Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Jeszcze jeden argument

poniedziałek, 08 lutego 2010 13:22

Janusz Majewski, znakomity reżyser (m.in. „Zaklętych rewirów" i „Sublokatora") powiedział ostatnio w jednym  z wywiadów, że „życie jest absurdalnym żartem, który ma tylko jedno zakończenie".

W zasadzie zgadzam się z tym. W zasadzie, bo nie jestem do końca pewna, czy to absurd.

Że każdy ( nawet niepalący!) musi w końcu umrzeć.

- A pani - prychnęła córka mojej sąsiadki - musi zawsze o tym paleniu!

- Bo rozbawiła mnie ostatnio wyznanie jednego z aktorów. Że gdyby był nieśmiertelny, byłby nałogowym palaczem.

- Co w tym śmiesznego?- zdziwiła się.

- Bo skoro wie, że i tak umrze...

- Ale później! Czytałam gdzieś, że każdy papieros skraca życie o 3 minuty!

- Jestem  więc, od swoich niepalących rówieśników, młodsza o parę dobrych lat.Czyli nie tylko wybrańcy bogów umierają młodo. Ofiary nałogów również. Cieszysz się?

- Pani chyba żartuje! - obruszyła się - Z czego tu się cieszyć?!?

- Z tego, że podsunęłam sejmowej Komisji Zdrowia, która przygotowuje represyjną ustawę przeciw paleniu, jeszcze jeden argument.


komentarze (29) | dodaj komentarz

Rekord głupoty

piątek, 05 lutego 2010 12:45

Dzieci mówią, że bicie jest głupie.

- A pani? - spytała zaczepnie córka mojej sąsiadki

- Nie jestem już dzieckiem.

- I nie uważa pani, że bicie jest głupie?

- To zależy.

- To znaczy?

- Uważam, że bicie dzieci jest głupie. Bicie piany też. Ale bicie rekordów sportowych czy Guinnessa, jest w porządku. Choć, jeśli idzie o te drugie, też bywają idiotyczne.  

- No! - zachichotała -  W ostatnią niedzielę facet pobił światowy rekord dmuchania termoforów!

- Nie w kij dmuchał.

- Przecież mówię! Nie w kij, tylko w termofory ! - powtórzyła - Pękały jak balony!

Ale to mały pikuś. Moja przyjaciółka pobiła wczoraj rekord głupoty.

- Mianowicie?

- Zabrakło jej 500 złotych na suknię balową. I niech pani zgadnie, co zrobiła?

- Pożyczyła?

- Tak. 1000 złotych.

- Dlaczego?- zdziwiłam się -  Przecież potrzebowała  500.

- Dokładnie... Ale w sklepie obok była przecena skafandrów narciarskich.  Za pożyczony tysiąc  kupiła więc dwa i  zostało jej w kieszeni 500 zł. Na tę sukienkę.

- A po co jej dwa skafandry?

- Po nic. Ale ponieważ były przecenione o 50%, zaoszczędziła 500 zł.

- Zupełna głupota.

- Też jej to powiedziałam! - ucieszyła się - Zamiast pożyczać 1000 złotych, mogła przecież wziąć kredyt na samochód! Kupując teraz auto z ubiegłego roku, można zaoszczędzić nawet 15 tysięcy!  I starczyłoby jej na 10 sukienek!

- Ale po co jej 10 sukienek balowych?

- O tym nie pomyślałam... - speszyła się.

Poradziłam, żeby przemyślała to przez weekend. Jak ja znam, z pewnością coś wykombinuje.

komentarze (12) | dodaj komentarz

I znów poważnie

środa, 03 lutego 2010 10:13

Hanna Śleszyńska, w znakomitym monodramie „Kobieta pierwotna", mówi, że „znaleźć normalnego faceta w średnim wieku, to prawie to samo, co spotkać pingwina w bikini."

W pełni się pod tym podpisuję. Powiem więcej. Dotyczy to nie tylko mężczyzn, i nie tylko w wieku średnim.

- Chce pani powiedzieć - zaniepokoiła się córka mojej sąsiadki  - że wszyscy jesteśmy świrusami?

- Zdaniem wielu psychiatrów, nie ma ludzi normalnych. Są tylko niedokładnie przebadani.

- Pani się przebadała?

- Wolałam nie ryzykować. Ale wracając do facetów w średnim wieku, o których mówi Śleszyńska...

- Moim zdaniem - nie pozwoliła mi dokończyć - można jeszcze spotkać normalnego. Męskiego, inteligentnego, opiekuńczego...

- Tyle tylko, że (jak powiedział ostatnio Jan Pietrzak), taki facet ma już na ogół swojego faceta.

- Powiedział to żartem!

- Podejrzewam, że pół żartem, pół serio .Jak w tym filmie, kiedy jeden z bohaterów wyznaje drugiemu, że jest mężczyzną. A ten drugi mówi, że nikt nie jest idealny.

- To prawda. Wystarczy, żeby był normalny.

- Jak sąsiad  z góry (w „Teatrzyku Wielkim" Rafała Bryndala) z którym żona zdradza męża?

- Dlaczego?

- Z sąsiadem z góry? Bo ten z dołu jest gejem.

- Śmieszne - powiedziała bez przekonania.

A mnie to naprawdę śmieszy. Poważnie.

komentarze (8) | dodaj komentarz

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 3223796

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Magia Magla



O moim bloogu

MARIA CZUBASZEK pisarka, felietonistka, dziennikarka, satyryk

Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 07.02.2010 10:32:39
  • autor: zbyszek
  • treść: Pani Mario,
    U...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki