Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wolno mi

środa, 01 września 2010 11:01

Często powtarzam, że wszystko dobre, co się kończy. Niestety, okazuje się, że nie wszystko. Wczoraj na przykład skończyły się obchody 30-lecia Solidarności, a trudno powiedzieć, że były dobre.

Zdania na temat uroczystości w Gdyni są podzielone. Jedni mówią - kompromitacja, inni-żenada. Podzielając obie te opinie, cieszę się jednak, że nie wyłączyłam telewizora.

Bo dzięki temu miałam przyjemność (wielką!) posłuchać nieprzewidzianego w programie wystąpienia pani Henryki Krzywonos. Nieprzewidzianego a świetnego! Dlatego zresztą nie spodobało się wielu związkowcom tudzież szefowi obecnej Solidarności, Januszowi Śniadkowi.

Mnie natomiast pan Śniadek się spodobał. Poważnie. Najpierw, kiedy  zarabiając około 16-tu tys. zł. miesięcznie, wypomniał rządowi, że „ tanie państwo okazało się bardzo drogim państwem". I wczoraj, kiedy na uwagę jednego z dziennikarzy, że  wyraźnie sympatyzuje z PiSem,  powiedział, że to wolny kraj i nikt nie ma prawa mu mówić, kogo ma lubić, a kogo nie lubić.

Korzystając z tego, powiem szczerze. Kocham panią Henrykę Krzywonos, nie lubię pana Janusza Śniadka. A co ?!?  Wolno mi.



Podziel się:

komentarze (61) | dodaj komentarz

Jak płetwy

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 8:52

Wszędzie dobrze, ale najlepiej w bibliotece.

- Gdzie? -  uniosła, swoim zwyczajem, brwi córka mojej sąsiadki.

- W bibliotece. To jest takie miejsce.....

-Wiem - przerwała  urażona - co to jest biblioteka. Raz nawet w jednej byłam!

- Brawo! Ja byłam w kilkunastu, a w ostatni weekend w Radomsku. I po raz kolejny się przekonałam, że wszędzie dobrze, ale w bibliotece najlepiej.

- Pożyczać książki?

- To akurat oczywista oczywistość. Ale ja nie o tym.

- Tylko? - znów uniosła brwi.

- O tym, że jeśli miewa się czasem spotkania autorskie, to najlepiej w bibliotece. Przynajmniej moim zdaniem.

- Dlaczego?

- Bo kiedy zaproszono mnie  np. do jednej z podwarszawskich szkół, odniosłam wrażenie, że  część młodych myślała, że spędzili ich na spotkanie z Marią Konopnicką.

- Nie wierzę! - zaprotestowała - Na pewno wiedzieli, że ludzie tak długo żyją!

- Dlatego musiałam ich przekonać, że ja to ja.

- Trzeba było powiedzieć, to co zawsze. Że nie jest pani taka stara, tylko tak staro pani wygląda.

- Powiedziałam. I spytałam, ile by mi dali.

- Ile?

- Dużo. Zażartowałam, kto da więcej?

- I co?

- Paru dało znacznie więcej. A później, kiedy pani prowadząca spotkanie, dla podtrzymania rozmowy, poinformowała, że pisałam m.in. teksty piosenek, na pytanie z sali (bardziej z grzeczności niż z ciekawości)  - Jakich? - lekko już wkurzona powiedziałam, że Bogurodzicy  na pewno n i e  napisałam.

- A napisała pani?

Ręce opadły mi jak płetwy.



Podziel się:

komentarze (118) | dodaj komentarz

Ten typ tak ma.

piątek, 27 sierpnia 2010 9:27

Córka mojej sąsiadki jest pod wrażeniem. Wiadomości z pierwszej strony dzisiejszego Faktu, że Andrzej Gołota boi się kobiet. Na moją uwagę, że mam to samo, zaprotestowała, że to nie to samo. On jest twardzielem...

- Póki nie trafi na silniejszego - przerwałam .

- Ale kobiety to płeć słabsza!

- Zdaniem wielu psychologów  nie ma już słabej płci. Kobiety są coraz bardziej brutalne i agresywne. A jeśli biją, to puszczają im hamulce. Sama opowiadałaś, jak przyłożyłaś temu swojemu.

- Bo sam się o to prosił!

- Ciekawe. Bo mnie prosił, żebym z tobą porozmawiała.

- Nie mógł sam?

- Bał się. Że znów puszczą ci nerwy.

- Puszczają mi - obruszyła się - bo mnie denerwuje. Że jest takim mięczakiem!

- Wolałabyś, żeby był takim twardzielem jak Gołota?

- Teraz -zawahała się - to już nie wiem. Skoro boi się kobiet...

Przypomniałam, że ja też się boję.

- Ale pani nie jest mężczyzną!

- Gdybym była, jeszcze bardziej bym się bała. Pamiętasz, jak posłanka Kempa jeździła po przewodniczącym Sekule?

- Bo miała powody!

- Jak się chce psa uderzyć...

- Przecież go nie uderzyła! Chyba tylko dlatego...

- Że jest kobietą?

- Że bała się, że jej odda! Ale że Gołota boi się kobiet... - wróciła do tematu - Podobno ćwicząc ze swoja partnerką do „Tańca z gwiazdami", robi wrażenie, jakby zaraz chciał uciec z parkietu. Da pani wiarę?!?

Dam. Walcząc na ringu też czasem robił takie wrażenie. Ten typ tak ma.



Podziel się:

komentarze (128) | dodaj komentarz

piątek, 3 września 2010

Licznik odwiedzin:  5 433 224

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Magia Magla



O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.09.2010 2:55:34
  • autor: Hala40
  • treść: Pani Mario, przeczyt...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki