Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 581 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wprost przeciwnie

środa, 26 stycznia 2011 9:41
Skocz do komentarzy

Przeczytałam w dzisiejszej "Wyborczej", że Polaków, z roku na rok, coraz mniej ciągnie do małżeństwa. W ubiegłym roku z tysiąca osób tylko 6,7% zdecydowało się na formalizację związku. A co piąte dziecko przychodzi na świat poza małżeństwem.

- Bo do dziecka - zauważyła refleksyjnie córka mojej sąsiadki - jak do tanga. Trzeba dwojga,  a nie ślubu.

- Uważasz - zdziwiłam się - że małżeństwo to przeżytek?

- Tego nie powiedziałam. Ale ślub i wesele, to na pewno duży wydatek. Według dzisiejszego "Faktu", taka uroczystość, dla 80 osób, kosztuje teraz minimum 40 tys.

- Jeśli zastanowić się, ile za to można by kupić wacików... Ale poważnie. Dlaczego tak drogo?

-  Bo jak samochód , to w tym sezonie tylko Rolls-Royce, którym z kościoła wypada podjechać pod wynajęty dworek lub pałac. Na stołach, obok koszów kwiatów, powinny pojawić się polędwiczki w sosie kurkowym, pieczony dzik i sandacz pod szpinakową kołderką. Na deser fontanna z czekolady, w której macza się kawałki owoców. Na koniec fajerwerki.

- A na noc poślubną - przypomniało mi się z "Angory" - fotograf. Żeby było potem co pokazać wnukom.

- O tym nie pomyślałam... - przyznała - Że jeśli ma się dzieci bez ślubu, to co pokazać wnukom?

- Właśnie to. Że można mieć dzieci, a nawet wnuki, bez ślubu.

- Czyli nie widzi pani  nic niepokojącego w tym, że Polaków coraz mniej ciągnie do małżeństwa?

- Wprost przeciwnie. Przynajmniej będzie mniej rozwodów.

Poważnie. Bez małżeństwa rozwodów nie dają.

 

Podziel się:

Trackback: http://bloog.pl/id,328596110,trackback

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 30 stycznia 2011 19:03

    Moje dziecko też uważa, ze na ślub kościelny niewiele osób stać.Nie orientuję sie ile może kosztować w miarę skromny ślub.Tyleze młodzi chcieli by coś bardziej na pokaz,żeby nie było obciachu przed rodziną,że takie biedne byle co.,a poza tym trzeba błysnąć i zaszaleć w tym dniu nawet gdyby trzeba było potem spłacać kredyt za ślub,choć i tak nie ma gwarancji jak długo małżonkowie wytrzymają ze sobą razem. Chyba cos nie tak.Pobierać się,żeby się po roku rozwieść bo nie poznało się wszystkich wad partnera ,co raczej nie jest możliwe,lub niemożna dogadać się bo za mało w nas cierpliwości i chęci do dogadania się nie zachęca do szybkiego zamąpójścia,cz ożenku. I jest jak jest.

    autor nikt

  • dodano: 28 stycznia 2011 11:35

    Święte słowa ślub to przeżytek...bez niego też można żyć

    autor Misia :)

  • dodano: 28 stycznia 2011 10:52

    Bez ślubu, bez zobowiązań? -jak zwierzęta!!!!!!! Osoby które nie chcą ślubu są nie odpowiedzialne i nie dojrzałe- związek to nie zabawa w którą może bawić się każdy

    autor mag

  • dodano: 28 stycznia 2011 10:50

    głupszego artykułu jeszcze nie czytałam

    autor mg

  • dodano: 28 stycznia 2011 10:13

    samo zycie

    autor anja

    blog: www.poprzejsciach.pl

  • dodano: 28 stycznia 2011 10:02

    Tak czy inaczej dzieci powstaja z dobrowolnej woli obojga rodzicow,a jezeli nie, to to jest nie normalne i nie do zaakceptowania i ma zwykle zly final dla dzieci

    autor -

    blog: -

  • dodano: 28 stycznia 2011 9:56

    Tak czy inaczej malzenstwo to umowa ktora ma dac zabezpieczenie finansowe i prawne dziecia,a jej pominiecie utrudnia i komplikuje dzieciom danej pary zycie.Bo dziecko jest wlasnoscia rodzicow,a rodzice sa wlasnoscia ich dziecka,pominiecie takiego myslenia to sprowadzenie na wlasne dzieci klopotow i marnowanie im zycia lub utrudnienie co odbija sie na ich przyszlym zyciu,a tacy rodzice sa po prostu nieodpowiedzialni

    autor -

    blog: -

  • dodano: 28 stycznia 2011 9:49

    Ślub nie oznacza od razu slubu koscielnego a tym bardziej wesela. ślub jak sa dzieci oznacza ze nie zyjemy juz latwo lekko i przyjemnie tylko dziecko ma poczucie ze ma tate i mame i w calosci tworza rodzine prawnie a jak ktos woli to i przed Bogiem

    autor fdsfbhgnjki

  • dodano: 28 stycznia 2011 9:49

    poprostu są cwani i ciągną kase od Państwa na dzieci bo samotna matka wychowująca dziecko,

    autor anonim

  • dodano: 28 stycznia 2011 2:32

    ktoś tu napisał, że ludzie boją się zobowiązań :) Owszem, z wyjątkiem finansowych. Bo jak wiadomo, nikt nie da rozwodu z kredytem. Ludzie boją się ludzi, że ktoś może im dyktować cokolwiek, że może mieć swoją wizję dnia codziennego, że ktoś będzie chciał ( z reguły kobieta) by dbać o nią, nie w sensie wyglądu, ale by czuła się tą najważniejszą. W obecnej erze internetu, powszechnego dostępu do portali społecznościowych czy precyzując randkowych, to chyba nie w modzie posiadanie żony (w moim przypadku jako faceta). Oczywiście wszystko to piszę z uśmiechem i przekąsem, bo ja jestem zdecydowanie za formalizacją związku, ale tylko dlatego, że czuje się taką potrzebę. No i oczywiście nie dlatego, że będzie się tatusiem (bo tak się przytrafiło) ale w sobie trzeba znaleźć taką mądrość, która podpowie - tak, to ten lub tak, to ona (i regułka). Myślę, że należałoby sprecyzować na dzień dzisiejszy nową definicję miłości, związku i itd, bo kredyt, to związek przynajmniej na 30 lat i wiadomo, że nie rozpieszcza, obiadków nie podaje, nie pierze, sprząta, lecz jest i pachnie :) czasami EURo, czasami $ a czasami frankami czy złotówkami :)
    Pozdrawiam

    autor Skorec

  • dodano: 27 stycznia 2011 18:25

    Wiarze się w głowie poprzewracało. Ślub wystawny, a zaraz potem chcieliby mieć kafelki srelki, ciepłą i zimną wodę osobno... - drobnomieszczaństwo z nich wychodzi ; jak mawiał J. Kobuszewski z W. Gołasem w skeczu o hydraulikach. Najwięcej trwałych małżeństw znam z tych zawieranych po wojnie, gdy panna młoda była w sukni z "firanek", a pan młody częstował dobrze doprawionym bimbrem. Dobre to pani "bez małżeństw rozwodów nie dają". A co z Burtonem i Liz Taylor, kilkukrotnie nie mogących się zdecydować ? U nas tacy podwyższyliby statystykę. Czekamy na muzułmanów mogących mieć 4. żony :)

    autor wba99

  • dodano: 26 stycznia 2011 22:34

    Ludzie dzisiaj boją się zobowiązań. Wolą układ niezobowiązujący. Jednak podejrzewam, że kobieta niejednokrotnie godzi się na to, bo to dla niej jedyna szansa posiadania faceta. Gdzieś kiedyś słyszałam, że przy posiadaniu dziecka kobieta ryzykuje życiem a facet odpowiedzialnością, Nie dziwota, że on tej odpowiedzialności chce uniknąć i jeżeli ma okazję nie przysięga, że jej nie opuści. I ona albo to bierze albo zostaje z niczym.

    autor basienka

  • dodano: 26 stycznia 2011 21:09

    Co tu się dziwić "wystawnym" weselom - przecież firmy organizujące takie imprezy muszą z czegoś żyć. A, że ich wynagrodzenie nie powinno (bo źle wygląda) stanowić zbyt dużej części całości to całość musi być odpowiednio wysoka.

    autor Tomex

  • dodano: 26 stycznia 2011 20:24

    Ale to dopiero małżeństwo pozwala poznać drugiego człowieka... faktem jest, że lepiej czasami nie poznawać...

    autor wu-daozi

    blog: wu-daozi.blog.onet.pl

  • dodano: 26 stycznia 2011 19:13

    Deser z fontanną? Na tradycyjnym polskim weselu?A kto to pod koniec weselenia się utrzyma w palcach pokawałkowany owoc?A już o trafieniu nim w strumień czekolady mie ma co marzyć. Co zaś do ślubu...Ludkowie się nie żenią,bo to nie te czasy,kiedy człowiek był w stanie wyżyć z samej miłości.

    autor Ludmiła

    blog: blogkobiety.bloog.pl

  • dodano: 26 stycznia 2011 19:12

    Deser z fontanną? Na tradycyjnym polskim weselu?A kto to pod koniec weselenia się utrzyma w palcach pokawałkowany owoc?A już o trafieniu nim w strumień czekolady mie ma co marzyć. Co zaś do ślubu...Ludkowie się nie żenią,bo to nie te czasy,kiedy człowiek był w stanie wyżyć z samej miłości.

    autor Ludmiła

    blog: blogkobiety.bloog.pl

  • dodano: 26 stycznia 2011 13:13

    zb: pewnie dlatego, że p. Maria wie, że "dlaczego" pisze się razem.

    autor Eva70

    blog: Blog niecodzienny Marii Czubaszek

  • dodano: 26 stycznia 2011 13:05

    Dzisiaj ludzi bardziej niż ślub wiąże trzydziestoletni kredyt...

    autor Kasia

  • dodano: 26 stycznia 2011 12:54

    To Pani czyta "Wybiórczą" ? Dla czego ?

    autor zb

  • dodano: 26 stycznia 2011 11:33

    W kwestii kosztorysu- około.
    Chyba żadna Panna Młoda w tym momencie nie liczy wacików- to taki slang - w stylu Killera.
    Proponuję opcję - stylową karoserii a zamiast czekolady odmiana likierowa;) wszyscy bedą mieli lepszy humor... czytając te zapisy , o których częstokroć nikt nic nie słyszał a po
    fakcie- o Maryjo! Kto to przygotował?W sensie -podłożył. I dowiadujemy się o stanie któtrego bynajmniej świadomi nie byliśmy. Takie kwiaty.
    PS Dobrze,że dywanik rozkładają -prosto....

    autor jr

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

czwartek, 17 maja 2012

Licznik odwiedzin:  12 350 657 (wersja testowa)

Polecam


Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Maria Czubaszek>

O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Magia Magla



Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.05.2012 9:00:52
  • autor: Krakus
  • treść: Ciekawy blog. My&par...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to