- Co pani myśli… – zaczęła, tradycyjnie już, córka mojej sąsiadki, ale tym razem nie pozwoliłam jej skończyć.
- O raporcie MAK-u?
- Skąd pani wie ?- zdziwiła się.
- Bo teraz wszyscy o tym. Poproszę o inne pytanie.
- Dlaczego? – zdziwiła się jeszcze bardziej.
- Dlatego.
- Rozumiem .
Nie uwierzyłam, ale odetchnęłam. I zaproponowałam, że jeśli nie ma innych pytań…
- Może zaskoczę panią – przerwała - ale mam. Widziała pani film „Listonosz zawsze dzwoni dwa razy"?
Rzeczywiście mnie zaskoczyła.
- A dlaczego?
- Dzwoni dwa razy?
- Dlaczego pytasz?
- Bo Donald Tusk przez ponad trzy lata nie zadzwonił ani razu do Jana Rokity! Tak przynajmniej powiedziała w „Fakcie” jego żona.
- Czytałam. Ale nie widzę związku.
- Ja też. Tak mi się tylko skojarzyło…
- Rozumiem. Chcesz o tym porozmawiać?
- Właśnie! – ucieszyła się – Bo zdaniem Nelli Rokity premier Tusk nie dzwoni od trzech lat do jej męża, bo się go boi. Ponieważ Rokita go krytykował. I dalej by to robił. Namawia więc męża , żeby teraz zasilił partię Jarosława Kaczyńskiego.
- Gdyby jego wejście spowodowałoby j e j odejście, z pewnością PiS-owi by to nie zaszkodziło. A może nawet wprost przeciwnie.
- A myśli pani, że po trzech latach Jan Rokita może wrócić do polityki?
- W polityce wszystko jest możliwe.
- Nie tylko w polityce. Kot Klakier wrócił po trzech latach do swej pani.
- Fakt. Ale znowu nie widzę związku.
- Tak tylko mi się skojarzyło…
I za to między innymi ją lubię.
Raport MAK to małe piwo przy występach prawych i sprawiedliwych w sejmie wczoraj
autor w domu
A nie którzy na podstawie fałszywych przesłanek tworzą
tylko,, słuszną prawdę"
autor facet
Bo ONI nie znają tylko kojarzą fakty :))
autor Taa
najważniejsze, żeby się kojarzyło. Dlaczego mi to przypomina polską politykę?
autor pawel.be89
blog: takzetego.bloog.pl/
A ja wcale nie mówię, że nie można jej lubić bo pewnie jest całkiem fajną córką sąsiadki. :)W takim razie co, ewentualnie możemy sobie porozmawiać o zdarzeniu młodzieńczej naiwności córki sąsiadki z wieloletnim doświadczeniem Pani Marii?(to by dotyczyło całego blogu a nie tylko powyższego tekstu :) ) Nie znam na tyle ani córki sąsiadki ani Pani Marii :). W powyższym tekście są jeszcze poza tym "oczywistym" stwierdzenia: 1)Pani Maria nie chce się wypowiadać na temat raportu MAK'u i trzeba to uszanować(nie można/nie powinno się do tego odnosić); 2)"Gdyby jego wejście spowodowałoby j e j odejście, z pewnością PiS-owi by to nie zaszkodziło. A może nawet wprost przeciwnie."-Przyznaje, zdaje się to mi umknęło, w takim razie przepraszam za wcześniejszy błąd, jest to sugerowane przekonanie Pani Marii(rację przyznaję, Pan R. byłby chyba lepszym nabytkiem byleby nie latał do Niemiec :) ); 3) Odpowiedź na postawione pytanie w formie: "W polityce wszystko jest możliwe." z takim tekstem trudno polemizować :P. Jak chcesz to próbuj wypowiedzieć się w odpowiedzi do Pani Marii(a nie do mnie :P) na tematy 1) i 3)bo na razie odniosłaś się do "oczywistego". Może rzeczywiście traktować ten tekst tylko jako żart, ale w takim razie po co komentować temat polityczny. Pozdrawiam!
autor Taa
Ja do Taa, poważnie: dowcip przeważnie polega na zaskakującym skojarzeniu. Takich skojarzeń w swojej młodzieńczej naiwności dostarcza w obfitości córka sąsiadki. Za to można ją lubić.
autor basienka
Jestem chyba ślepy.. nie zauważyłem ze w tekście chodzi o to, za co Pani Maria lubi córkę swojej sąsiadki, no faktycznie przepraszam, mój błąd... czy nie? :)
autor Taa
(Do Ziuta)Niby tak, ale żeby odnieść się do tekstu potrzebne są czyjeś wnioski, sugestie(np. autora albo narzucające się bezpośrednio z sytuacji, jak np, reszta tekstów pani Marii w styczniu :))a nie moje własne, chyba, że sugerujesz abym napisał swoje wnioski w komentarzach a potem je skomentował i czekał na komentarze innych i w ogóle może zrobię swojego bloga na Pani Marii korzystając z możliwości dodawania komentarzy :)). Może mi się zdaje ale lepiej mogę skomentować Twój tekst bo ma jakieś podejście, przekonanie o potrzebie "myślenia"(mogę napisać że się z Tobą zgadzam i popieram), wniosek. To, czego tym razem nie mogę napisać o powyższym tekście, mogę jedynie odnosić się do komentarzy internautów a nie autora. Ankieta: Mam racje czy nie? ;P i robi się chaos :))
autor Taa
Pani Maria uważa że trzeba samemu troche ,,główkować"-chyba ze kogoś myślenie boli i nie potrafi sam wyciągać wniosków,to trzeba podac mu je na tacy!!
autor ziuta
Polityka :/
Niestety jedno wielkie bagno :/
autor ja
Taa...że niby co?!? :P Takie jakieś to bez hmm tematu przewodniego albo konkluzji :(
autor Taa
Witaj Aniu! Jakoś spokojniej i nudniej tu bez Ciebie.... :) Czy naprawdę sądzisz, że hipokryzja jest domeną wyłącznie katolików? Ja się czasem w tym wszystkim zaczynam gubić.... :( heh...
autor magnolia
Cze,EMO!!!Co tak skromnie?
autor hubabuba123
blog: zkoncaswiata.bloog.pl
Nie moglam znieśc waszej katolickiej hipokryzji. Fuj.
autor Królowa EMO
Pani Mario GRATULUJĘ!!!!
Nic z tego wpisu nie zrozumiałam....
Ale chyba jest OK,co nie?
Pozdro z końca świata....
autor bebabeba123
blog: zkoncaswiata.bloog.pl
Pytanie zasadnicze. Dlaczego Donald Tusk miałby dzwonić do Jana Rokity?? Byli przyjaciółmi czy może krewnymi??? A może żonę Pana Jana należy zapytać dlaczego jej mąż nie dzwonił do Pana Donalda??? Itd., itd. Fajną fryzurkę miała Pani w sobotę!.
autor Mirabelka
blog: 2_mirabelka40
I Pani na Janusza Palikota , zgodnie z wytycznymi TVN24, narzeka !!!!!!
Wstyd, lepiej nic nie mówić. Przyszłośc dla młodych bardzo marna się szykuje w naszym Kraju, jeden Palikot chce coś zmienić, starcy powinni milczec, a nie krytykować. Wy juz porządziliscie
autor maria
Dlaczego nie ma dzisiaj wpisu na bloogu???
Czyżby Pani Maria zachorowała;-(
autor Gocha
prezes PISu do swej partii przyjał same miernoty i nauczył je aportować i szczekać na rozkaz.nikt z odrobiną oleju w głowie nie podda sie tej tresurze-czyzby Panu Rokicie też ubyło oleju?
autor żółtaczka
Jeszcze wrócę do włączenia się Rokity do PiS -iorów.
Podam tylko z historii wypowiedzi Jarosława Kaczynskiego taki dosłowny cytat:
-"Jan Rokita powinien raz na zawsze zniknąć z polityki".
"Raz na zawsze zniknąć" to ten prezes do wielu ludzi
przesyła takie "pozdrowienia". A jest katolikiem-no no no, Pana Boga się nie boi.
autor gangrena
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 12 350 633 (wersja testowa)
Rozmowa dwóch wybitnych osobowości polskiej sceny kabaretowej – Artur Andrus wnikliwie przepytuje Marię Czubaszek z jej twórczości oraz burzliwego życia towarzyskiego i rodzinnego.
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: