulinaweis
blog: koty i zwierzaki
Jak zwykle ściągamy cudze wzorce ,a wstydzimy sie naszych pięknych tradycji.Poeta określił nas Polaków ,,Papugą narodów i pewnie coś w tym jest..
autor ziuta
A czy Walenty nie był przypadkiem sklepikarzem?
autor popek010
Człowiek to też zwierze, że niby taki inteligentny ale jednak zwierze.
autor wu-daozi
A dla tych, którzy są permanentnie zakochani w sobie, też jakiś dzień się należy, w końcu to niemała ilość obywateli. Wtedy każdy z nich kupowałby dla siebie co chciał i czego normalnie nie dostaje od innych. Też zarobek dla handlowców by był i radość, bo każdy ( lub prawie każdy) wie co chce.
autor basienka
zwierzątka,- czemu nie, -lubię zwierzątka , a może tak marsz n i e milczenia przeciw nieludzkiemu traktowaniu ludzi ???
autor ojciec
"Zakochani"- B. Opania i M. Cielecka udający zamożnych a wrzeczywistosci - naciągający dobrze sytuowanych, w reż. P. Wereśniaka. Wreszcie trafia swój na swego...2000 r/.
Rzeczywiscie , dzień jak co dzień. Czasem umyślnie przesuwam święta tego typu by dać wyraz wadze osoby każdego innego dnia.
Ktoś widzi, ktoś inny - nie. Ktoś słyszy- ktoś inny nie.
I tak można latami. Albo być ze sobą albo...wiecznie rozmijać się.
autor jr
szkoda, że Ci co wczoraj protestowali- kochający, nie kochają sprzątania po swoich ukochanych. Chyba wyjdę na ulicę z bezsilności na wpowszechną psią kupę. A może pani zaapeluje do tych kochających zwierzęta aby to nich sprzątali.
Zakochani uważajcie na kupy jak będziecie na randki, spotkania szli osiedlowymi ścieżkami
autor Alka
Dziś moja walentynką będzie mój pies. Taka miłość jest jedna.
autor m
racja
autor korzeń
blog: nie ma
Wolę Noc Kupały :)
autor Hubert
Szanowna Pani!
Ostatnio coraz rzadziej wspomina Pani o zającu. Dzielę z Panią uwielbienie dla tego szybkobiegacza dalekobieżnego i jest mi z tego powodu smutno. Żadne inne zwierzę nie daje tak szerokich możliwości pobudzających wyobraźnię ćwiczeń językowych dla dzieci polegających na kończeniu frazy:
Biegł po ścieżce zając... np.: przepisów nie przestrzegając
""" """""""""""""""""""""""""""""ze ślimaka się naśmiewając itd.
autor zajęczak
Ciekawe,że wśród protestujących byli tacy,którzy męczą swoich pupili ubieraniem ich w kaftaniki i czapeczki. Tak jak gdyby jedynie bicie zwierzęto szkodziło.Pozdrawiam
autor Ludmiła
blog: blogkobiety.bloog.pl
Dla zakochanych nie jest ważny jeden dzień jako święto podobne do wielu. To jest raczej sposób na zwiększenie obrotów handlowych i zmuszanie do wysłuchiwania we wszystkich "publikatorach" o tym święcie i dopytywanie co kupiłes kochanej, kochanemu, jak spędzicie dzień itp.
To jest infantylizm. Jeśli ktoś chce, niech to robi dla tej czy tego drugiego w sposób naturalny, a takie uleganie modzie to fikcja miłości a raczej targ próżności.
autor johny
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 633 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: